Czy żałujesz, że spróbowałeś opioidów? (ankieta)

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 81 Strona 8 z 9

Jak długo bierzesz opioidy i czy żałujesz, że ich spróbowałeś?

5%
Biorę przez mniej niż 6 miesięcy i żałuję
10
12%
Biorę przez mniej niż 6 miesięcy i NIE żałuję
26
4%
Biorę od 6 do 12 miesięcy i żałuję
8
12%
Biorę od 6 do 12 miesięcy i NIE żałuję
25
5%
Biorę od roku do 2 lat i żałuję
10
13%
Biorę od roku do 2 lat i NIE żałuję
27
13%
Biorę od 2 do 5 lat i żałuję
27
15%
Biorę od 2 do 5 lat i NIE żałuję
32
6%
Biorę od 5 do 10 lat i żałuję
12
7%
Biorę od 5 do 10 lat i NIE żałuję
15
5%
Biorę przez więcej niż 10 lat i żałuję
11
3%
Biorę przez więcej niż 10 lat i NIE żałuję
6

Liczba głosów: 209

Rejestracja: 2016
  • 390 / 31 / 0


Moje pierwsze doświadczenie z opio to makiwara przez wiele lat co sezon leciałem na makach,a od jesieni alko i spid,dużo spida,i tak praktycznie z 10 lat,lecz kiedyś latając za amfą natknąłem się na kompot,głupie pół centka na pierwszy raz,uczucie wspaniałe,i od razu pierwszy ciąg roczny zakonczony detoxem i ośrodkiem,wyjechalem z kraju i zakochałem sie w brownie,i tak wiele lat w ciągu których miałem dobrą prace,awans,kupno mieszkania małżeństwo,dziecko,i grzanie codzień,domowe detoxy na subutexie,wpadki w pracy,groźba rozwodu,a i tak grzeje opio i juz wiem ze będę grzał do końca życia.Udało mi się dużo osiągnąć biorąc here,ale wiem też że bez niej osiągnąłbym dużo więcej.Czy żałuję że spróbowałem hery oczywiście że tak,z drugiej strony gdybym nigdy nie spróbował moje życie potoczyło by się zupełnie inaczej,może gorzej może lepiej któż to wie.
Rejestracja: 2016
  • 82 / 3 / 0


Ja wale opio jakoś już koło 3 lat i nie żałuję :diabolic: Zaczynałem od kody, pare razy tramal, a jak 450mg przestało klepać poznałem się z PST :*) I tak sobie popijam od czasu do czasu. Nigdy nie miałem ciągu dłuższego niż 3 dni. W sumie na maku zaliczyłem tylko 2 ciągi na początku przygody, kiedy byłem tym zafascynowany. ^_^

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Palenie marihuany przyczyną remisji choroby Leśniewskiego-Crohna u 45% pacjentów

Badanie z roku 2013 sugeruje, że palenie marihuany powoduje całkowitą remisję choroby Leśniowskiego-Crohna u 45% pacjentów.
Rejestracja: 2010
  • 2642 / 125 / 0


Na skręcie każdy żałuje. Bez wyjątku.
Rejestracja: 2017
  • 233 / 41 / 0


Trzeba sie opazyc zeby poczuc
Rejestracja: 2010
  • 443 / 11 / 0


szmeges pisze:
Trzeba sie opazyc zeby poczuc
Dobrze napisałeś. Nawet miałem taką sytuacje - ja ze stażem 10 lat spotkałem na detoksie grzejnika z 20 letnią praktyką - i zadałem mu głupie pytanie(już po kilku minutach sobie zdałem z tego sprawę) - pytam go: powiedz jak to jest, że dopiero po jakimś czasie dochodzi się do tego, że to złe i chcielibyśmy przestać? A on na to wyjął zapalniczkę, zapalił ogień i mówi; widzisz? dopóki dziecko się nie sparzy...

Ktoś pomyślał i jest opcja zmiany głosu. Słusznie, bo to jest tak, że kilka lat np.5 możesz nie żałować - ale tak szczerze przed samym sobą - a w 6stym roku wydarzy się coś czego nie mogłeś/aś przewidzieć, coś co zmienia wszystko. Piszę to z własnego doświadczenia.
Rejestracja: 2017
  • 1632 / 220 / 2


Który to już rok? Niedługo będzie 10 lat... nie wiem czy żałuję. Chyba najlepiej by było, jakby zostać na levelu kodeinowym i mieć lepszy bilans plusów i minusów brania, aniżeli w przypadku mocniejszych opio...
Rejestracja: 2018
  • 134 / 8 / 0


Ja już 10 pobiłem i obecnie nie żałuje. Głównie to tramal i oxy. Na szczęście oxy udało mi się rzucić. Teraz spróbuję od lekarze wydębić DHC. Właściwie to nie wydębić, skoro lekarz przepisywał mi oxy tym bardziej z DHC nie będzie problemu. Nie będę żarł leków na kaszel, aby się ugrzać :)
Rejestracja: 2017
  • 873 / 110 / 0


z opioidami znam się już dosyć sporo, nie pamiętam dokładnie, ale będzie to już grubo ponad 2 lata. miałem okazję spróbować prawie wszystkich - kodeina, tramadol, morfina/opium, oksykodon, a nawet heroina. jedne brałem częściej drugie rzadziej, mam też swoje ulubione. te środki traktuję jako rarytasy, biorę je z rozwagą i wszystko mam rozplanowane. dzięki nim przeżyłem wiele pięknych chwil w życiu i nigdy nie miałem z ich powodu żadnych problemów. nie zdążyłem się jeszcze uzależnić i na ten moment mogę śmiało stwierdzić, że nie żałuję, a nawet jestem z tego dumny. wiadomo, wszystko się może kiedyś pozmieniać, ale jestem zdania, że jak potrafię kontrolować to dzisiaj, to za kilka lat będzie tak samo.
Rejestracja: 2017
  • 1632 / 220 / 2


03 marca 2019przodownik pisze:
jestem zdania, że jak potrafię kontrolować to dzisiaj, to za kilka lat będzie tak samo.
Niestety, opio są na tyle specyficzne i podstępne, że mogą wpieprzyć człowieka nawet jeszcze później niż po tych kilku latach. To nie jest tak, że albo się wpieprzasz od razu, albo nigdy. Proces uzależniania się jest bardzo płynny i właściwie poza naszą świadomością, tak jakby robiły to podświadomie. Nigdy nie można stracić pokory wobec tych substancji.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 60 / 7 / 0


^Up
Widac to na przykladzie ankiety...
Biore przez mniej niz 6 miesiecy i zaluje/nie zaluje.
Teraz spojrzcie na biore wiecej niz 10 lat...
Głosy tutaj nie klamia. Im dluzej sie cos bierze tym bardziej podstepnie to zabiera. Tymbardziej opio..
Posty: 81 Strona 8 z 9
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: karolax26 i 3 gości