Czy pozwolisz swojemu dziecku brać narkotyki ?

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1048 Strona 102 z 105
Rejestracja: 2011
  • 13 / 1 / 0


Zależy jakie i w jakim wieku dziecko. Jakby mi mały nerd rósł to ok, nie zachęcałbym i nie inforował za bardzo (sam, jak byłem małym nerdem to się dowiedziałem o dragach ze szkolnych pogaduszek jaka to marihuana zła, a LSD to już w ogóle gwóźć do trumny). Jak by mi rósł jakiś bardziej hipis to pewnie byłaby poważna rozmowa i może co nie-co współnie. Zależy na ile dojrzałe to moje dziecko by było i czy miałbym powody żeby podejżewać, że już coś bierze, czy tylko szpanuje określonym stylem.

Bo zakazany owoc najlepiej smakuje. I nie ma sensu kategorycznie zakazywać czegokolwiek, chyba, że da się to wyegzekwować w 100%.
Rejestracja: 2016
  • 70 / 2 / 0


zadowolony nie będę. ale i tak by je pewnie brał, ważne zeby uswaidamiac i rozmawaic dzieci i poświecac im sporo uwagi ;-)

Mefedron czy Konfident? Ogłosili konkurs na nazwę dla gminnego drona

- Przed nami sezon grzewczy, więc będziemy go widywać na gminnym niebie - zapowiadają władze gminy.
Rejestracja: 2015
  • 54 / 5 / 0


Zależy które. Będe uświadamiał by starał/a się mimo wszystko zostać przy naturze bądź jak najbliżej. Z całego serca będe odradzał glutowi ketony i inne totalnie syntetyczne ścierwa
Rejestracja: 2016
  • 143 / 4 / 0


sorenquist pisze:
Zależy na ile dojrzałe to moje dziecko by było i czy miałbym powody żeby podejżewać, że już coś bierze, czy tylko szpanuje określonym stylem.
Problem w tym, że rodzice najczęściej kompletnie nic o swoim dziecku nie wiedzą. Wydaje im się, że zauważą, będą w stanie zareagować. Oczywiście ktoś, kto przedtem w tym siedział ma pewną przewagę, ale techniki kamuflażowe można udoskonalić do perfekcji.
Rejestracja: 2011
  • 70 / 3 / 0


Ja na pewno kupie dziecku Alfe romeo zeby nie miało pieniedzy na narkotyki,model Lavetta z systemem doswietlania lawet xD

A tak na poważnie to duzo bym rozmawiał o tym z dzieckiem aby je uswiadomic ze wszystko jest dla ludzi ale z głową na karku
Rejestracja: 2016
  • 50 / 2 / 0


Nie chciałabym by moje dziecko brało narkotyki.
Będę zabraniać to oczywiste.

Ale 16/17 lat gdy osiągnie.
Będzie szedł na imprezę.
Powiem o pilp pigulach fecie.
Jak działa itp
Ze wszystko jest dla ludzi ale z głową.
Ze nie chciałabym by prowal.
Ale jeśli już się zdecyduje to " z głową" - chociaż co do narkotyków to nie ma czegoś takiego jak z głową
Rejestracja: 2016
  • 262 / 7 / 0


@up zamierzasz wyizolować dziecko od rówieśników? Uważasz, że przed 15 rokiem życia nie dowie się o narkotykach? Trzeba jak najwcześniej uświadamiać, dopóki kolega z ławki nie wpadnie przypadkiem na hajpa, albo ktoś mu podpowie, że coś ciekawego starszy brat mu dał spróbować, czy nie wiem co, ty dowiedziałaś się o dragach w 16 roku życia od mamy?
Rejestracja: 2011
  • 13 / 1 / 0


Na co wcześniej za bardzo nie zwróciłem uwagi to to, na ile może się zmienić społeczeństwo. Ja nie planuję dzieci przynajmniej przez 10 lat, a ponieważ mieszkam za granicą to może może coś się zmieni w polityce narkotykowej. Na pewno w pewnym momencie będę musiał wyjaśnić, że są używki bezpieczniejsze niż alkohol, a wszystko i tak zależy od dawki. A jeśli jednak będą mi dzieci bałamucić narkogoglami i kacić smutnymi filmami o dopalaczach to będę wolał być fajnym tatą i jakimś małym kawałkiem grzybka czy kwasa podzielić. Lepiej żeby dziecko spróbowało z zaufanego źródła niż z ulicy. I lepiej żeby psychodelik niż jakaś mieszankę. A z drugiej strony? Nie chciałbym, żeby robiło to przed 20-25 rokiem życia... Ale kogo oszukujemy...
Zresztą zrobiłbym poważny reaserch o wpływie różnych substancji na rozwój dziecka - właściwie od tego bym pewnie zaczął.
Rejestracja: 2016
  • 17 / / 0


To zależy od wielu czynników i substancji, które miałoby zażywać rzeczone dziecko. Gdyby popalało trawkę na studiach i ogarniało dobrze rzeczywistość to możliwe, że nie czepiałbym się bardzo.
Rejestracja: 2014
  • 42 / / 0


Wiedząc jak może wyglądać po różnych substancjach pewnie bym przymykał oko czasami, ale gdy tylko zobaczę problem, brak umiaru zareaguję. Najważniejsza jest wiedza i rozsądek w używaniu, zwłaszcza gdy w młodym wieku działa się impulsywnie i pod presją otoczenia.
Posty: 1048 Strona 102 z 105
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości