Detox od trawy

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 5993 Strona 569 z 600
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 716 / 0


Ludzie...Wystarczy wyszukać w wyszukiwarce - Pierwszy link i mamy odpowiedz.
Trzymajcie:
Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0


szczypior_2005- nie mogę ci za wiele poradzić bo znawczynią w tych tematach nie jestem, chociaż i tak o wiele za dużo już w życiu spróbowałam :( ja jak mam problem z z zaśnięciem to łykam melatonine, wszyscy mówią, że to słabe, ale na mnie jakoś działa (może efekt placebo, ale ważne, że działa). Jak zasypiam słucham sobie różnych podcastów albo wywiadów i jakoś też dzięki temu nie towarzysza mi różne myśli, bardzo polecam taka metodę odmóżdżenia! Co do odstawiania mj po trochu myśle, ze słaby pomysł, musisz mieć dobra psychikę, żeby nie wpaść znowu w ciąg. Trzymaj się ze mną i damy radę jakoś przejść przez ten detox razem! Wiem, że mój pewnie o wiele łatwiejszy od twojego i u mnie najgorsze są wieczory, ale postaram się Ciebie jakos wspierać!

Muszę się Wam pochwalić. Dzisiaj znajomi proponowali jakieś spotkanko na mj, a ja odmówiłam zasłaniając się noworoczna dieta bez żadnych używek. Dzisiaj będzie moja 3 noc bez mj, nie mogę się już doczekać jak miną jakieś 2 tygodnie bo na razie nawet nie jestem szczęśliwa z tego detoxu bo to żadne osiągnięcie... dzisiaj miałam jakieś okropne sny, ale ogl problemów z zaśnięciem nie miałam i jestem ciagle senna wiec nie wiem dziwnie to u mnie jest... mam nadzieje, że tej nocy się nie poddam bo już mam myśli żeby zapalić :(

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

Wariant genu może skłaniać do nadużywania marihuany

Specyficzny gen może mieć związek ze skłonnością do nadużywania marihuany oraz problemami z edukacją - informuje pismo „Nature Neuroscience”.
Rejestracja: 2018
  • 21 / 3 / 0


Włączamy pozytywne myślenie i próbujemy zasnąć. Wszystko będzie dobrze. dzięki :)
Rejestracja: 2018
  • 73 / 16 / 0


Najgorsze są 2-3 dni od rozpoczęcia "detoksu". Potem to już jest luz. Zbicie tolerki i zajaranie po miesiącu abstynencji - coś pięknego :)
Rejestracja: 2018
  • 398 / 19 / 0


@pablosss Troche prawda,ze najgorsze sa pierwsze 3 dni "detoksu",ale cisnienie zeby zajarac moze sie utrzymywac miesiacami(mozg sie upomina,bo mu tak fajnie po jaraniu bylo :liść: ), w moim przypadku wystarczy 1-2 tyg nie palic i zajarac i juz tolerka spada mi do zera prawie, po takim momencie.Np teraz,2 dzien "detoksu"a mnie mega cisnie ,zeby zajarac :liść:,az sie zastanawiam,czy w ten wekeend wyjsc z ziomkami nie palacymi,czy z palacymi :ojeju: .

Nie cytuj posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Rejestracja: 2015
  • 47 / 3 / 0


Kurdebele kiedyś coś tu pisałem że mam w planach rzucić trawę. Jakoś z pół roku temu.
I nadal mam to w planach %-D
Istnieją jakieś protipy na te pierwsze dni? Zwłaszcza na bezsenność.
Kurwa 7 rok za chwilę mi stuknie jak to pale.
Rejestracja: 2018
  • 12 / 1 / 0


Porządnie się zmęczyć, odłożyć telefon, albo do psychiatry po receptę, innego wyjścia chyba nie ma :/
U mnie też zaczyna się detoks, więc życzę nam powodzenia.

Sent from my G3121 using Hyperreal / Talk mobile app

Rejestracja: 2018
  • 21 / 3 / 0


Minął mi 1 tydzień bez zioła. Ogólnie jest dobrze. Zasypianie utrudnione ale można się przyzwyczaić do dłuższego leżenia zanim się zaśnie, ewentualnie potrzeba się zmęczyć w dzień, np rowerek stacjonarny w pokoju. Myśli o paleniu raczej nie mam a jeżeli się pojawia to szybko znika, nie męczy mnie. Najgorsze były pierwsze 4 dni u mnie. Czasami jeszcze odczuwam chwilowe bóle głowy, lekkie rozdrażnienie, bóle oczu. Psychicznie jest dużo lepiej. Potrafię się zmotywować do działania. W pracy całkowicie zapominam o mj. Powiem tak. Zamierzałem nie palić tydzień bo myślałem że to będzie jakiś koszmar a teraz widzę że wcale nie jest trudno mi bez tego. Jak sobie pomyśle jak się czułem przez pierwsze dni bez palenia to mi się odechciewa do tego wracać z powrotem. 7 dni to za mało przerwy. Walczę dalej :)
Rejestracja: 2019
  • 8 / 3 / 0


Ostatnie lata paliłem codziennie, od dwóch miesięcy odstawiam/ograniczam. Od połowy grudnia miałem może 3 wieczory z mj. Ochota jest, da radę wytrzymać, ale ja nie o tym chciałem...
Ostatnio zapaliłem jak za starych dobrych czasów - od południa, przez resztę dnia vaporizer chodził i wiecie co? Jak ja mogłem żyć tak ostatnie lata?! Uświadomiłem sobie jak potężne gastro rządziło mną co dzień, zamuliłem strasznie, zero energii - moja dziewczyna podobnie. Położyłem się spać z uczuciem przejebanego dnia...
Uwielbiam mj, ale raczej zostanę przy korzystaniu na wypady w górach lub z pieskami do lasu.
Rejestracja: 2018
  • 6 / 1 / 0


Ja palę od około 7 lat. W ciągu jestem może ze 4 lata. Nie wiem czy to można nazwać ciągniem bo co prawda pale codziennie, ale zazwyczaj tylko wieczorem male ilosci. Jazda sie zaczyna gdy mam wolne w tedy spale nawet pół grama sam ;p. Przez bake obizyla sie moja samo ocena i pewnosc siebie. Prawdopodobnie mam fobie spoleczna i inne takie schizy. Dla mnie jedynym ratunkiem jest poznanie dziewczyny dla ktorej z milosci bym sie ograniczal, mial bym motywacje itp. itd. Niestety problem polega na tym ze przez przewiany buchami mozg nie jestem w stanie zagadac to zadnej nie mowiac juz o poznaniu nowej kolezanki.

Plus u mnie jest taki ze przez tyle lat nie wyrobilem sobie tolerki tzn. upizgam sie zawsze w chuj nawet nie musze duzo spalic. Kiedys palilem bonga, wiadra, wodospady. Teraz jak bym wzial solidnego bucha z bonga to byl by zgon. Dla tego teraz tylko malutkie blanciki.

Co do tematu to raz mi sie udalo chyba 3 dni nie palic w ciagu tych 4 lat codziennego palenia. Po tych 3 dniach jak mialem sobie zapalic to az sie trzaslem z wrazenia, pikawa to mi walila jak bym sobie kreche fuknął. Dodam tez ze jak chociaz jeden dzien nie pale to strasznie mi sie chce zwyklych fajek palic i to tak ze sie nie moge napalic. Jak zapale blanta to nie pale caly dzien w ogole mi sie nie chce.



Posty: 5993 Strona 569 z 600
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości