Receptory dopaminergiczne - downregulacja i upregulacja

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 119 Strona 9 z 12
Rejestracja: 2010
  • 632 / 56 / 0


Faktycznie, Sulpiryd mógł zachwiać Twoim układem dopaminergicznym, ale odstawiłaś go już dawno więc organizm powinien powrócić do homeostazy. Natomiast jesz wciąż benzo - tutaj może tkwić problem. Jak długo i w jakich dawkach jesz benzo? No i pregabalina - faktycznie na lęki świetna, ale branie jej ciągle przez 1,5 roku też nie wydaje się dobrym pomysłem. W jakiej dawce ją bierzesz?
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


Prege biorę w sumie w małych dawkach, bo 2 razy 75 mg, rano i wieczorem. Pamiętam jak te 1,5 roku temu zaczęłam ją brać - to tak jakbym odzyskała życie. Minęły właściwie wszystkie moje objawy: lęki, ten okropny brak poczucia tożsamości, wróciła motywacja i energia do życia. Zaczęłam racjonalnie myśleć, spokojnie reagować, być asertywna... Poczułam się sobą. Niestety po około 3 miesiącach stałego brania tak jakby z każdym tygodniem efekt był mniejszy i mniejszy... Teraz już właściwie tylko trochę stabilizuje mi nastrój no i uspokaja lęki - ale ta nerwowość, brak racjonalnego myślenia, motywacji, sił i energii powrócił... Fobia społeczna wróciła, ale na razie jest na takim poziomie, że da się z tym żyć... Czy
mój organizm mógł sobie wyrobić tolerancję na Pregę? I czy można coś zrobić, żeby to znowu działało jak kiedyś? Benzo właściwie biorę od niedawna i to tylko Cloranxen 5 mg, to trochę " wspomaga" działanie Pregi i mogę w miarę funkcjonować. Ale najbardziej przeszkadza mi ten brak energii, motywacji, siły, żeby zrobić cokolwiek...

Nielegalne źródło – niekaralne posiadanie

...czyli o marihuanie kupionej u dilera w celach medycznych

Większa kontrola sprzedaży marihuany. Rząd chce zlikwidować szarą strefę

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany do obu izb holenderskiego parlamentu. Ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.
Rejestracja: 2014
  • 204 / 23 / 0


[mention]Agitita[/mention]
Jedząc benzo robisz tylko jeszcze gorzej... wbijasz tolerancję na rec GABA. Pregabalina podobna do benzo bo zamienia neuroprzekaźnik pobudzający na hamujący czyli też nabijasz tym tolerkę. Myślę, że ten brak energii spowodowany właśnie tymi lekami...
Bez stopniowej redukcji dawek bezno i pregabaliny się nie obejdzie. Jak coś to diazepam wykorzystuje się do schodzenia z innych benzo, tu masz to fajnie opisane https://benzo.org.uk/polman/index.htm
W razie problemów ze snem polecam ci trazodon, lepszy niż te benzosy, warto przetestować i pokombinować z dawkowaniem tego leku. Może akurat będzie dobrze na ciebie działał.
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


Dzięki za odpowiedź. :) Właśnie tego się boję, że trochę pakuję się w błędne koło, ale z drugiej strony każdy chce się czuć dobrze i robi wszystko, żeby było w miarę normalnie. Myślę, że większość z nas tutaj wycierpiało tyle, że zrobiło by wszystko dla kilku chwil normalności... Trazodon już niestety też próbowałam- miałam momenty, kiedy czułam się po nim lepiej- ale to była taka sztuczna błogość, taka lekka nienaturalna dysocjacja. Poza tym miałam po nim zwiększone wahania nastroju i jeszcze większą niemoc. Obawiam się, że leki zwiększające serotoninę nie są dla mnie... Im więcej o tym wszystkim czytam, i im więcej leków- które w teorii powinny być dla mnie idealne- a niestety często jest wręcz przeciwnie- tym mniej wiem i rozumiem...
Rejestracja: 2007
  • 186 / 15 / 0


Ojjj.. Uświadomie was lub podzielę się jak sam się z tym zmagam. Mam ADHD, 15 lat brałem narkotyki. oksykodon i amfetamine. I wszystkie inne sub. Psychoaktywne. Obecnie jestem po 2uch obrazowaniach. Mam część receptorów w różnych obszarach mózgu degeneracja genetyczna + reszta.. Wysycenie receptorów i organizm sam je zniszczył. Przejawiało się to jakby zwałą + niechęc do wstawania do ludzi do niczego. I to nie mijało po 3-5-7 mcach jak chodziłem to jakby grawitacja była większa wiecznie zmęczony. I zacząłem brać leki. Mobemid+ Segan+ Parogen.. Nic. Segan 20mg + Madopar 150mg, lekka poprawa. Benzodiazepiny bardzo duża poprawa, dorzuciłem 300 wellbutrinu i raz go rozgryzłem.. Nie polecam. Ale było nawet. Potem amantadyna, inne leki na parkinsona to tragedia! W końcu miałem dosyć kupiłem dobrą fete po marqunsie i zrobiłem kaps. Po 50mg. O 6 rano i o 14. Było normalnie, do czasu aż zaczałem sypać, straciłem kontrole. Modafinil... Do dupy. Armodafinil + buprenorfina było ok ale dużo działan niepozadanych. Poszedlem do lekarza po Ritalin. Dal Medikinet 60mg. Myślałem, że to mało.. fety troche sie najadłem. No i pierwsza kapsułka zaprowadziła mnie na Sor z migotaniem przedsionków i oszołomieniem. Zjechałem do 10mg i 5 po południu. I po 3 tygodniach, mimo, że skutki uboczne były, to nagle poznawałem ludzi, regularnie uprawiałem sport, szkoda mi było czasu na sen, niesamowite skupienie i takie poczucie, że ogarniasz to życie. Mogłem iśc do pracy, libido na maxa. Czasem przy 20mg słowotok i lekko euforyczny nastrój ale czas tak szybko leciał, że 15mg to max. No i drugie obrazowanie wyszło lepiej niż zagęszczenie d1d2 po urodzeniu. Nie jest to do cpania i nie biore juz codziennie bo to modulator, nie wysyca receptora. I jest selektywny szlak mezolimbiczny, głównie nigrostriatalny receptor d2 i wszystkie jądra w moim wypadku uszkodzenia były w obrębie jądra półleżącego, ogoniastego, istota czarna , ciało prążkowane, pole brzuszne nakrywki, i najważniejsze ciało migdałowate. Żadnej ingerencji w gaba, serotonine, glutaminian, bdz, acetylocholine, choline, histaminy,endorfiny i inne które amfetamina stymuluje. Synteza dopaminy zwiększona a nie zwolniona jak po typowych fenetylaminach. Testosteron uwalnia endogenny, libido kosmiczne, i kondycja. Ale minus to serce i potliwość no wybitnie pobudza coś adrenergicznego i dopaminergicznego. Jak na Polske jest ok i Tanio. 50zl 30kaps. Ale lekarze ogólnie ni huj tego nie chcą dawać.. A jeszcze jak dodam ze 15 lat leciałem heh.. Kurwa jakie oni mają te pyski zdziwione xD.. Ale na nfz trafilem na zajebistego speca. Tez zakladal ze to ćpać bede ale szybko poprosiłem o mniej to pisze i nie liczy. oksykodon 80mg dużo łatwiej zdobyć. Więc bupropion i lpd. Napewno nie załatwią sprawy. Stymulanty i L-Dopa. Zjadłem chyba wszystko co oferuje apteka.. Nic. A jakaś tyrozyna itp to wywal kase w kibel. L-Dopa w Madoparze jest z czymś co pomaga przejść bariere krew-mózg i szybko syntezuje sie do dopaminy. Ale w całym mózgu. Ja konkretne miejsca miałem zmapowane. Zacznijcie od tego, oszczędzi wam to szukania miejsca gdzie te receptory sa uszkodzone. Pozdro :old:
Rejestracja: 2007
  • 186 / 15 / 0


Jeszcze jedno jak ktoś suplementuje się wit B. Zapewne nie depot. To polecam magnez 20 AMP 5ml, lecytyne 1200mg i omege 3 tam gdzie najwiecej kwasów oraz oliwe z oliwek 1 łyżke stołową.
Ogólnie rzeczy typu centrum, magnez i wit B. To lipa.. I jak na kogoś działa kofeina + wit B i w ogóle myśli czy czasem nie jest mu lepiej. To gwarantuje, że nic mu nie jest. Lub sobie wkręcił coś co w najgorszej opcji samo minie.
DDS nie reaguje na placebo. Leżysz i masz depresje z powodu tego, że nie masz siły się umyć. Do sprawdzenia reakcji może być stymulant, niech testerem bedzie amfetamina (tylko nikt nie dba o to co kupuje) Mając Dopamin Disorder Syndrome 50mg amfetaminy nie spowoduje, że cię odmuli.., że jest zajebiście. Nawet samopoczucia nie poprawi. Czujesz, że napięcie mięśniowe wróciło i możesz zmusić się by wstać i iść do sklepu. Po 100mg jest tylko normalnie. A jak nie masz DDS to 100mg powoduje odurzenie, bezsenność, euforie, stereotypie i zajawke na wszystko. W sumie nie polecam ale jak ktoś nie ma pomysłu to jest to opcja sprawdzania pozytywnej odpowiedzi na lek. Już widze jak wydacie 250 zl na odczynniki a potem będziecie wkurwiać dilera, że chcesz pusty używany, worek po czym mu powiesz że ma wypierdalać z tym syfem. Ja całe miasto zwiedziłem i widziałem kolory tęczy w odczynnikach aż typ od koki jak zobaczył co odpierdalam z buteleczkami to od razu mi powiedział, że czystą fete sypie i prasuje z koksem, miał za 70zl gram, mieszał 20/80 xD. Takiej fety nie dasz rady sam dawkować, lekarz odmówił wydawania bo to nielegalne. Za to Addereal myślę, że byłby idealny. On pobudza ale system xr jest nie do przebicia. W ogóle te sole są różne o różnej sile i 1 miałem paczke za 550zł 1kaps/30mg rozetrzesz to w pył i tak ci sniffem nie wejdzie, połknięte zadziała tak jakbyś nic z tym nie zrobił, to jak za granicą to ćpają 60mg i mają banie... ? Nie dziwi mnie fakt, że polska feta uchodzi za super.
Rejestracja: 2018
  • 35 / 4 / 0


Witam a jaka dokładnie metoda zastosowles do zobrazowania swojego mózgu. Mam podobne problemu Cale życie od depresji do anhedoni i szukania przyjemności w nałogach . Mam jednak otwartego lekarza i pewnie byłby skłonny wysłać mnie na podobne badania , jednak sądziłem że nie ma metody na określenie ewentualnych braków neurotransmiterów. Badanie tego typu wiele by wyjaśniło i pozwoliło na odo leczenie. Co sądzisz o stosowanie selgeliny widzę u siebie doraźnie poprawę nastroju po tym. Prawdopodobnie też mam ADHD i zdiagnozowana dysleksje. Byłbym. Wdzięczny gdybyś napisał nazwę tego badania. Ewentualnie czy jednoczesnya suplementacja cdp cholina i selgeliny może przynieść pozytywny efekt. Wiem że post nie do końca w temacie za co przepraszam moderację
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


Theanina w pakiecie z inozytolem się nada do upregulacji?
Rejestracja: 2017
  • 4752 / 639 / 0


15 lutego 2018Agitita pisze:
Dzięki za odpowiedź. :) Właśnie tego się boję, że trochę pakuję się w błędne koło, ale z drugiej strony każdy chce się czuć dobrze i robi wszystko, żeby było w miarę normalnie. Myślę, że większość z nas tutaj wycierpiało tyle, że zrobiło by wszystko dla kilku chwil normalności... Trazodon już niestety też próbowałam- miałam momenty, kiedy czułam się po nim lepiej- ale to była taka sztuczna błogość, taka lekka nienaturalna dysocjacja. Poza tym miałam po nim zwiększone wahania nastroju i jeszcze większą niemoc. Obawiam się, że leki zwiększające serotoninę nie są dla mnie... Im więcej o tym wszystkim czytam, i im więcej leków- które w teorii powinny być dla mnie idealne- a niestety często jest wręcz przeciwnie- tym mniej wiem i rozumiem...
Poczytaj o prawdziwym dzialaniu serotoniny na nasz organizm.
W wielu miejscach mozgu dziala schizogennie.

Jesli pregabalina pomogla to klopot moze lezec w glutaminianie.

Niestety ja przy lekach nie majstruje od tego sa lekarze.


Przegladajac ten temat po dluzszym czasie widac, ze wielu z Was ma problem ale nie z rec dopaminergicznymi (na ktore dziala tylko odsetek dragow- alfopochodne (choc tu glownie problem z adrenalina) amfetaminy i... chyba tyle)) co ze szlakami dopaminergicznymi, ukl cholinergicznym, serotogenicznym i gabaergicznym.
W ostatnim przypadku problemy pomnozylbym x 2 i dodal uklad glutaminergiczny.
Rejestracja: 2010
  • 632 / 56 / 0


Opis takiego stacku znalazłem na "naprawę" receptorów dopaminergicznych znalazłem. Co o tym sądzicie? Ktoś próbował?
https://corpina.com/uridine-supplement- ... receptors/
Posty: 119 Strona 9 z 12
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 63 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości