Combretum

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 101 Strona 10 z 11
Rejestracja: 2011
  • 83 / 5 / 0

Ekstrakt działa subtelnie, ale wyczuwalnie. Działanie dość miłe, sedacyjne.
Próbowałem dawek 0,5g i 1g oralnie oraz 0,5g podjęzykowo. Mam wrażenie, działanie po podaniu pod język jest nieco bardziej intensywne. Trzyma 2-3 godziny i dość niezauważalnie schodzi. Nie ma ciśnienia na kolejne dawki i zarzucam to sobie co któryś piątkowy wieczór na umilenie weekendu. :)
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 56 / / 0

Nie czytałem całego tematu ale jestem chyba ewenementem, bo dzisiaj combretum zamiast rozleniwić i wyczilować, wystrzeliło mnie jak dobrej jakości stim.
Zrobiłem wywar z pozostałości, które miałem w zanadrzu ok. 15g. Wcześniej dawkowanie wahało się od 5 do max 10g, według zaleceń, ale efekty były raczej na granicy placebo.
To dosyć silne pobudzenie powoli schodzi, ale czuję się świetnie, mnóstwo energii, czysty umysł. Oczy nadal bardzo szeroko otwarte mimo, że od podania minęły dobre dwie godziny.
Dopadło mnie tylko kosmiczne gastro.

Z rana zarzucone 5htp+nalt (50mg, 200mg), w ciągu dnia żeń-szeń (500mg).

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

Illinois: wpływ rekreacyjnej marihuany na roszczenia o odszkodowanie

Pracodawcy mogą zdecydować o utrzymaniu ‘miejsca pracy wolnego od narkotyków’ i zakazać wszystkim swoim pracownikom używania marihuany medycznej oraz rekreacyjnej. W związku z tym, pod warunkiem, że jest to stosowane w sposób niedyskryminacyjny („nondiscriminatory”), pracodawcy mogą wymagać od pracownika poddania się testowi na obecność narkotyków („drug test”) po wypadku przy pracy.
Rejestracja: 2016
  • 6 / / 0

Napary robione z suszu dawały pseudo-kodeinowe odczucia. Dwukrotnie parzylam herbatkę z tych samych 3-4g i wypicie jej duszkiem dało krótką chwilę charakterystycznego ciepła oraz przyjemne uśpienie, uspokojenie. Łączenie naparu z kodeiną wg mnie zdecydowanie wzmacnia jej działanie
Rejestracja: 2012
  • 63 / 5 / 0

Na mnie w ogóle nie działa. Przerobiłem opakowanie 50g i nic.
Za pierwszym razem wywar z 5g, potem z 10g a potem już nawet nie liczyłem, tylko wsypywałem łyżkami do garnka - pewnie i był taki z 30g. Napar robiłem metodą jakchy, piłem dość szybko i to po 3 razy z tego samego suszu, kubek po kubku. Jedynie co to strasznie mi się sikać chciała - gorzej niż po kilku piwach. Ale mną się proszę nie sugerować bo działania kodeiny do 300mg (więcej nigdy nie próbowałem) też prawie nie odczuwam, a z tego co czytam jest to porównywalne.
Rejestracja: 2016
  • 3 / / 0

Ja wypilem herbatke z extraktu 50x praktycznie 3g na raz i nic. mialem jeszcze resztke suszu i niebylbym soba, gdybym nie sprobowal zapalic, choc po moich doswiadczeniach z mulungu zrazilem sie do etnobotaniki heh. no i zapalilem i przygwozdzilo mnie powiedzialbym MOCNO. na poczatku lekkie zdezorientowanie jak po mj, a po jakims pol godziny juz taki efekt, ktory wrecz przerosl moje oczekiwania... :blush:
Rejestracja: 2015
  • 97 / 7 / 0

Piłem pół roku temu parę razy i teraz znowu - daje taki miły błogostan, można to tak nazwać jest miło , nie ma problemów działanie jest dosć subtelne lekko sedatywne takie specyficzne i muzyki się fajnie słucha.
Dawkuję na oko około 2 łyżeczki 7-12 gramów około to jest i gotuję 5-10 minut i wypijam.
Teraz jak piję po długiej przerwię to czuję (bez tolerek, względnie czysty) - po 30 minutach od wypicia - relaks , subtelne niby działanie ale nie takie benzoskowe bo czuć zmianę świadomości inny stan jest po prostu inaczej ale bez dużych zmian percepcji itp., muzyka brzmi nieco inaczej tak wyraźniej , dobrze się leży z zamkniętymi oczami słucha muzyki, taka wyjebka na problemy, działanie nie jest mocne i jakby czegoś brakowało ale mimo to wsyzstko jest w porządku takie dziwne przyjemne uczucie,lekka ociężałość.
Łatwiej się po tym zasypia ale nie ma działania typowo nasenengo się tak długo zasypia dziwnie ale nie przysypia sedacji nie ma mocnej ani zamuły po tym bardziej dziwna czystość umysłu lekka.
Działa około dwóch godzin.
Osoby które siedzą w mocniejszych opio raczej nic nie poczują choć niewiadomo.
Zapach charakterystyczny gotowanych liści , same suche taki pieprzowy zapach jakby ostry, smak gorzkawy ale znośny łatwo się przywyczaić po paru łykach.
Najlepiej według mnie jak się skupi i słucha muzyki wtedy czuć tą taka lekką przyjemność i działanie jak się na czymś jest skupionym działanie bardziej w tle.
Ogółem mimo wszystko polecma spróbować fajna roślinka, polecam spróbować.
Online

Re: Combretum

Rejestracja: 2015
  • 320 / 20 / 0

Jak sądzicie, to jest jakiś opio? Albo nasączane RC? Wątpliwości biorą się stąd, że jest dostępne chyba tylko jedno źródło, a ostatnio pojawiły się analizy SiN mieszanki ziołowej.
Rejestracja: 2017
  • 38 / 1 / 0

Jakie są potencjalne zagrożenia połączenia combretum + monoamino oksydocyny zakładając że combretum ma coś wspólnego z opio ? Dziś wypiłem ostatni kubek Ilex Guayusa a za jakieś 2-3 dni spodziewam się kurriera z combretum, a jak powszechnie wiadomo guayusa zawiera imao
Rejestracja: 2018
  • 59 / 1 / 0

Lepiejpóźno niż wcale :) Dlatego odpowiem.

Potencjalne zagrożenia pewnie jakieś są,ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że miks ilex + combretum działał na mnie najlepiej :D Żeby zrobić sobie krzywdę miksując jakieś IMAO z czymkolwiek w zasadzie, trzeba tego IMAO przyjąć dość sporo. Osobiście nigdy nie miałem żadnych problemów, nawet kiedy miksowałem kilka różnych roślin tego typu czyli ilex + yerba + Passiflora + combretum. Piłem i było cudnie, ani przez moment nie czułem jakiegokolwiek zagrożenia, że "oho, przegiąłem" albo "matko sztywnieję, ZS mnie łapie". Expa w tych tematach mam :rolleyes:

A ja chciałem zapytać, jakie maksymalne dawki vombretum spożywaliście? Gotowałem po 10 i 15 gram i faktycznie było miło, to chyba jedyna roślina z obecnie legalnych, która faktycznie działa i nie da się powiedzieć, że to placebo. Ale tak jak wyżej pisali, że miewali aż problemy z chodzeniem... hmm... szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie tego. Chyba, że moja tolerancja na opio robi utaj swoje. A mała nie jest niestety :( Generalnie planuję zrobić czai z około 30 g :gun: Ktoś może próbował takich wysokich dawek? Jest si czy pojawiają się jakieś skutki uboczne?
generalnie uczulam młodzież przed ślepym korzystaniem z rad owszem kilka osób może czuć się rewelacyjnie ale już jedna nie a później afera , do wszystkiego proszę podchodzić z krytycyzmem AnnaS
Rejestracja: 2018
  • 33 / 1 / 0

Odświeżam temat.
Jak myślicie jakie efekty będą po vapowaniu combretum ?
Posty: 101 Strona 10 z 11
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 1334 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość