Ćpanie w szkole lub pracy

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 67 Strona 2 z 7
Rejestracja: 2009
  • 1230 / 185 / 0

Cała szkoła średnia pod znakiem :liść:
I jestem z tego dumny, mile wspominam, najlepsze fazy, zero trosk, tylko jedna - żeby było co palić. Wtedy to rozmaicie paliłem , z fifek, jointów, tych liści cygarowych wiśniowych co w dopalaczach były, jakieś bonga :bongo: :bongo: w kiblu nawet a teraz to tylko sekcja fifkowa.
Ćpania i picia w pracy nie chcę omawiać :trucizna:
Rejestracja: 2019
  • 578 / 123 / 0

lufa gdzieś za salą gimnastyczną to klasyka gatunku

Narkotyk, którym odurzono Hitlera. Pod jego wpływem zmienił historię wojny

W lipcu 1943 r. Benito Mussolini poważnie rozważał wycofanie Włoch z działań wojennych. Wiadomość o możliwej zdradzie sojusznika załamała Adolfa Hitlera. Na 19 lipca, dzień po kluczowej przegranej z Armią Czerwoną pod Kurskiem, Führer miał zaplanowane spotkanie z Duce, ale był cieniem samego siebie. Na takie okazje jego przyboczny lekarz, Theo Morell, trzymał specjalne „lekarstwo”.

Była w więzieniu za przemyt narkotyków, podała, że jest niekarana i została policjantką

Kobieta, która podczas rekrutacji do służby w policji zataiła fakt o byciu karaną nie odpowie za podanie fałszywych informacji.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 549 / 92 / 7

W pracy sie czasami zdarzalo, czlowiek glupszy od nalogu.
W szkole na palcach jednej reki, malolat madrzejszy od doroslego czlowieka.
Rejestracja: 2018
  • 80 / 14 / 0

Jeszcze jak chodziłem do szkoły to dosyć często lubiłem się trochę upalić z jakimś ziomeczkiem. Czasami też nafutrowany chodziłem, ale to rzadko. Pare razy benzo mi się zdarzyło wrzucić. Raz nauczycielka od polskiego zaczaiła, ze się ujarałem i od tamten pory bardziej przystopowałem. Na szczęscie obyło się bez wiekszego przypału. Teraz jak chodze do pracy, może z 10 razy zapaliłem sobie małą lufkę, raz fetę i koksik zjadłem. Szczerze to wolę w pracy być trzeźwym, chociaż aktualnie gdzie robię to dużo ludzi, bierze naprawdę różne rzeczy xD (od fety po browna) to mnie w pracy jakoś mocno do tego nie ciągnie.
Rejestracja: 2011
  • 718 / 139 / 0

19 czerwca 2020jezus_chytrus pisze:
Za moich czasów nie było gimby, a w liceum po szkole grało się w kosza / nogę : )
Oczywiście w wieku 17 lat był już pierwszy alkohol, ale o dragach jeszcze wtedy nikt nic nie wiedział.
U mnie podobnie z tym że za moich czasów była gimbaza. W czasach szkolnych nikt o narkotykach nie myślał, czasem ze znajomymi szło się na piwo ewentualnie szluga spaliło i patrzyło czy "facetka od przyrki nie idzie".

Do pracy czasem małe dawki benzo brałem żeby czas szybciej leciał i pozbyć się lęków...ale to stare dzieje. Dziś od benzodiazepin trzymam się zdala.
Rejestracja: 2019
  • 622 / 101 / 0

Zioło pachnie "z kilometra" jak gość wkurzony na Ciebie to przykapuje...
Rejestracja: 2017
  • 644 / 171 / 0

Nie , raz tylko mi sie zdarzylo do roboty zdekszonym przyjsc bo wzmocnilem grejpfrutem i jeszcze mnie trzymalo z dnia poprzedniego .
Generalnie jest to prosta droga do zostania wrakiem i wykolejenia sie , cpanie na codzien i robienie z tego "nowej trzezwosci" jeszcze nikomu nie wyszlo na dobre . Opamietaj sie poki jeszcze mozesz .
Rejestracja: 2009
  • 1230 / 185 / 0

Przypomniało mi się że w lic jak nie bylem najarany to nauczyciele pytali czy dobrze się czuje i czy nie musze do pielęgniarki xD
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

Za czasów szkolnych, najczęściej pojawiał się alkohol z tym, że wystarczyło pare piwek i już podświadomie cały dzień był rozplanowany poza szkolnymi murami :D Jakoś nigdy nie potrafiłam i do dziś nie potrafię połączyć dobrej zabawy z miejscami, w których należy "trzymać fason" i zachowywać zdrowy rozsądek. Każda próba poprawienia sobie nastroju przed pracą / ważnym zadaniem kończy się na tym, że rzucam wszystko i płynę dalej w głąb fazy, także chcąc nie chcąc w ciągu tygodnia trzeba znieść wszystko na trzeźwo i dopiero w weekend mogę sobie to porządnie wynagrodzić :D
Rejestracja: 2019
  • 768 / 70 / 0

Kurde a jak siedziałem spalony w szkole to na jakiej wkręcie się słuchało typiary od biologii czy chemii :D
Posty: 67 Strona 2 z 7
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości