Detox - wątek ogólny

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 2712 Strona 267 z 272
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


witam wszystkich nie wiedziałem jak założyć nowy temat ale to jest mój temat indywidualny mam nadzieję że mi ktoś pomoże o ile komuś się udało coś takiego osiągnąć mianowicie chodzi o Amfetamine chciałbym żeby ktoś mi nakreslil Czym cechuje się jakie daje objawy i wogole jak najwięcej informacji na temat uzależnienia od ścierwa o to moja historia bardzo proszę o odpowiedź jak długo wytrzymać bez żeby juz to minęło więc tak mam 25 lat kiedyś brałem amfe okolicznościowo ale wpadły tez jazdy po 5 dni w ciągu itp mogłem tym zerwać w każdej chwili chciałem przerwy miesiąc dwa trzy nie ma problemu zero ochoty doszło do tego że zerwalem z towarzystwem i przestałem walić. nie walilem ok 4 lat i tu się zaczęło spotkałem znajomego z dawnych lat który mnie uraczyl temacikiem było jak za pierwszym razem petarda niesamowita potem za tydzień powtórka nie obejrzałem się jak kminilem ok 2 razy w tygodniu Tera polecialem 5 dni i oczywiście Teraz też jestem wyjebany
ale uświadomiłem sobie ze ja nie mam już takiej kontroli nawet powiem żadnej myślę ciągle o krechach o temacie żeby zajebac tylko żeby było na jutro na zjebe potem znowu wkoło jak. ju mam dość śpie minie dzień dwa i znowu myśli napierdalają żeby coś wykminic zauważyłem zmiany w swoim zachowaniu straszne agresja wybuchowosc roztargnienie dramat normalnie pracuje żyje ale nie ma dnia żeby o tym nie myśleć ostatnio jak się naufakalem to powiedziałem koniec tym wyj#balem cały teamt do kibla na zwale nic wytrwalem całe trzy dni potem znowu myśle o tym czasem nawet czuje zapach albo smak i Odrazu ciśnienie najbardziej się boję że się w to wjeb#alem raz przesadziłem dostałem. kolatania serca ewidentnie za dużo prawie odlecialem tak się przestraszył że nie walilem dobry tydzień nawet nie miałem myśli o tym nic a nic niestety znowu do tego wróciłem jak to możliwe z ekiedys walilem ponad 2 lata z przerwami i zerwalem z tym na okres 5 lat a tu nagle po niespełna 2 miesiącach sporadycznej jazdy wjebalem się w temat że nie mogę wytrzymać weekendu ani tygodnia bez ile. muszę wytrzymać żeby to. kurestwo minęło miał. ktoś tak kto z tym wygrał. kolezzka mi. mówi że jak wytrzymam miesiąc to już będzie dobrze i spokojnie pociągnie bez tego ile. chcę najważniejsze pokasowac kontakty i poblokiwac żeby nie było skąd i nie było z kim co o tym. myślicie wjebalem się w to bezpowrotnie???
jak z tym walczyć??? i jak radzić sobie z tymi. myślami????? help meeeeee z góry pozdrawiam i dziękuję
Rejestracja: 2011
  • 5 / / 0


moze nie w tym temacie ale zastanawiam sie nad proba zamiany uzaleznienia z opioidowego np na trawke ktora kiedys uwielbialem i palilem codziennie. zawsze gdy odstawialem opio nie chcialem brac nic oprocz alkoholu co pare dni co okazalo sie zgubne bo to bardzo dobrze toruje droge do powrotu do opio. Co myslicie o tej taktyce zastapenia sobie opio innymi uzywkami. najprosciej wjebanie sie z jednego nalogu w inny( MOZE MNIEJ DESTRUKCYJNY). mysle tez ewentualnie o jakichs psychodelikach czy tam MDMA.
Przeniesiono do wątku ogólnego. Cooba83

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Lublin: 2,5 metrowe konopie na torfowisku

Policjanci zajmujący się przestępczością narkotykową z KMP w Lublinie zlikwidowali plantacje konopi innych niż włókniste. Na torfowisku pod Lublinem funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli 55 roślin o wysokości do 2,5 metra, 16 kilogramów suszących się roślin, nawozy oraz opryskiwacze rolnicze.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 323 / 0


Można, @jezus_chytrus na przykład od lat tylko mj pali, opio rzucił. Tylko że to jeden przykład i inny mi do głowy nie przychodzi. Bez jakichś innych zmian w życiu prawdopodobnie skończy się tak że do opio wrócisz i będziesz do niego palił. Uzależnienie to bardziej skomplikowany problem i zmiana używek czy nawet po prostu zaprzestanie brania to nie całość rozwiązania. Na pewno nie na dłuższą metę. Z MDMA też ostrożnie bo wbrew obiegowej opinii można zacząć je walić za często i za dużo a to wyjątkowo niszczące dla organizmu.
Rejestracja: 2011
  • 5 / / 0


wiadomo, po MDMA i innych pigulach nie wiadomego pochodzenia bylem zawsze tak rozjebany serotoninowo i pomagalo mi albo zajebanie sie benzo albo wlasnie OPIO ktore jak z nut poradzily sobie z tym rozbiciem ://// wyobrazam sobie jarac w dni kiedy najda mnie te obsesyjne mysli o zajebaniu opio, myslisz @WrakCzlowieka i inni ze takie zapalenie albo zarzucenie czegos tam odpedzi ta chec na opio? te mysli potrafia meczyc caly dzien przez co bywalem juz zmuszony cos skombinowac zeby nie sfiksowac ://
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 323 / 0


Przerabiałem zastępowanie opio amfetaminą, różnymi benzo, DXM, alkoholem. Jedynie pozwalało to zrobić krótką przerwę i czasem spadała trochę tolerancja. Upraszczając: możesz zamienić opiaty na trawę, ale mając cały czas taki sam burdel w głowie i w życiu (zwłaszcza popularne u ćpunów nieradzenie sobie z emocjami) będziesz nadal uzależniony. W nadmiarze wszystko szkodzi i jak będziesz już jarał codziennie spore ilości to też odczujesz pewne uboki (głównie brainfog, problemy z pamięcią, skupieniem). Wybierz sam z czym ci łatwiej żyć. Problem nie zniknie wraz ze zmianą używki bo (tu może trochę przesadzę) to od czego jesteś uzależniony w całym uzależnieniu jest niezbyt ważne. To ma znaczenie z fizycznego punktu widzenia, decyduje o tym jak wygląda detoks, jakie inne problemy zdrowotne mogły powstać u chorego, jakie leki mu dobrać. A tak poza tym aspektem to i walący codziennie 0,7 czystej i stimiarze i opiowraki muszą przerobić bardzo podobne schematy w czasie terapii i na drodze do trzeźwości.
Rejestracja: 2018
  • 234 / 32 / 0


A co powiecie na zastępowanie opio grzybami? W celu "oczyszczenia" mentalnego? Ktos próbował?
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 323 / 0


Grzybów nie brałem ale LSD wiele razy. Parę dni po nie chciało mi się ćpać i to tyle. Nawet te mityczne ceremonie z ibogainą mają jakieś 50% skuteczności albo mniej. Nie ma magicznego środka. Psychodeliki mają duży potencjał, ale same w sobie to za mało. Do tego dochodzi fakt że osoby uzależnione zwykle są w kiepskim stanie psychicznym a w takim wypadku jest większe ryzyko bad tripu.
Po psychodelikach jest fajny afterglow i lepsze samopoczucie, na tripie ma się sporo przemysleń i obserwacji. Tylko w praktyce to średnio się przekłada na cokolwiek. "Oczyszczenie mentalne" i inne bajeczki new age to zostawmy jako hasło dla sekt i neohippisów. Żeby nie ćpać trzeba przerobić powody dla których ćpamy, zmienić otoczenie, nawyki, schematy myślowe i przede wszystkim dać mózgowi czas żeby się zregenerował. Gdyby wzięta parę razy roślinka czy tabletka to za nas robiła to byłoby to największe odkrycie współczesnej psychologii.

Próbować można, ale cudów nie oczekuj.
Rejestracja: 2011
  • 5 / / 0


grzybki tez wlasnie biore pod uwage i na pewno bede probowal sie nimi ratowac w chwilach mocnego parcia na opio. Choc niestety wiadomo ze z dostepnoscia jest o wiele ciezej niz z trawa. Szkoda ze cenowo jedna porcja grzybkow wychodzi pornywalnie z cena jednej dzialki opio to i tak lepiej to wydac na grzyby. COKOLWIEK BYLE NIE OPIO. Pisze to teraz bedac w trzecim dniu skreta gdzie motywacja u mnie jest najwieksza (najmniejsza jest przed wejsciem skreta) ;/// Wiecie moze dlaczego czym dalej w zdrowienie tym agresywniejsze sa ataki checi na opio? Od czego to zalezy kudebele ;//
Rejestracja: 2015
  • 1264 / 150 / 0


U mnie mj w ciągu doprowadza do tak silnej stagnacji i bezwarunkowej obojętności, że dobrze sobie raz na jakiś trip trzasnąć kodeine. Choć to zapewne wynik uzależnienia tak że ze względu na dostrzeżenie krzyżówki nikomu nie doradzę sposobu zamiany opioidów na trawe, lecz trawa jak to trawa, zawsze pozwoliła przerwać ciąg i pokazać inną alternatywe naćpania się tu i teraz.

Powyższy post proszę traktować nieco z dystansem, ponieważ pakowanie się w opio (nawet kodeinę) dla odskoczni od trawy i na odwrót. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 339 / 39 / 0


Przepraszam, ale nie zrozumiałem wyjaśnienia, -"ponieważ pakowanie się w opio (nawet kodeinę) dla odskoczni od trawy i na odwrót", -to chodzi o to że nie powinno się ładować w opio jako odskoczni od trawy? Czy odwrotnie? Chodzi o właściwości uzależniające tych dwóch substancji i niepakowanie się w większe zło? -ew. opio jest tym większym złem (kodeina) czy trawa? Jestem marihuanowym prawiczkiem, nie bardzo wiem jak działa ta substancja.
Posty: 2712 Strona 267 z 272
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Carlosa i 4 gości