Combretum

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 101 Strona 9 z 11
Rejestracja: 2010
  • 1205 / 17 / 0

Ja nie zauważyłem. Po prostu czuć, że koniec fazy i baseline.
Chęci wielkiej na dorzutkę też nie odczułem, zupełnie odwrotnie niż przy KTK gdzie chęć na kolejną porcję jest mocno odczuwalna ;)

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 95 / 0

Spróbowałem, najpierw 150mg i dorzutka 300mg. Pył na język i popite wodą. Całkiem fajnie smakuje. Te 150 już lekko podziałało, po dorzutce było konkretniej. Następnego dnia chciałem wrzucić 500mg, ale okazało się, że sampel miał niedowagę i zostało 300. Dzialanie lajtowe, ale odczuwalne. Jakoś tak było przyjemnie. Ciężko to określić. Do tego miałem leciutkie OEVy w postaci jakiejś zmiany w percepcji kolorów. W kolorze białym widziałem zieleń i czerwień. Ciężko mi to opisać.

Adam Nyk: polskie dzieciaki cierpią głównie na to, że nikt nie ma ochoty ich słuchać

– Przychodzą z uzależnieniem, po próbach samobójczych. Rodzice chcą, żeby od razu zająć się problemem. Są zdziwieni, gdy terapeuta najpierw próbuje się dowiedzieć, co w ogóle dzieje się z ich dzieckiem, oprócz tego, że ich dziecko sięga po dragi – mówi Adam Nyk, specjalista terapii uzależnień.

Przewoźnicy domagają się prewencyjnych badań kierowców

Przepisy nie pozwalają przedsiębiorcom na prewencyjne badania kierowców na obecność narkotyków i alkoholu.
Rejestracja: 2015
  • 706 / 161 / 0

^up: Dziwię się, że w takiej ilości coś poczułeś. Spróbowałem tego ekstraktu x50 - wrzucone 600 mg (rozpuszczone w wodzie) nie pokazało żadnych efektów, chociaż uważnie się skupiałem na odczuciach. Po 45 min. dorzucone 500 mg - nadal prawie nic, tylko jakby lekkie spowolnienie motoryki i wewnętrzna pozytywna wibracja, wyraźnie powyżej granicy placebo, ale ogólnie słabo. Po około godzinie poszło jeszcze 500 mg - czyli łącznie ~1,5 g. Po tej dawce już pojawiły się wyraźne efekty, które spośród znanych mi stanów były najbliższe fazie po alkoholu, tak gdzieś w okolicach 3 piw, ale jednak z wyraźnymi różnicami - stan po combretum cechował się większą klarownością umysłu, był znacznie lżejszy, bardziej pozytywny i jednocześnie spokojny.

Ogólnie, biorąc pod uwagę spożytą ilość jak dla mnie było zbyt słabo. Spragniony bardziej konkretnych wrażeń wrzuciłem jeszcze 100 mg kompozycji 2v2 (oral) i to już dało oczekiwany efekt - czuć było wyraźnie inne działanie niż samej kompozycji, Po pierwsze, opóźnione wejście - zwykle 2v2 pierwsze efekty daje po 15-20 min, tutaj zmiany zaczęły się po 45 min. Combretum dodało sporo od siebie (oprócz tego, że ten "chwast" i tak wchodzi w skład kompozycji). Działanie było o wiele bardziej zrównoważone niż samej 2v2, odbiór muzyki oceniam jako jeden z najbardziej niesamowitych, jakie dotąd przeżyłem. Momentami płynąc z dźwiękami opuszczałem naszą czasoprzestrzeń, muzyka miała formę niemal namacalnej materii płynącej i pulsującej dookoła mnie, zaskakiwała potęgą i tysiącami nowych smaczków, których wcześniej nie dostrzegałem, mimo tego, że w słuchawkach miałem płytę, której słuchałem już ponad setkę razy. Chwilami całość brzmiała zupełnie inaczej niż kiedykolwiek, były momenty, gdzie muzyka na chwilę usypiała moją czujność, lekko odpływałem, by nagle znaleźć się w samym centrum tornada dźwięków, które mnie otaczało i jednocześnie stapiało z moją świadomością :-) . Sama kompozycja 2v2 nigdy nie dała mi odczuwania takiej potęgi muzyki.
Rejestracja: 2010
  • 161 / 8 / 0

Pare lat temu testowałem nie działało na mnie prawie wcale po wielu testach zrobiła mnie dopiero dawka 50g długo dużo dłużej niż polecano gotowanego suszu + jakieś kolejne 50g gotowanych już wcześniej liści sort to był mocno zmielony na pył liść a efekty do zbyt wyraźnych nie należały nawet w takiej dawce...
Rejestracja: 2011
  • 765 / 123 / 6

1. http://benthamopen.com/contents/pdf/TOP ... J-4-38.pdf - czyli co w ćpaniu piszczy.
2. http://www.sciencedirect.com/science/ar ... 5705003989 - etanolowy ekstrakt z Combretum leprosum (roślina z tej samej rodziny, porównać skład fitochemiczny możecie w pracy nr 1) wykazuje właściwości przeciwbólowe via receptory 5-HT1A/B, 5-HT2A oraz receptory opioidowe. Szczegółów nie znam, ponieważ widać tylko abstrakt.
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 1053 / 65 / 0

To pytanie może wydać się kretyńskie, ale czy z uwagi na oddziaływanie z receptorami opioidowymi możliwe jest wystąpienie zespołu abstynencyjnego? Domyślam się, że to wątpliwe, ale nie zaszkodzi spytac.

Ogólnie próbowałem - działa. Nie wiem ile ekstraktu x50 rozpuściłem w wodzie, obstawiam jakieś 400. Czuć relaks, spowolnienie i poprawę nastroju. Nie jest to euforia jak przy opio, ale poprawa nastroju jest ewidentna. Fajne to :)
Rejestracja: 2011
  • 765 / 123 / 6

@zioloziolo
Oczywiście, że może - wytwarza się również tolerancja. Niemniej potencjał Combretum jest niski, więc zanim się uzależnisz, minie wiele czasu. Ponadto zespół abstynencyjny byłby naprawdę lekki, toż to opioid słabszy niż kodeina :)
Rejestracja: 2009
  • 529 / 5 / 0

Od jakiś 2 tygodniu używam combretum późnym wieczorem zamiast alko aby nieco się zrelaxować. Faktycznie tolerancja jest, ale bardzo mała.
Serio może występować zespół abstynencyjny po combretum?:) Generalnie ekstrakt x50 wydaje się najlepszym i najciekawszym ekstraktem tej rośliny na rynku.
Rejestracja: 2009
  • 1 / / 0

Ekstrakt x50 dawka 0.6g w ciągu dnia weszła dosyć niezauważalnie, stan obojętności i chyba relaksu. Działanie dosyć długie (a raczej wyczuwalny afterglow). Miło się pracowało po tym.
Tego samego dnia, po 12h, 1.3g ekstraktu. Tutaj wyraźne działanie, które opisałbym jako przyjemność położenia się do łóżka po bardzo ciężkim dniu fizycznej pracy, gdy wszystkie mieśnie mogą się w końcu rozluźnić. Do tego przyjemne "ciarki" na plecach i radość jaką daje ciepło. Weszło po 20-30 minutach, a po nieco ponad godzinie od wypicia naparu juz spałem.

Za każdym razem ekstrakt był rozpuszczony w gorącej wodzie (150ml) i wypity. Smak przyjemny, chociaż przy 1.3g trochę zbyt intensywny, więc musiałem popić sokiem.

Gdybym miał wybierać pomiędzy alko a Combretum w kategorii relaksu po pracy, wybrałbym Combretum.

(Nie miałem wcześniej styczności z Combretum w żadnej innej formie, ale jest 25g liści czekających na spożycie jak skończy się ekstrakt).
Rejestracja: 2014
  • 120 / 8 / 0

Po dwóch wizytach w holandii i poznaniu tamtejszych cudów natury stwierdziłem, że czas sprawdzić też i to co dostępne w Polsce.
Zamówiliśmy sobie z kumplami 3g combretum.
Pierwsza opcja to 1g mj zmieszany we wrapsie z 1,5g ekstraktu x50 Combretum, spalone na 3 osoby dało 30 minut całkiem mocnej jazdy, spokojnie porównywalnej (jak dla mnie) do średnich dawek tramadolu :P

Potem dojebaliśmy to spaleniem pozostałych 1,5g ekstraktu Combretum x50 zmieszane z tytoniem z bonga. Ścięło nas z nóg na 1,5h :D Po prostu sobie leżeliśmy i gdzieś pływaliśmy we własnych głowach.

Ciepełko, euforia, mamwyjebanizmproblemowy, duchowy orgazm i inne takie bajery :P

Wszystko to doprawione butelką wina na trzy osoby + po dwie butelki piweczka na łeb :D
Posty: 101 Strona 9 z 11
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 1332 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość