Crack - Wątek ogólny

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 401 Strona 38 z 41

Gdybyś miał możliwość spróbowania

63%
Tak
1371
37%
Nie
802

Liczba głosów: 2173

Rejestracja: 2016
  • 3 / / 0


Nie da sie ukryc ze wywoluje euforie nieporownywalna z niczym innym (no moze pierwsxa iniekcja z morfiny byla przyjemniejsza). Jezeli ktos jest podatny na nalogi to raczej odradzalbym zdecydowanie.
Rejestracja: 2009
  • 543 / 33 / 0


Wg mnie krak i wszystko inne co sie dobrze vapuje (alfy itp) to jest najgorszy i najsilniejszy rodzaj uzaleznienia.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Kijów: Izraelski baron narkotykowy zbiegł podczas ekstradycji

Kilka minut przed zaplanowaną ekstradycją na lotnisku Boryspol w Kijowie z rąk ukraińskich policjantów w tajemniczy sposób zbiegł znany izraelski handlarz narkotyków – poinformowały w piątek izraelskie i ukraińskie media.
Rejestracja: 2010
  • 422 / 19 / 0


Anon pisze:
Jest duża różnica od wciąganej koki. Jeśli paliłeś a-PVP to spodziewaj się podobnej bani tylko z dużo mniejszą ilością efektów ubocznych.
Crack dla mnie nie warty swojej ceny, rozpierdol za gruby hajs na kilka minut a potem pozostaje tylko ciśnienie.
szmeges pisze:
^ fakt, zeby pojarac dobrze cracku to trza trochie monety puscic. Kulke za 10 euro to ja zjadam dupą w 10 min.
Ale to nie wszystko. Musi byc jeszcze dobry crack. Na poczatku mojej przygody z koksem gotowalismy sami na sodce i wodzie utlenionej. Najprostsza metoda na lyzce. Smakowal, krecil, ale to nie bylo to. Dopiero w Lodzi zobaczylem jak sie gotuje z zastosowaniem chlodzenia. Jak przyjalem wielkiego bucha z butli to az sie pozygalem. A w holi tez z jakoscia bywalo roznie. Powiem tak, 50 % towaru jakiego przepalilem byla warta zeby za nia zaplacic. Ogolnie fajna zabawka jak masz 50-100 euro na wieczor , ale trzeba pamietac zeby nie jarac dzien po dniu bo wpierdala mega kosmicznie jezeli chodzi o psyche. Takie niby nic jak podwojne expresso podane dozylnie, ale po kilku dniach palenia kurewsko tego brakuje. Szczegolnie jak byl dobry towar
Wszystko opisane super. Ja bym tylko w swoim przypadku za ok 80% ale to chyba kwestia farta. Z reguły każdy diler ma też ciemne więc klientela mocno specyficzna i przemiał. I to też trzeba mieć ciągle bo człowiek będzie chodził i szukał. Na wazowej jak samemu się ugotuje, to jest najlepszy odbiór.
Więcej się pojawi w temacie Speedball.
Rejestracja: 2015
  • 321 / 3 / 0


ile mniej więcej mg ma taka "mała gruda" i ile mg się pali na jeden shot ?
Rejestracja: 2017
  • 91 / 6 / 0


Co do holandi to właśnie przez to że dilerzy zawsze maja heroinę i crack wjebalem się po uszy. Z początku z ciekawości wziąłem za 10 euro kulkę białego. Ogólnie to nie miałem żadnego doświadczenia jeśli chodzi o koks. Znajoma pokazała mi jak przygotować to do iv Tak żeby nie zjebac i zmarnowac towaru. Pierwszy strzał ze spidbola kila sekund i szok... Zupełnie unikalne doświadczenie. Co do jakości to faktycznie jest różnie. Nie kupujcie nic na czerwonych latarniach w Amsterdamie. Ryzyko wyjebki jest bardzo duże. Najlepiej złapać jakiegoś zebrzacego cpuna i od niego wyciagnac nr do dilera. Aha i jeszcze jedno. Dla mnie crack jest firma kokainy która kupuje bo tutaj dilerzy raczej nie mają normalnej kokainy A jako ze wale tylko po instalacji raczej zwykły koks był by lepszy. Palilem może ze 4 razy i jednak to nie to samo.
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0


Powiem wam tak. Ja paliłem kraczysko jakieś 5 lat temu w Holandii. Za jeden strzał zapłaciłem 10 euro. Nie wiem czy to uczciwa cena czy typ co to ogarniał mnie ogolił na siano po prostu. Tak czy siak, wziąłem jednego bucha z niewielkiej fifki no i oczywiście szybko zauważyłem efekty. Jak dla mnie nie było to oszałamiające uderzenie, byłem pobudzony, miałem gadanego no i fajne uczucie ale dla mnie bez jakiegoś szału. Liczyłem na więcej. Szczyt fazy trwał jakieś 5 minut. Cała faza może z 10. Ostatnie 5 minut to już umiarkowane pobudzenie. Jak już zeszło to czułem się trochę podminowany i odczułem lekki dół. Jakoś mnie to nie urzekło, nigdy później nie jarałem. No ale ja w ogóle nie przepadam za stymulantami. Dobre zioło o niebo lepsze. Weźcie pod uwagę, że 1 minuta fazy kosztowała mnie 1 euro :/
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


Crack ma to do siebie, ze działa krotko i trzeba często dopalać.Dlatego jest bardzo uzależniający .
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0


Crack to straszne scierwo. Pierwsze palenie daje niesamowite uczucie. Dla mnie to bylo cos jakby uczucie potegi i pewnosci siebie. Nie jakas pozytywna euforia czy blogostan, tylko jakby wyzwolil we mnie jakies utajone poklady nienawisci i agresji. Czulem sie jakbym mogl poprowadzic jakas wielka armie na podboj swiata! Na ulicy, jakby ktos mnie wkurwil, to chyba moglbym zabic! Niestety, tak jest tylko za pierwszym razem, potem jest coraz slabiej i slabiej, i bardziej przypomina to uczucie po koksie czy fecie. Do tego w rzeczywistosci jest drogi jak cholera, mimo tego ze jedna "porcja" kosztuje tylko 10 funtow, dlatego, jak pisano tu wczesniej, ze wzgledu na krotkie dzialanie i kupuje sie tego duzo. Do tego uzaleznie psychicznie na cale zycie, tego nie da sie wymazac calkowicie z "siebie". Zostawia pietno na psychice i osobowosci na zawsze. Inne uwagi: crack nas "oszukuje" jak czlowiek skurwiel. Pamietasz uczucie potegi z pierwszego razu, ale pozniej paranoja, chaos, strach i cierpienie. Mala rada z wlasnego doswiadcznia. Jak po calonocnym ciagu chochlik kusi aby zakupic wiecej od porannych ptaszkow, ktorzy sprzedaja to gowno, czy ogolnie na zjezdzie albo nawet miedzy dawkowaniem, dobrze jest przypalic troche browna, nie musi to bys duza ilosc, odrobina. Do tego jakies benzo (tez nie duzo), melissa z 5 torebek, magnez, i jakas tabletka na sen, zopiclone czy cos takiego, alkohol bym odradzal. Chodzi oto aby po prostu zasnac. Dluzsze ciagi bez snu to totalna dewastacja i spustoszenie psychiczne i fizyczne!

Tym, ktorzy maja ochote sprobowac tego diabelskiego wynalazku, polecam zimny prysznic i szklanke wody.
Rejestracja: 2016
  • 822 / 105 / 0


Chyba jedyna substancja, ktora moglabym postawic przy podawaniu iv w jednym rzędzie.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


@up
Crack chyba działa lepiej palony, ale może jestem w błędzie wiec niech jakiś crackhead mnie poprawi.
Posty: 401 Strona 38 z 41
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości