Detox od Kody

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 88 Strona 7 z 9
Rejestracja: 2017
  • 1673 / 213 / 0


Podpisuje się pod pregabą,
lek niesamowity.
Rejestracja: 2018
  • 237 / 31 / 0


I jak dla mnie z niesamowitymi ubokami
Przyznaję jednak że ładnie redukuje część objawów odstawiennych
Niestety na mnie działają dopiero b.wysokie dawki
Szkoda
A teraz pregabę odstawiam przy pomocy benzo ( podobno w takich jak mój przypadkach jest ryzyko napadów padaczkowych)

Substancje psychodeliczne, podobnie jak marihuana, mają potencjał medyczny

Polskie Towarzystwo Psychodeliczne powstało niecały miesiąc temu. Skupia terapeutów, lekarzy i psychologów zainteresowanych potencjałem medycznym psychodelików. Jan Smoleński rozmawia o ambitnych celach towarzystwa z jego współzałożycielką, Agnieszką Sieniawską.

Prawny absurd! Nastolatek u którego znaleziono 0,0077 gr marihuany trafił do ośrodka dla narkomanów

Trzy dni w izbie dziecka i leczenie w poradni dla narkomanów. Taką „ścieżkę zdrowia” na koszt podatnika zafundowano nastolatkowi, który miał przy sobie okruszek marihuany.
Rejestracja: 2013
  • 199 / 3 / 0


Uwaga, głupie pytanie.
Jak się zaczyna skręt?
Katar, ból mięśni. Potem biegunka? Czy to zależy.
Nigdy (5lat) nie wytrzymałam dłużej niż 48h (chyba miałam większą przerwę-miesiac ale nie pamiętam) bez kodeiny i zastanawiam się jak to wygląda. Czy jeżeli nie mam biegunki, to nie zaczyna się skręt? Czy jeśli bolą mięśnie przed snem to sobie wkręcam?
Rejestracja: 2018
  • 237 / 31 / 0


Dodaj do tego skoki temp. i potliwość oraz ogólne rozbicie i osłabienie.
Nie musi zaczynać się biegunką mimo że zazwyczaj występuje.
Pregabalina redukuje większość objawów.
Pamiętaj że odstawianie w domu nie jest bezpieczne. Dbaj o siebie.
Pamiętaj o jedzeniu i nawadnianiu się.( ja niestety nie mogłam jeść ani pić więc 6- go dnia byłam tak słaba że bałam się
Rejestracja: 2014
  • 7502 / 922 / 0


Odstawienie kodeiny nie jest jakieś mega dramatyczne i nie wymaga hospitalizacji. Śmiem twierdzić, że nie wymaga nawet specjalnej obstawy lekowej. Przeszedłem milion takich kodeinowych skrętów (na dawce dobowej 1.5 g) - większość praktycznie na sucho.

Jeśli ktoś wytrzymał 48 h od ostatniej dawki, to musiał poznać, czym jest skręt (jeśli brał w ciągu i jest już wjeb**y oczywiście) przynajmniej w jakimś stopniu.
U różnych ludzi różne objawy pojawiają się w różnej kolejności i z różnym nasileniem, ale ich spektrum jest raczej wspólne. Do tych wymienionych dodałbym jeszcze nieustanne niemal myślenie i parcie na kodeinę - czyli psychika.
Rejestracja: 2018
  • 2108 / 400 / 154


[mention]ueafa[/mention] U mnie zaczyna się stopniowo, po ok. 8 h od ostatniej dawki. Na początku jest to silny głód psychiczny opioidów, niepokój, częste ziewanie, czasem zmniejszony apetyt, do tego łzawienie, czasem wyciek z nosa, poszerzenie źrenic i pogorszenie nastroju. Potem wszystko narasta i objawy się nasilają. Tak po 14-18 h dochodzą do tego masakryczne dreszcze, poty, bezsenność, bóle mięśni, lęki, silne pobudzenie psychoruchowe z jednoczesnym osłabieniem, tachykardia, wzrost ciśnienia, stan podgorączkowy, zlewne poty i drżenia mięśni. Biegunkę zwykle mam dopiero dobę lub dwie od ostatniej dawki, jednak czasem wcześniej. I ten okres z objawami żołądkowymi (biegunka, skurcze w jamie brzusznej, czasem wymioty) trwa tak od 24./48. do 72. godziny, potem stopniowo ustępuje. W 4. dobie mam już zwykle same mdłości. Po przejściu biegunki spada mi ciśnienie.

I peak jest przeważnie w drugiej dobie, kiedy występują wszystkie objawy, w największym nasileniu. W 4. dobie objawy stopniowo ustępują. Najpierw ustępuje przeczyszczanie, spada ciśnienie i maleje trochę tętno. W 6. dobie zwykle przechodzi część bólów, dreszcze i poty, zmniejsza się pobudzenie. Po tygodniu zostają czasem jeszcze poszerzone źrenice, bóle kręgosłupa i głowy i silne osłabienie. Na poprawę nastroju trzeba czekać u mnie długo. Mam depresję nawracającą i po odstawieniu zwykle wpadałam w dość ostre epizody, z amotywacją i lękiem.

Napisałam ogólnie, bo też nie zawsze tak jest. Czasem jest peak w trzeciej dobie, czasem są pierwsze objawy po 12-14 h. Ale tu opisałam taki typowy przebieg skręta u mnie, u każdego też może wyglądać to trochę różnie. Taki jest przebieg po odstawieniu morfiny. Po odstawieniu kodeiny podobnie, ale nasilenie objawów jest mniejsze.
Rejestracja: 2018
  • 237 / 31 / 0


U mnie była przeplatanka z buprą ale czułam się bardzo źle jeszcze w szóstej dobie.
Fakt wcześniej bylam już w nie najlepszej kondycji ale zawsze trzeba wziąć pod uwagę że każdy odstawienie może przechodzić z różną intensywnością.
[mention]Jezus_chytrus[/mention]
Proszę nie pisz dziewczynie, że będzie łatwo bo może się mocno zdziwić.
Ja dochodziłam do 1,9 g/ doba i było naprawdę nieciekawie.
Dużo zależy od ogólnej wytrzymałości, długości ciągu i dawek
Rejestracja: 2014
  • 7502 / 922 / 0


Nie napisałem, że będzie łatwo - stwierdziłem tylko, że skręt po kodzie nie zagraża raczej życiu i nie wymaga hospitalizacji : )
Oczywiście, że będzie bolało.
Rejestracja: 2014
  • 1726 / 394 / 0


Motywacją może być to, że jeśli teraz tego nie przejdziesz, to potem będzie o wiele gorzej.
Nie wspominając o tym, że przejście na inną substancję (co jest raczej nieubłagane) charakteryzuje się już kompletnie innym natężeniem objawów.

A co do pytania o "rozpoczęcie" skręta - to się po prostu czuje w, heh, kościach, ale dla mnie nieomylnym sygnałem jest taki natłok bodźców zewnętrznych i wewnętrznych, że aż staje się on trudny do zniesienia, do tego bóle, wcześniej wspomniany gil, "rozbicie wew." to mało powiedziane, ale też, do tego niewrażliwe na światło źrenice (to raczej w późniejszych dniach) wielkie niby po zażyciu psychodelików/ketonów, potliwość, zmiany w termoregulacji ciała ogólnie.
Rejestracja: 2017
  • 1894 / 313 / 2


Te wielkie zrenice to fakt, obecnie w oczekiwaniu na opio biore dawki glodowe - codziennie rano budzi mnie gil z nosa, paskudne samopoczucie (chce wstac ale mi sie nie chce bo tak parszywie sie czuje, nawet jak sie wyspie) i wlasnie wielkie zrenice. Tak samo w robocie, jak wroce po 8 h bez opio (gdzie oczywiscie wydajnosc mniejsza o co najmniej polowe), oczy juz robia sie duze. Ten "nadmiar bodzcow z zewnatrz", "rozdraznienie" na poczatku jest okropne, tak czlowieka strzela chuj wie czemu i nie moze sobie miejsca znalezc... zreszta, kazdy wie o co kaman. Ja to na razie pierdole i czekam na opio + mam schowane resztki bupry jak mnie zacznie wyginac w chinskie 8, ale kibicuje wszystkim w odstawce, bo wiem ze to jest arcysztuka. ARCY kurwa.
Posty: 88 Strona 7 z 9
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości