Detox od trawy

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 5993 Strona 573 z 600
Rejestracja: 2019
  • 19 / / 0


Moim zdaniem dużo zależy od psychiki, ja np. mam bardzo słabą i detoks stanowi dla mnie duży problem. Ale z drugiej strony jestem w stanie podczas detoksu kręcić lolki kolegom i wtedy cieszę się że mam taką silna wolę. I co dziwne jakoś lepiej mi się detoksuje i nawet nie mam chęci palenia z nimi tego co ukulałem.
Rejestracja: 2018
  • 398 / 19 / 0


@Weedroch
Ja bym tak nie mogl,jak ty.Mam nawet tak,ze jak poczuje sam zapach :liść: na ulicy,to mnie lapie cisnienie,zeby ogarnac i zajarac,bez wiekszego wzgledu ile bym nie jaral.Same skojarzenia z tym wlaczaja takie mysli " fajnie by bylo sie objarac itp ".U mnie,to juz chyba weszlo w glowe na stale chyba.

Diler z dziecięcego pokoju

Cena, opis, rekomendacje użytkowników. Strona prowadzona przez 19-latka z Lipska nie różniła się niczym od przeciętnego sklepu internetowego. Tyle, że Maximilian S. nazywany też "Kinderzimmer-Dealer", handlował narkotykami. W żadnym tam Darknecie. W sieci dostępnej dla wszystkich.

Na Warmii i Mazurach dopalacze stają się passé

Według danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie w województwie warmińsko-mazurskim spada liczba zatruć dopalaczami. I chociaż znamy statystyki zaledwie za I półrocze 2019 roku, to liczby wypadają dużo lepiej, niż na przestrzeni ostatnich lat.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 445 / 68 / 0


No bo uzależnienie psychiczne najgorsze. Osobiście ciężej mi było wyjść z zioła niż z alko. baki nie palę już jakieś 8-9lat. Najgorsze były pierwsze miesiące, wiadomo ciągi i taka psychiczna zamuła nie wiem jak to dokładnie opisać. Z alko tyle lepiej w moim przypadku, że byłem w takim stanie "fizycznym", że bez niego po prostu nie byłem w stanie funkcjonować, odstawienie z dnia na dzień nie było możliwe, jak nie wypiłem lęki, trzęsłem się jak wibrator, wymioty, zawroty głowy i czasoprzestrzeni, halucynacje, w dniu gdzie wybierałem się na detoks (musiałem się stawić trzeźwy), mimo że zjadłem jakieś 30mg relanium dostałem padaczki. W każdym razie szybki detoks i te skutki "fizyczne" ustąły, za to po nich obrzydzenie, które sobie dodatkowo nakręcam, dzięki czemu pomagam tym walcząc z psychiką, na razie dopiero 4 miesiące nie pije, w każdym razie nie ciągnie mnie jak to kiedyś do baki. Mam nadzieje że też mi się uda z tym skończyć.
Ogólnie psycha najgorsza, tak samo popatrz na seksocholików. Zresztą nawet jak dupczysz dzień w dzień, pewnego dnia tego nie zrobisz to chodzisz taki nie swój.
Trzeba przetrzymać i najlepiej zmienić sobie zainteresowanie czy hobby.

Ogólnie wydaje mi się, że im częstsza i mocniejsza przyjemność psychiczna tym mocniejsze uzależnienie.
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 1251 / 148 / 0


Ja już od tygodnia jadę w ciągu, już czuję, że mam przejebane. Zazwyczaj się to nie zdarza, no ale jednak jest ta granica po której środki nasenne i bardzo nieprzyjemne odczucia psychiczne są nieuniknione :/
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 134 / 32 / 0


Ja zrobiłem sobie nie dawno mały detox, wiążący się z wyjazdem na około 7 dni. W tym czasie nie miałem żadnego palenia. Ogólnie przez ten okres z każdym kolejnym dniem było coraz gorzej, bezsenność zaczynała się coraz bardziej rozkręcać, jakieś lęki, kilka razy musiałem się ratować benzo, raz przyjąłem z 3 mg klona na raz jak było gorzej (akurat w tym samym okresie zaczynałem odstawiać alkohol, więc miałem lęki itp). Zapas benzo poszedł w 3 dni a ja zostałem na kolejnych 5 bez niczego. Było bardzo słabo.
Teraz robię coś tak prozaicznego, jak oglądanie filmu. Bardzo dobrze mi wchodzi, ogólnie zajebisty film, ale jakbym go oglądał na trzeźwo to byłoby z 50% funu.
Wizja całkowitej abstynencji od używek, w tym od mj, przeraża. Nie widzę siebie w takim miejscu.
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0


Jestem na siebie cholernie zły. Znowu przegrałem. W środku aż się gotuję.
Raz jeszcze podnoszę rękawice do walki. Całe szczęście nie muszę brać żadnych benzo, pić alko i innych wspomagaczy. Walczę na czysto.

Dzisiejsze działania:
- nie wychodzę do znajomych,
- wypiłem szklankę witamin,
- pić miętę 2-3 dziennie,
- zacznę czytać książki fantasy, które kiedyś tak bardzo dawały satysfakcję,
- 2 km biegu (nadganiam treningi, chcę w ramach rozbiegania tylko 2 km przebiec),
- trening kalisteniczny,
- posprzątam i i uporządkuje pokój.

Jakies rady jeszcze?:)
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Jak was co poniektórych czytam, to zastanawiam sie czy te setki ludzi plączące ze nie daje sobie rady po odstawieniu to użalające sie pipy czy wy jesteście tacy kozacy co to silna wole maja jak stal...? Wiec albo jesteście totalnymi ignorantami i nie znacie skutków ubocznych stosowania dragów ( wszelakich - i uważacie ze tylko helena potrafi zniszczyć życie) albo wasza ego wielkości słonia nie pojmuje tego ze czasem wystarczy parę tak zwanych buchów i z człowieka staje sie warzywem nie radzącym sobie z podstawowymi czynnościami - osobiście miałem takiego ziomka w LO - pól osiedla z niego piało...

Ale nie o tym chciałem pisać :)

7 dzionek zaczynam na czysto po 1,5 roku ciągu ;} jakoś daje rade, stany lekowe prawie ustały, bezsenność raczej tez juz ustała - wrekciłem sie w czytanie książek i dlatego chodzę późno spać i późno wstaje :P apetyt na poziomie 50 % - niby sie chce jeść ale ta dziwna kluska w żołądku nie pozwala nawpierniczac sie jak na gastro :) duzo kreatywniejsze myślenie, kombinowanie, szukanie dziury w całym - oczywiście w tym pozytywnym stopniu. O golnie dalej płucze organizm potężna dawka witamin i ziół ale widzę światełko w tunelu. W dniu wczorajszym pod wieczór miałem taki dziwny stan ze nudziło mi się kręciłem sie po jamie i takie jakieś dziwne uczucie a jarnał bym sobie położył na wyrku film obejrzał...ale 2 krwawe mery i głupie myśli odeszły :)

Dla tych co byli w cugu i pytają czy po 2-3-4-5 dniach od palenia wyjdzie cos w moczu odpowiadam tak :) test zrobiony po 5 dniach zerowej abstynencji , kolejny w kolejny piątek.

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

AMP tez sie zaróżowiła w końcu na 2 kreski :)
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 1251 / 148 / 0


Pamiętam gdy tydzień temu zakupiłem piątaka tego sortu, to było piękne, ta radość, że dawno nie miałem takiego kozaka. I te myśli, a wyjaram jedynke, no max dwa i końcówka zostanie na wakacje.
O tak to by były dobre plany.
Już nie ma z czego lufy opalać.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 716 / 0


No no, detox od trawy będzie już ze 2 tygodnie.Ciekawe kiedy go przerwę :zombie:
Rejestracja: 2018
  • 398 / 19 / 0


U mnie chyba los zmusza do detoxu,bo gdzie bym sie nie pytal to albo niema,zajeci sa ludzie czym innym ,badz ktos nie odbiera wgl.
Posty: 5993 Strona 573 z 600
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości