DXM a uszkodzenie neuronów

Moderator: Zdrowie

Posty: 20 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2018
  • 7 / / 0


Witam, opisze tutaj swoją historię i mam nadzieję, że pomoże mi ktoś w końcu rozwikłać tą męczącą zagadkę.
Mając 15 lat, ważąc 48kg i nie mając żadnego doświadczenia w substancjach psychoaktywnych za namową koleżanki wypiłam 1/3 butelki syropu Acodinu razem z rumem 54%. Po paru godzinach zrobiło mi się bardzo dziwnie i strasznie się przestraszyłam tego stanu. Miałam wrażenie jakbym wyszła ze swojego ciała, chciało mi się rzygać, cała się trzęsłam i panicznie bałam. Oczy miałam jak 5 złotych i ciągle ziewałam. Na następny dzień wszystko minęło. Około roku później znowu tego spróbowałam i wzięłam ok 8 tabletek razem z piwem. Wtedy czułam się jeszcze okropniej. Myślałem że umieram. Spadła mi temperatura ciała, ściany się ruszały, byłam w panicznym lęku. Niestety stan ten nie minął. Po 2 dniach trafiłam do szpitala, dostałam kroplówkę, zrobili badania i wypuścili do domu. Niestety od tamtej pory coś się zmieniło w mojej głowie. Ciągle miałam wrażenie, że jestem poza swoim ciałem, że umieram, że coś się dzieje i coś z moim ciałem jest nie tak. Trafiłam do szpitala psychiatrycznego i od tamtej pory dawali mi leki przeciwdepresyjne i przeciwlękowe. Niby to pomagało, ale gdy tylko je odstawiłam to wszystko wracało bardzo silnie. Mija już parę lat a ja naprawdę bardzo żałując i rozmawiając z wieloma lekarzami którzy zapewniają mnie, że na pewno nic się nie uszkodziło w mojej głowie, ciągle mam wrażenie, że coś jednak tamte epizody uszkodziły. Czy mogło tak być? Zaznaczę, że miałam wiele badań i jedyne co mi czasem wychodzi nieprawidłowo to EEG, ale to dopiero od pewnego czasu. Jestem straszni przerażona. Minęło już wiele lat. Około 6. Od tamtej pory z przerwami przyjmuję leki przeciwdepresyjne, bo inaczej nie jestem w stanie funkcjonować. Czuję się wtedy jakbym przechodziła do innego wymiaru. Na leki antydepresyjne które zaczynam brać za każdym razem na nowo też zaczynam już coraz gorzej reagować. Błagam was... pomóżcie mi, bo nie wiem już co się mogło wtedy wydarzyć.. :( .

Przeniesiono do odpowiedniego działu. | STR88
Rejestracja: 2016
  • 2149 / 268 / 3


Myślałaś nad tym, że to trauma? Warto byłoby skorzystać z pomocy terapeuty.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Handel dopalaczami w Łodzi. Kobieta odebrała partnerowi dopalacze i zaniosła na policję

Na procesie w sprawie dopalaczy zeznająca jako świadek 39-letnia koordynatorka projektów unijnych opowiedziała o problemach swojego partnera, który uzależniony jest od dopalaczy. Dlatego w pewnym momencie nie wytrzymała: zabrała mu dopalacze i zaniosła na policję.
Rejestracja: 2018
  • 7 / / 0


Myślałam, ale czy objawy byłyby ciągle takie silne? Fizycznie również od tamtego czasu zaczęłam odczuwać bardzo silne dolegliwości. Psycholodzy rozkładają ręce.
Jak rozumiem również myślisz, że nic mi się w mózgu nie mogło uszkodzić?
Rejestracja: 2018
  • 7 / / 0


Czy mógłby ktoś coś napisać?
Rejestracja: 2017
  • 24 / 7 / 0


Bycmoze za sprawa dysocjantu uaktywnilas genetyczna predyspozycje do depresji/schizofrenii .
Rejestracja: 2006
  • 877 / 11 / 0


Tak mała dawka nie zryła Ci nic fizycznie w mózgu. Nie ma takiej opcji, psychiatrzy mają rację. Mogła się natomiast uaktywnić predyspozycja (schizofrenia i przyjaciółki, syndrom dysocjacyjny), która prawdopodobnie i tak by cię dopadła prędzej, czy później. Nie wiem, jak walczyć z tym, co Cię dopadło, ale szukając rozwiązań nie przywiązuj się do tego, co to wyzwoliło. Kropla, która przelała czarę itp.
Rejestracja: 2014
  • 1477 / 191 / 0


otóż to, wyciągnięcie skłonności, nie blizna po siekierze na zakręcie obręczy ;)
Rejestracja: 2018
  • 7 / / 0


Dlaczego piszecie o schizofrenii? Nie miewają objawów psychotycznych tylko dokuczają mi lęki i depresja oraz dolegliwości somatyczne. A czy połączenie tego z alkoholem nie mogło wywołać czegoś takiego?
Rzeczywiście trochę się sfikowalam na tym punkcie, ale ewidentnie od tamtego momentu coś się zadziało. Dodatkowo jakiś czas temu przez przypadek wzięłam lek z DXM i zaczęłam odczuwać po malutkiej dawce wszystkie te objawy. A nie wiedziałam, że zostało mi to podane. Dlaczego się tak na to uwrażliwiłam?
Rejestracja: 2014
  • 1477 / 191 / 0


Mogła się natomiast uaktywnić predyspozycja (schizofrenia i przyjaciółki, syndrom dysocjacyjny)
Czytaj uważnie, a nie się schizujesz dalej.

ta predyspozycja raczej nietypowa, tyle da się powiedzieć przez kabel
Rejestracja: 2018
  • 6 / / 0


Przeciez derealizacja, szczególnie po DXM jest czymś powszechnym, zdarza się nawet po THC, a czasami jest osobnym zaburzeniem, nie jest to wyjątek.
Miałaś zrobione badanie elektrolitów? Jesli nie to koniecznie zwróć na nie uwagę, proponuję tez estrogen, progesteron; znajdź psychiatrę, ktory pomoże uzupełnić Ci niedobor dopaminy/glutaminy/asparignianu
Posty: 20 Strona 1 z 2
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości