DXM jako środek pomagający w walce z uzależnieniem.

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 29 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2010
  • 648 / / 0


Wiadomo, że mówimy o małych dawkach. Pytanie tylko ile czasu trzeba brać te małe dawki rzędu - 5 - 10 tabletek - żeby wgl. nie odczuwać głodu nikotynowego. I pytanie czy aby nie na tyle długo by coś na stałe się odkleiło w mózgu. Właśnie w tym tkwi problem - ile jesteśmy w stanie napierdalać tego dexa non stop aby tylko zabić klina?

Moim zdaniem temat jest do zamknięcia, bo możemy się tak rozwodzić i 100 lat, a i tak do niczego pewnego nie dojdziemy. Dla jednego pomoże, dla innego nie. Dla jednego to będzie placebo - nie czuję głodu jest ok, a dla innego będzie to rzeczywiste blokowanie receptorów.
Rejestracja: 2011
  • 1738 / 63 / 18


Z tyn odklejeniem masz pewnie racje, w koncu dex zdrowy nie jest, zarówno psychicznie jak i fizycznie, jednak czy uzależnienie nie jest równie złe, tu nie myśle tylko o nikotynie. Czemu tak usilnie chcecie zamknąć, wiem że temat jest dość dyskusyjny, ale od czego jest forum, a nuż ktoś zacznie testować i przysłużymy się nauce %D

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

Rumunia: Morze wyrzuciło na brzeg duże ilości kokainy

Rumuńska policja zabezpieczyła 130 kg kokainy. Paczki z narkotykami rozrzucone były wzdłuż wybrzeża. W akcji antynarkotykowej brało udział blisko 300 funkcjonariuszy, 14 łodzi straży przybrzeżnej i dwa śmigłowce.
Rejestracja: 2007
  • 380 / / 0


Shuudan pisze:
@hipollek
brt jest przy dawkach kody 300 - 450 mg. Przy takim stopniu uzależnienia to można z tego wyjść bez żadnych wspomagaczy. Jak będzie napieprzał po 600 - 900 mg, możemy już mówić o poważnym uzależnieniu.
Niby są to małe dawki, a za chuja nie mogę wyjść z tego... A wiele razy próbowałem... Kiedyś, ze 3 lata temu jak zaczynałem to dochodziłem nawet do dawek 900mg + oczywiscie benzo i inne wspomagacze, ale mogłem przerwać ciąg dużo łatwiej niż teraz, przy małych dawkach... W pewnym momencie po prostu coś mi się zrobiło i nie mogę wytrzymać dnia chociaż bez takiego 150mg kody, żeby to ciśnienie psychiczne chociaż zbić...
A ogólnie najgorsze są te pierwsze 3 dni... i w ciągu tych 3 dni próbowałem jeść dexa w ilości 100-150mg i nie miałem ochotę w ogóle na opio... a po tych 3 dniach byłem tak zmęczony, że nie miałem na nic siły... nawet na kodę... i doszedłem tak do piątego dnia... i wyszedłem na kilka miesięcy...
A potem jakieś niepowodzenie - i pretekst do tego, żeby walnąć chociaż ze 150mg... Przecież nic się nie stanie po 150... Lipa.
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2013 przez WuWuA32, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2007
  • 806 / 21 / 0


skręt oprócz dawki w dużej mierze zależy także od częstotliwości przyjmowania opio (np. bupra 2x/dobę to za często i teraz to kurwa wiem)
Shuudan pisze:
Wiadomo, że mówimy o małych dawkach. Pytanie tylko ile czasu trzeba brać te małe dawki rzędu - 5 - 10 tabletek - żeby wgl. nie odczuwać głodu nikotynowego. I pytanie czy aby nie na tyle długo by coś na stałe się odkleiło w mózgu. Właśnie w tym tkwi problem - ile jesteśmy w stanie napierdalać tego dexa non stop aby tylko zabić klina?
kurwa dawek rzędu 5 - 10 tabletek to ja nie czuje w ogóle
leczyłem się teraz z bupry dawkami rzędu 450 - 900mg
odstawka na sucho to dojmujące uczucie chłodu, spocone dłonie, gęsia skórka, słabość, sensacje ze strony jelit
po deksie nie czuć zimna, dłonie suche, witalność 150%, poprawa nastroju
na minus lekkie zaburzenia równowagi

odklejenie to największy problem, z tego co czytałem o bromizm naprawdę trudno, gość, który badał się pod tym kątem napierdalał ponad 900 tygodniowo przez bodaj 2 lata wynik miał podwyższony, ale wciąż daleko od "alarmującego"
zlokalizuję źródło, to wrzucę
Shuudan pisze:
Moim zdaniem temat jest do zamknięcia, bo możemy się tak rozwodzić i 100 lat, a i tak do niczego pewnego nie dojdziemy. Dla jednego pomoże, dla innego nie. Dla jednego to będzie placebo - nie czuję głodu jest ok, a dla innego będzie to rzeczywiste blokowanie receptorów.
kurwa w leczeniu od opio pomaga i chuj, jeżeli tylko dobierze odpowiednio dawkę
nie chodzi o jakieś tam wysokie "loty" a o dobre samopoczucie
co do nikotyny to znika głód fizyczny, potrzeba zapalenia, w bani zostaje głos "zapal sobie teraz", ale nie wystąpią negatywne efekty niepalenia, gdy za tym głosem nie pójdziemy
Ostatnio zmieniony 13 grudnia 2013 przez qtacz, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2013
  • 48 / / 0


Ta, na fajki to zbija tolerke, dzien po tripie mozna zauwazyc ze fajek potrafi zakrecic w glowie (jezeli ktos pali, bo jak nie to i tak moze zakrecic) :D
Rejestracja: 2010
  • 2030 / 52 / 0


Ja powiem tak : zapodawajcie 5 -15 tabletek by rzucić fajki , uzależnicie się od DXM %-D
U mnie np po DXM występuje wstręt do alkoholu ( nie jestem uzależniony od alko ani niczego ) gdy robie w miarę regularne loty na DXM to nikt za skurwysyna mnie nie namówi na rzadne alko.
Rejestracja: 2014
  • 22 / / 0


DXM pomaga mi w walce z nałogami w ten sposób, żeby mieć jakąkolwiek bombe XD a przy okazji obniża tolerke na kode ^^ /walcze z kodą/majką i benzosami/
Rejestracja: 2010
  • 3168 / 261 / 0


Ofc. Potwierdze że w rzucaniu npo. nikotyny czy alkoholu dex się sprawdza. Jestem dzień po tripie i nie chce mi się palić. No tak ogólnie, to w ciągu 2 tygodniu ostatnich może z 2 fajki zapaliłem . Jestem na najlepszej drodzze do wyplewienia tego nałogu ze swojego marnego życia.
No ale ja nie o tym.

dex wyplewia te chujoweo nałogi które są mało atrakcyjne dla ćpuna bo :

Mefki bym przypierdolił jak sam skurwysyn.



To tylko moje subiektywne odczucia.
Rejestracja: 2018
  • 32 / 3 / 0


W sobotę tripowałam po raz trzeci, wydaje mi się, że takie 3 plateau i przez całe kolejne dwa dni nie miałam ochoty na nic, a wcześniej chodziło mi po głowie, żeby "dowalić", czymkolwiek. Za to wczoraj już z koleżanką wypiłam trochę wina i w sumie to już nie wiem.

Wydaje mi się, że tripy mogą pomagać podobnie jak pomaga kwas, nie tylko poprzez angażowanie receptorów. Ciężko mi jest sobie wyobrazić "jechanie" na niskich dawkach, dla mnie 1. i 2. plateau były bardzo nieprzyjemne, ale to może kwestia Tussidexu? (Teraz w sobotę był Acodin).

Pod koniec 2018 nastawiłam się, że rzucę fajki po tripie na kwasie - oglądałam filmy PsychedSubstance na YouTube, który właśnie tak rzucił - i rzuciłam. Wypaliłabym niby kilka fajek w ciągu kolejnych dni, ale coraz mniej miałam na to ochoty i od tego czasu zapaliłam tylko chyba ze dwie dla spróbowania.

wiwka14
Posty: 29 Strona 3 z 3
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 84 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości