Klonazepam - wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 8504 Strona 836 z 851
Rejestracja: 2014
  • 7624 / 952 / 0

Każdy, kto zaczyna bawić się benzosami, powinien zobaczyć ten materiał.
Wiadomo, co konkretnie (klony?) i w jakich dawkach brał ten nieszczęśnik?
Rejestracja: 2017
  • 396 / 124 / 0

Obstawiałbym klony, one są wyjątkowo paskudne pod kątem drżeń mięśniowych, mioklonii, napadów drgawkowych i innych takich sensacji przy odstawce.

Chociaż z drugiej strony po 29 latach brania każde benzo zrobi z mózgu siano.

Antynarkotykowe reality show

Festyny, kolonie i pogadanki – tak wygląda w Polsce profilaktyka antynarkotykowa. Jerzy Afanasjew rozmawia z dr. Agnieszką Pisarską z Zakładu Zdrowia Publicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Niedoszły samobójca pokazał, jak zmieniły go narkotyki. Zestawił dwa zdjęcia

Do grupy szczególnie narażonej na stres należą żołnierze, którzy często nie radzą sobie z wojennymi traumami. Wie o tym pewien amerykański żołnierz, który sam zmagał się z podobnymi problemami, a teraz sam doradza innym.
Rejestracja: 2012
  • 83 / 19 / 0

22 listopada 2019Czahri pisze:
Przyjmuje klony od jakiegos czasu, nie codziennie a kilka razy na tydzień rekreacyjnie, do tej pory 10mg bylo git, czasem w walce ze zjazdem wjechalo 14 i udalo sie zasnąć. Wczoraj zarzucilam 12mg i nie bylo praktycznie nic, mialam ciężka sytuacja a i tak beczalam jak pojebana, mam ladowac tego pol blistra żeby poczuć cokolwiek czy pierdolic juz to wszystko skoro nawet taka ilosc nie działa
Masz pierdolić już to wszystko, skoro nawet taka ilość nie działa.
Rejestracja: 2017
  • 1531 / 323 / 0

mnie klon w obecnej sytuacji uratował od załamania nerwowego i pozwala w miarę zasypiać w nocy, mimo faktu posiadania dwójek stosuję na ćwiartki po 0,5 mg, bo taka dawka mi wystarcza. z klonami rzadko mam do czynienia, zazwyczaj Lorafen lub Relanium, ale załapałem się przypadkiem, to korzystam. swoją drogą, to faktycznie zmienił się wygląd opakowania. najbardziej rzuca się w oczy ten trójkąt, wygląda biedniej.
Rejestracja: 2014
  • 2734 / 331 / 0

22 listopada 2019Czahri pisze:
Przyjmuje klony od jakiegos czasu, nie codziennie a kilka razy na tydzień rekreacyjnie, do tej pory 10mg bylo git, czasem w walce ze zjazdem wjechalo 14 i udalo sie zasnąć. Wczoraj zarzucilam 12mg i nie bylo praktycznie nic, mialam ciężka sytuacja a i tak beczalam jak pojebana, mam ladowac tego pol blistra żeby poczuć cokolwiek czy pierdolic juz to wszystko skoro nawet taka ilosc nie działa
klony takie są, (pisałem o tym samym u góry, sobie przeczytaj) a bynajmniej widać że na określoną liczbę/grupę ludzi wpływają tak, że tolerka idzie masakrycznie w górę i to nie przez windowanie, byłem 5 tygodni na detoksie i kupiłem jedną paczkę klonów i tak samo pod koniec paczki 10mg nie czułem nic a nic.

@starysteve
Nie prawda, tak jak piszę u góry - założyłbym się o to że dałoby się 1mg etizolamu @Czahri i by poczuła na pewno jakiekolwiek działanie.

I co do @Czahri pierdol po prostu klony, jak masz przepisane od lekarza to zamień je na inne chociażby takie rolki, ja też właśnie szukam w porównaniu cena/ilość w razie W, bo klony akurat są dobre pod cenę 11zł za 30szt 2mg to nic a nic... No ale inne benzosy są droższe i to możliwe z jakiego powodu.
Rejestracja: 2016
  • 78 / 3 / 0

19 listopada 2019BladziuchnyStrach pisze:
Ciężko powiedzieć. Od lutego na 1mg klona i coraz słabiej czuję, czasem jak wrzucę 2mg to czuję jak 1mg na początku. Tyle, że nie biorę tego by się ućpać, boję się wziąć więcej niż 2mg 2-3xmiesiąc a jak czytam, że ktoś je 30-60mg i ledwo czuje to przechodzi mnie dreszcz jak po pierwszej od 15 lat lufce dobrego zielska wczoraj. Ja prdl, widziałem wczoraj zjarany dziewicowo na redicie video z 2006 roku z gosciem po 29 latach na benzo w 4 miesiacu odstawiania. Ja je*ię, obejrzałem to srogo skopcony i musiałem szybko włączyć kabaret bo mnie nic tak nie przeraziło jak ten gościu. Nawet strzelanina w Lądku za rogiem to był chuj. Porachunki na noże jakiś brudasów przed kebabownią jak czekałem na zamówienie to było nic.

Calonex, przestań bo twój interes zwinie się razem z wielomoesięcznym dochodzeniem do siebie. 30dni x 1mg + 4mg ekstra od lutego. (Czyli circa 340 mg łącznie) .Ty moją miesięczną lub 2 miesieczną dawkę zjadasz w 1 dzień a w 1.5 miesiąca to już połknęłaś chyba z 1 gram klona! Wiem że długość ciągu to też ważny czynnik no ale pls...
Jeju, trochę się teraz przestraszyłam, szczególnie po obejrzeniu filmików.
Czy nikt nie miał tak jak ja? Każdy tak ostrożnie do tego podchodzi?
Rejestracja: 2016
  • 78 / 3 / 0

Btw. pytanie - czy was też po klonach tak bolą stawy (delikatnie) u rąk np lub u stóp?
Rejestracja: 2017
  • 449 / 79 / 0

23 listopada 2019calonex pisze:
Jeju, trochę się teraz przestraszyłam, szczególnie po obejrzeniu filmików.
Czy nikt nie miał tak jak ja? Każdy tak ostrożnie do tego podchodzi?
Dużo ludzi miało tak jak Ty chociaż nie znam osobiście kogoś kto wpieprzał takie ilości na samym początku przygody z benzo. Wybrałaś sobie obok alpry, lorazpeamu i midazolamu jedno z najgorszych benzosów. Jak zabraknie ci klonów, a kiedyś nadejdzie taki dzień, bo zawsze takie dni nadchodzą, to Cię ładnie poskłada i wtedy dopiero odczujesz potęgę tego leku. Serio, nie wiesz w co się pakujesz dziewczyno. I tak jak ci wcześniej pisałem, to napiszę ci jeszcze raz - redukcja i szpital. Chyba że uda ci się jakoś z tego wyjść ambulatoryjnie redukując do minimum klony i zamieniając je na diazepam, by mieć miękie lądowanie.
Rejestracja: 2018
  • 378 / 42 / 0

Nie no @thermogrippp , niemożliwe. Kilka miesięcy na tej dawce i tylko brutalny detoks.

Jedyny superhero jeśli chodzi o klony, zejścia z wysokich dawek, umiejętność rotacji dawek i świadomość co to za benzo to oczywiście @Jamedris . Może ona rozpisze ci sensowny plan stabilizacji i zejścia na niższe dawki, pod żadnym pozorem nie przestawaj nagle (tzn. z tych dawek to skret z grandmalem to bedzie pikował w drugim tygodniu).

Jak nie wiesz calonex co to jest klonazepam to dawkę 2mg na gabaa porównałbym do 0.5l wódki. Tak pi razy drzwi dla zobrazowania tematu, chodzi o hamowanie glutaminianu, relaks, odprężenie. I tak pijąc codziennie 0.5l przez 3 miesiące odstawka ct bedzie bardzo nieprzyjemna. Odstawka klona 2mg bedzie jeszcze bardziej nieprzyjemna.

Więc ty pijesz jakieś 3-4 litry wódki dziennie (to tylko porównanie dla zobrazowania), które uzależniają szybko. I jak wyobrażasz sobie zejście z 4 litrów etanolu 40% po 2 miesiącach?

(alkohol był tylko dla zobrazowania tematu, alkohol jest bardziej toksyczny i ryje wiecej mechanizmów i organów, klonazepam jest wybiórczy ale w takiej dawce działa z taką mocą na receptory gabaa). Czasem lekarz wypisze max dawke dobowa 4-6mg jak pacjent ma szczegolne uwarunkowania i choroby neurologiczne i bierze latami. Żaden normalny lekarz nie przepisze na poczatek wiecej niz 2mg na dobe, mysle że dawka startowa na gad bylaby 0.5 do 1mg na poczatek. Ty bierzesz 14-16x wieksza dawke i 8x wieksza niż typowa max dawka terapeutyczna (porownywalna do 40mg relanium).

Przy takim kompulsywnym dorzucaniu o czym wspominają tu userzy, windujesz sobie tolerke na maxa. Nie wiem jak mialabys sie nawet ustabilizowac, jak bierzesz 16mg od 2 tygodni to moze utnij dawke o polowe i patrz na reakcje po 2-5 dniach. Nie wiem, wiekszosc z nas schodzi tu z 2mg-6mg-8mg i tna pomalu po 0.5mg co tydzien albo 2. Musisz znalezc dawke startowa do redukcji, moze to tylko 6-8mg na ktorych sie ustabilizujesz czego ci życze. Jak cie odtrują w szpitalu w 4 tyg to jeszcze pol roku bedziesz dochodzic do siebie. Ja nim polknalem pierwsza tabletke zrobilem dlugi risercz, obliczylem bilans zyskow i strat (zawsze sa straty 😎) , wiedzialem ze dawki tylko terapeutyczne, ze nigdy nie przekrocze 2mg/dzień. Myśle że już bylem wjebany po 2 tyg na dawce 1mg ale pierwsze tyg to najpiekniejszy czas ostatnich paru lat - naprawilem wiele zlych ukladow i relacji, zwlaszcza w niezbyt udanym malzenstwie (co bylo jednym z czynnikow wziecia najwpierdalawszego draga ale tez bezsennosc, leki, deprecha ktore wybuchly nagle a ja musialem szybko dzialać). Odstawilem raz ale wybralem zly moment tzn.tak to sobie tlumaczę bo nie zrobilem nic by sie nauczyc radzic w sutuacjach stresowych a tym byly egzaminy na studiach, do tego odstawkowy benzo brain gdzie nie szlo sie uczyć). Magia 1mg znikła i zamiast zwiekszać zrobie przejscie na diazepam i tne dawki.

Usiadz nim przyjmiesz kolejne klony, poczytaj o skutkach i pierdol ten biznes i zacznij odstawiać bo po roku na tych dawkach skonczy sie w psychiatryku i latach dochodzenia do siebie, gdzie stracisz niemal wszystko. Niech spróbuje cie przekonać ktoś, kto odstawiał benzo radykalniej i przez jakie pieklo sie przechodzi.

Poczytaj posty @wnc1964 o odstawce po 20 latach z 4mg. W 6 tygodni. Kolega nie mógł dojść do siebie przez 22 miesiące.
Rejestracja: 2018
  • 52 / 7 / 0

Przeholowałem, brałem clony doraźnie na fazę, raz na 3-4 tyg ,przez 2-3 dni, 2-6 mg dziennie, teraz zajechałem trochę dalej. Clony nie wiem czemu,nie mieszam z alkoholem,z niczym, powodują agresje, nie jestem sobą,czy wziąć rolki teraz od lekarza, aby zniwelować jak najbardziej zespół odstawienny i pozbyć się tej agresji ? Spożyłem półtorej paczki clonów 2 mg w tym miesiącu.Chcę to odstawić definitywnie, a nie chcę przechodzić tej męki. Dawniej je miałem takiej agresji po zażyciu clona. Chcę interweniować jak najszybciej z ta odstawką, bo wiem jakie są katorgi przy odstawianiu benzo,które przeżyłem w 2015 r , sam na własnej skórze. Wtedy był długi ciąg i dużeee dawki. Dlatego chcę wyskoczyć z tego jak najszybciej i normalnie funkcjonować . Półtorej paczki w tym miechu to nie tak tragicznie jeszcze. Ogólnie to gdybym jutro juz nie brał nic clonów, to tak za 2-3 dni zaczął bym być śpiący,przymulony itp. , a mam dużo pracy w domu teraz, remonty itp. muszę być na obrotach , jeszcze chwile, parę dni, a zarazem nie chcę tej agresji słownej przelewać na nikogo z rodziny i w ogóle. Kurwy sie sypią nan top, nie wiem naprawdę, ale aktywizują mnie te clony, do pracy są dobre bo dają obroty, ale co Wam będę pisał, starym wyjadaczom, benzo nie jest warte niczego, chyba że ktoś na prawdę musi to brać, jako lekarstwo, a nie tik taki na fazę.
Posty: 8504 Strona 836 z 851
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 124 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: 4p0g3um i 5 gości