Detox od trawy

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 6026 Strona 599 z 603
Rejestracja: 2018
  • 173 / 7 / 0


Kiedyś paliłem codziennie ale nigdy wielkie ilości max lufka dziennie. Potem z racji sportu miałem skuteczne detoksu po parę miesięcy. Obecnie kopce małymi serami po 2-3 dni raz na parę miesięcy. Pierwsze zapalenie wchodzi strasznie mocno rozkminowo, czasem za bardzo. Ostatnio nabiłem pół lufki i męczyłem ja dwa dni xD

Także jest to ekonomiczne :D

Ziółko lubię popalać w okresach robienia siły - pomaga wejść na masę.

Co do odstawienia..

Próbowaliście na odstawkę CBD? Myślę że by to pomogło.

Mam jeszcze teorię że Yoga mogłaby się zajebiście sprawdzić.

Cannabinol z tego co pamiętam odpowiada za utrzymanie łodygi. Andanamid czyli endogenny kannabinol odpowiada za koordynację ruchową. Yoga opiera się głównie na ćwiczeniu koordynacji stąd po niej naturalny haj :D
Rejestracja: 2019
  • 20 / 10 / 0


Dziś mija 5 miesięcy odkąd po latach odstawiłam trawę! Mam wrażenie, że naprawdę uwolniłam się od przymusu jarania i poczucia, że to mi jakoś pomaga. Odstawiłam też już hydroksyzynkę jakieś 1,5 miesiąca temu, teraz wieczorem na lepszy sen łykam sobie ziołowe tabsy. Planuje też wypróbować 5htp, bo bywam nadpobudliwa i przejmuje się wszystkim za bardzo. Podobno to fajnie działa na układ nerwowy. Najbardziej nadal pomaga mi na spokój ducha bieganie, po 5 km truchcikiem mam pełny luz :)

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Meksyk. Policja puściła z dymem 26 ton narkotyków

Policja z Meksyku pokazała zdjęcia ogromnego "ogniska". Funkcjonariusze spalili ponad 26 ton przejętych narkotyków.
Rejestracja: 2017
  • 376 / 11 / 0


Spaliłem ostatnią dupke lemon haze, teraz detoksik, 2miechy minimum! Będe silny %-D
Rejestracja: 2017
  • 2 / / 0


Ziomki mam dla Was wyprobowana metode na detox :)

pale codziennie od 8 lat (zaczalem okolo 19) z krotkimi detoxami, od jakos roku robie dluzsze przerwy tak po pare tygodni-pare miesiecy, przy czym nie zamierzam zupelnie z ganji zrezygnowac bo jest to z wyboru moj jedyny rozweselacz (zero alko, zero kawy, zero prochow, zero bialego cukru nawet xD)

ZDECYDOWANIE polecam na detox susz CBD (imo duzo lepszy niz olejki), taki z minimum 10% cbd, na allegro juz jest w czym wybierac. Nabijam taki susz do wapora i łapie lekka, bardzo przyjemna faze, bez tego typowego zakrecenia jak po THC, normalnie po tym spie. Pare dni to pokurze i jest luz. Potem to odstawiam i na lepszy sen biore przed spaniem 250mg TRYPTOFANU. Zwieksza serotonine i melatonine przez co gleboko spie a na drugi dzien mam humorek i energie.

Na pewno ameryki tym nie odkrylem ale pomyslalem ze moze komus sie to przyda ;) CBD na przejarany leb od THC robi naprawde cuda... juz od pierwszego dnia detoxu mozna sie fajnie poczuc co mocno zwieksza szanse na sukces. Nawet jak ktos nie zamierza robic detoxu, a jaranie go juz nie klepie, to pojaranie dzien dwa CBD sprawi ze znowu bedizemy lapac lepsze fazy i lepiej sie ogolnie czuc xd. Sciagam wtedy bucha CBD, po 10 minutach normalnego bucha, i jest super faza ;d tak tez mozna zaczac detox zanim sie przezucimy na samo cbd.

Pozdro jaraczee, wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem ;) :liść:
Rejestracja: 2019
  • 99 / 12 / 0


14 dzien bez Marii,jest tak jak zwykle,czyli normalnie.Ona poczeka sobie jeszcze troche,musze poprawic forme,a przy niej trudno trzymac miche.
Rejestracja: 2019
  • 29 / 4 / 0


Po 8 latach porządnego jarania 14 dzień detoxu. Pierwsze 8 dni do bani, nerwowość, chęć zapalenia.. Później z górki. Dziś już jest ok, nie myślę o jaraniu tak mocno gdy rano się budzę.
Umysł wraca bardzo powoli do siebie, zmiana pracy z fizycznej na biurową, wymaga koncertacji. Wspomagam się, kierując się radami tu obecnych, Ginkgo biloba na pamięć, której nie mam aktualnie oraz zeń-szeniem.
Nie jest tak źle jak myślałem ze będzie. Kilka relanium na start detoxu, by nie pozabijać ludzi w najbliższym otoczeniu.
Po 12 dniu już jest lepiej, wkurw przechodzi, umysł się rozjaśnia.
Wczoraj pierwsza wypłata z nowej pracy, zapalilem w nagrodę małego buszka, z którego nie dawno wcale bym się nie cieszył bo za mało by było i padłem :D
Jarać będę póki będę mógł ale trochę rozsądku do tego trzeba wprowadzić.
Nie wiem co robić z kasą :)
Przez ten czas zaoszczedzilem ok 1000zl.
Polecam :D :D :D
Rejestracja: 2019
  • 9 / / 0


Mi na problemy z zasypianiem po odstawieniu mj pomogly krople cbd. Kropilem pod język 3 razy dziennie średnio po 7 kropel przez okres plus minus 2 miesiecy. Juz ich nie uzywam, 3,5 miesiaca bez mj. Krople pomagaly tez na nerwy, dodatkowo codziennie popiajm sobie melise z 2 torebek parzona 10min pod przykryciem.
Rejestracja: 2016
  • 678 / 55 / 0


CBD najlepsze na odstawkę, idę zakroplić
Rejestracja: 2018
  • 448 / 24 / 0


12 dzien nie jaram i dalej mam ochote na jaranie .Pewnie tak dlugo zostaja checi na jaranie bo tak fajnie po tym jest i to sie pamieta.
Rejestracja: 2019
  • 29 / 4 / 0


Karolrdm99 znajdź sobie jakieś zajęcie a będzie lżej
Posty: 6026 Strona 599 z 603
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Rychu522 i 1 gość