Combretum

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 123 Strona 12 z 13
Rejestracja: 2009
  • 1 / / 0


Ekstrakt x50 dawka 0.6g w ciągu dnia weszła dosyć niezauważalnie, stan obojętności i chyba relaksu. Działanie dosyć długie (a raczej wyczuwalny afterglow). Miło się pracowało po tym.
Tego samego dnia, po 12h, 1.3g ekstraktu. Tutaj wyraźne działanie, które opisałbym jako przyjemność położenia się do łóżka po bardzo ciężkim dniu fizycznej pracy, gdy wszystkie mieśnie mogą się w końcu rozluźnić. Do tego przyjemne "ciarki" na plecach i radość jaką daje ciepło. Weszło po 20-30 minutach, a po nieco ponad godzinie od wypicia naparu juz spałem.

Za każdym razem ekstrakt był rozpuszczony w gorącej wodzie (150ml) i wypity. Smak przyjemny, chociaż przy 1.3g trochę zbyt intensywny, więc musiałem popić sokiem.

Gdybym miał wybierać pomiędzy alko a Combretum w kategorii relaksu po pracy, wybrałbym Combretum.

(Nie miałem wcześniej styczności z Combretum w żadnej innej formie, ale jest 25g liści czekających na spożycie jak skończy się ekstrakt).
Rejestracja: 2014
  • 120 / 8 / 0


Po dwóch wizytach w holandii i poznaniu tamtejszych cudów natury stwierdziłem, że czas sprawdzić też i to co dostępne w Polsce.
Zamówiliśmy sobie z kumplami 3g combretum.
Pierwsza opcja to 1g mj zmieszany we wrapsie z 1,5g ekstraktu x50 Combretum, spalone na 3 osoby dało 30 minut całkiem mocnej jazdy, spokojnie porównywalnej (jak dla mnie) do średnich dawek tramadolu :P

Potem dojebaliśmy to spaleniem pozostałych 1,5g ekstraktu Combretum x50 zmieszane z tytoniem z bonga. Ścięło nas z nóg na 1,5h :D Po prostu sobie leżeliśmy i gdzieś pływaliśmy we własnych głowach.

Ciepełko, euforia, mamwyjebanizmproblemowy, duchowy orgazm i inne takie bajery :P

Wszystko to doprawione butelką wina na trzy osoby + po dwie butelki piweczka na łeb :D

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Policjanci po służbie zlikwidowali plantacje konopi indyjskich

Gubińscy policjanci, przebywając w czasie wolnym od służby, ujawnili w lesie na terenie gminy Gubin uprawę krzewów przypominających konopie indyjskie.
Rejestracja: 2011
  • 83 / 5 / 0


Ekstrakt działa subtelnie, ale wyczuwalnie. Działanie dość miłe, sedacyjne.
Próbowałem dawek 0,5g i 1g oralnie oraz 0,5g podjęzykowo. Mam wrażenie, działanie po podaniu pod język jest nieco bardziej intensywne. Trzyma 2-3 godziny i dość niezauważalnie schodzi. Nie ma ciśnienia na kolejne dawki i zarzucam to sobie co któryś piątkowy wieczór na umilenie weekendu. :)
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 56 / / 0


Nie czytałem całego tematu ale jestem chyba ewenementem, bo dzisiaj combretum zamiast rozleniwić i wyczilować, wystrzeliło mnie jak dobrej jakości stim.
Zrobiłem wywar z pozostałości, które miałem w zanadrzu ok. 15g. Wcześniej dawkowanie wahało się od 5 do max 10g, według zaleceń, ale efekty były raczej na granicy placebo.
To dosyć silne pobudzenie powoli schodzi, ale czuję się świetnie, mnóstwo energii, czysty umysł. Oczy nadal bardzo szeroko otwarte mimo, że od podania minęły dobre dwie godziny.
Dopadło mnie tylko kosmiczne gastro.

Z rana zarzucone 5htp+nalt (50mg, 200mg), w ciągu dnia żeń-szeń (500mg).
Rejestracja: 2016
  • 6 / / 0


Napary robione z suszu dawały pseudo-kodeinowe odczucia. Dwukrotnie parzylam herbatkę z tych samych 3-4g i wypicie jej duszkiem dało krótką chwilę charakterystycznego ciepła oraz przyjemne uśpienie, uspokojenie. Łączenie naparu z kodeiną wg mnie zdecydowanie wzmacnia jej działanie
Rejestracja: 2012
  • 62 / 3 / 0


Na mnie w ogóle nie działa. Przerobiłem opakowanie 50g i nic.
Za pierwszym razem wywar z 5g, potem z 10g a potem już nawet nie liczyłem, tylko wsypywałem łyżkami do garnka - pewnie i był taki z 30g. Napar robiłem metodą jakchy, piłem dość szybko i to po 3 razy z tego samego suszu, kubek po kubku. Jedynie co to strasznie mi się sikać chciała - gorzej niż po kilku piwach. Ale mną się proszę nie sugerować bo działania kodeiny do 300mg (więcej nigdy nie próbowałem) też prawie nie odczuwam, a z tego co czytam jest to porównywalne.
Rejestracja: 2016
  • 3 / / 0


Ja wypilem herbatke z extraktu 50x praktycznie 3g na raz i nic. mialem jeszcze resztke suszu i niebylbym soba, gdybym nie sprobowal zapalic, choc po moich doswiadczeniach z mulungu zrazilem sie do etnobotaniki heh. no i zapalilem i przygwozdzilo mnie powiedzialbym MOCNO. na poczatku lekkie zdezorientowanie jak po mj, a po jakims pol godziny juz taki efekt, ktory wrecz przerosl moje oczekiwania... :blush:
Rejestracja: 2015
  • 97 / 7 / 0


Piłem pół roku temu parę razy i teraz znowu - daje taki miły błogostan, można to tak nazwać jest miło , nie ma problemów działanie jest dosć subtelne lekko sedatywne takie specyficzne i muzyki się fajnie słucha.
Dawkuję na oko około 2 łyżeczki 7-12 gramów około to jest i gotuję 5-10 minut i wypijam.
Teraz jak piję po długiej przerwię to czuję (bez tolerek, względnie czysty) - po 30 minutach od wypicia - relaks , subtelne niby działanie ale nie takie benzoskowe bo czuć zmianę świadomości inny stan jest po prostu inaczej ale bez dużych zmian percepcji itp., muzyka brzmi nieco inaczej tak wyraźniej , dobrze się leży z zamkniętymi oczami słucha muzyki, taka wyjebka na problemy, działanie nie jest mocne i jakby czegoś brakowało ale mimo to wsyzstko jest w porządku takie dziwne przyjemne uczucie,lekka ociężałość.
Łatwiej się po tym zasypia ale nie ma działania typowo nasenengo się tak długo zasypia dziwnie ale nie przysypia sedacji nie ma mocnej ani zamuły po tym bardziej dziwna czystość umysłu lekka.
Działa około dwóch godzin.
Osoby które siedzą w mocniejszych opio raczej nic nie poczują choć niewiadomo.
Zapach charakterystyczny gotowanych liści , same suche taki pieprzowy zapach jakby ostry, smak gorzkawy ale znośny łatwo się przywyczaić po paru łykach.
Najlepiej według mnie jak się skupi i słucha muzyki wtedy czuć tą taka lekką przyjemność i działanie jak się na czymś jest skupionym działanie bardziej w tle.
Ogółem mimo wszystko polecma spróbować fajna roślinka, polecam spróbować.
Rejestracja: 2015
  • 176 / 9 / 0


Jak sądzicie, to jest jakiś opio? Albo nasączane RC? Wątpliwości biorą się stąd, że jest dostępne chyba tylko jedno źródło, a ostatnio pojawiły się analizy SiN mieszanki ziołowej.
Rejestracja: 2017
  • 24 / 1 / 0


Jakie są potencjalne zagrożenia połączenia combretum + monoamino oksydocyny zakładając że combretum ma coś wspólnego z opio ? Dziś wypiłem ostatni kubek Ilex Guayusa a za jakieś 2-3 dni spodziewam się kurriera z combretum, a jak powszechnie wiadomo guayusa zawiera imao
Posty: 123 Strona 12 z 13
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości