Detox od Kody

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 88 Strona 4 z 9
Rejestracja: 2018
  • 7 / 3 / 0


Się nie udało :)
Jestem w tej chwili na dawkach w granicach 1-1.2g
Dwa dni rzeczywiście nie brałem, gdyż wylecialem do Londynu, chodziłem tam jak pojebany, 30 kilometrów. Po powrocie do Polski, była to druga noc bez jakiejkolwiek dawki kody, to, co się dzialo w nocy, to był dramat. Zmieniłem 4 razy koszulkę i pościel. Wiem, że to od tego była już krotka droga do tego, żeby wyjść. Bo był to prawdopodobnie skręt, pomeczylo by ze dwa dni i tyle. A tak to chujnia. Mam możliwość dostania clona, ale mam obawy, czy nie poglebi to moich nocnych problemów z oddychaniem :moody: :moody:
Rejestracja: 2014
  • 7391 / 879 / 0


Nie bież się za benzodiazepiny, bo tylko wejdziesz w nowy nałóg. Jesteś na takich dawkach i "prawdopodobnie" miałeś skręta po odstawieniu? : D

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Heroina warta milion złotych w walizce. Dwie osoby zatrzymane

Na Lotnisku Chopina udaremniono przemyt środków odurzających o wartości ponad miliona złotych - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa. Służby podają, że ponad pięć kilogramów heroiny przewoziła obywatelka Hiszpanii.
Rejestracja: 2018
  • 7 / 3 / 0


Aktualnie jestem 40 godzin po ostatniej dawce. Piewsza noc była straszna, ale porównywalna z tym co było ostatnio, drugiej nocy. Mam nadzieję, że najgorsze już za mną i z godziny na godzine bedzie tylko lepiej. Nie biorę żadnego benzo, jedynie melatonina na sen (i tak nie pomogła...) i jakieś laremidy, verdiny na żołądek, bo boli w chuj.
Byłem bardzo bardzo blisko wczoraj pójścia po jedną chociaż paczkę, bo przecież po jednej nic się nie zmieni, ale nie. Wytrzymałem, i mam nadzieję, że wytrzymam do końca.
Trzymajcie kciuki :hug: :hug:
Rejestracja: 2018
  • 7 / 3 / 0


Nadal czysto.
Może nie do końca, bo od dzisiaj zalatwilem dwie paki 2mg clonka tzf. Ale tylko by czuć się lepiej w dzień, i moc spać kurwa w nocy, bo od ponad tygodnia praktycznie nie śpię.
Rejestracja: 2011
  • 524 / 27 / 2


trzymam kciuki, ja jestem na detoksie od DHC, ale ona już wjeżdża na psychike (po kodzie nie miałem depresji) poza tym miałem przygody z oksykodonem i analogami fenta, więc skręt jest naprawdę mocny i załamka nawet trzyma czasami mimo ssri.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 726 / 0


Najgorsze jest uzależnienie psychiczne.Jak jak robiłem detox to skręt w porównaniu z uzależnieniem psychicznym to nic.
Te ciśnienie żeby przyjebać i by było grzanko, brak problemów i wszystko co zawiera bania po kodzie.
Pomogło mi wyjechać z kraju gdzie dostęp do kody jest bardzo ograniczony, do innych opio tez.

P.S. Nie mam dojścia do innych opio- na szczęście :)
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 30 / / 0


07 lipca 2018des_tez_jadl_kode pisze:
Nadal czysto.
Może nie do końca, bo od dzisiaj zalatwilem dwie paki 2mg clonka tzf. Ale tylko by czuć się lepiej w dzień, i moc spać kurwa w nocy, bo od ponad tygodnia praktycznie nie śpię.
Bad idea. Benzodiazepiny to jeszcze gorszy nałóg, pośpisz sobie tak na kilku paczkach, po czym bez klonazepamu nie zaśniesz. Nawet już wtedy, gdy (zakładając optymistycznie) rzucisz kodeinę. W moim przypadku przy odstawianiu kody (a doszedłem do dawek podobnie wysokich i byłem srogo uzależniony) pomogły:
-silna wola
-wysiłek fizyczny, progresywnie
-duuużo zioła (100 x lepsza opcja, niż klony/benzo!!)
Rejestracja: 2018
  • 7 / 3 / 0


W moim przypadku, mj działa paradoksalnie, tak, że nie mogę spać. Więc to niestety odpada.
Rejestracja: 2018
  • 1182 / 50 / 0


Detoks od kody to tylko kwestia czasu. Potem się wraca.
Rejestracja: 2014
  • 7391 / 879 / 0


08 lipca 2018des_tez_jadl_kode pisze:
W moim przypadku, mj działa paradoksalnie, tak, że nie mogę spać. Więc to niestety odpada.
Może palisz głównie Sativy (które działają głównie na umysł). Potrafią tak pobudzić, że zaśnięcie jest niemożliwe. Taka 100% Indica (która działa głównie na ciało) powinna zrobić swoje.

Też jestem zdania, że mj to 100 x lepsza opcja, niż benzodiazepiny. Niestety piszę to z perspektywy osoby, która musiała się w to wje...ć i poznać na własnej skórze, jaki to jest syf. Udało mi się od tego uwolnić i nie polecam w ogóle myśleć o braniu tego (nie mówiąc już o czynach)
Posty: 88 Strona 4 z 9
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: BlankFace, Holstein i 2 gości