Klonazepam - wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 8345 Strona 681 z 835
Rejestracja: 2017
  • 744 / 29 / 0

14 lipca 2018jezus_chytrus pisze:
Panie, czasy kiedy można było przekupić lekarza łiskaczem i 2-ma rolkami papieru toaletowego dawno minęły :)

Lekarze słabo znają DHC (jak sam słusznie napisałeś, traktują je na równi z morfiną) i tu kluczem do "sukcesu" jest znalezienie odpowiedniego lekarza, a nie przyniesienie czerwonego dżonego łolkera : )
Ja znam tego lekarza on ma po prostu dobre serce wszystkie cpuny z okolicy leczą się u niego hehe

Kurde brzuch mnie boli i mam nudności apetyt też słaby będę musiał iść na gastroskopie to przez ten syf z thiocodin powoduje
Rejestracja: 2014
  • 1736 / 399 / 0

Trudniej odstawić klonazepam, bo i jest dokładnie na odwrót niż kolega napisał - ma długi t1/2 co utrudnia końcową, zupełną eliminację metabolitów z ciała (można tu użyć analogii odstawienia morfiny i metadonu) oraz większą gamę nieprzyjemnych skrętowych dolegliwości, plus majstruje mocno przy progu drgawkowym i organizm nieraz nie potrafi wrócić do względnej nawet normalności. Skręt po alprze przychodzi szybciej i mija szybciej, skręt po klonazepamie da się zaobserwować już przy obcięciu dawki o np. 25% (nie polecam!) ORAZ przez cały czas dalszej redukcji plus po ostatnim cięciu. Cold turkey w przypadku klonazepamu jest niebezpieczny dla życia. Cold turkey w przypadku alprazolamu (duże dawki, długo) jest nieprzyjemny, ale nie działa w ten sposób, co w przypadku najbardziej kurewskiej benzodiazepiny do odstawiania - klona właśnie.

-

Sent from my Huawei P20 L

Irlandia powinna zalegalizować narkotyki

Takiego zdania jest niezależna senator Lynn Ruane, która prowadzić będzie kampanię na rzecz legalizacji niektórych substancji narkotycznych w Irlandii.
Rejestracja: 2017
  • 1894 / 314 / 2

Czyli jednak to, że odstawiłem alprę to pikuś przy tym, co przechodzą klonowcy. Dobry post Jamedris.
Rejestracja: 2010
  • 195 / 11 / 0

14 lipca 2018guccilui pisze:
Czyli jednak to, że odstawiłem alprę to pikuś przy tym, co przechodzą klonowcy. Dobry post Jamedris.
Nie do końca się zgodzę. Schodząc z klona łatwiej o padakę, bo klonazepam działa głównie przeciwdrgawkowo. alpra bardziej w stronę antylękową. Więc przy redukcji padaka wystąpiła by dużo szybciej przy klonie, a nie alprze, GDYBY NIE różne czasy półtrwania. A poza tym z benzo nigdy nie schodzi się na sucho (Cold Turkey), bo to skrajna głupota i nieodpowiedzialność), ale stopniowo (i o nie 25% dawki - dziennie/tygodniowo?!).

Nie zgodzę się też, że z klona zejść jest trudniej niż z alpry - którą dorzucać trzeba kilka razy dziennie, normalnie ciśnienie jak przy stymulantach. alpra w tych dorzutkach to przypomina mi koks, crack właściwie. Zawsze dojebać, zawsze więcej, bo będzie lepiej...

klon jako że ma dużo większy okres połowicznego rozpadu, wolniej wychodzi z organizmu, efekty odstawiennne nie są tak bardzo nasilone, ale za to rozciągnięte w czasie.

A poza tym z alpry/klona schodzisz do 0.25mg, 0.5mg max, powoli, w czasie paru tygodni, a potem przestawka na diazepam, bo ten można dawkować bardziej dokładnie i ma astronomiczny half-life. Co pozwala zejść z benzo prawie bezboleśnie, tyle że to potrwa - i nie każdy ma na to czas/nerwy...

Bądź co bądź, szybciej pierdolnie Cię atak paniki/padaka/bezsenność po alprze niż klonazepamie. Z wiadomych względów...

P.S I tu paradoks, gdy byłem na detoksie od metadonu (65ml/d) i benzo (120mg rolek dziennie), to schodziłem z nich właśnie przy pomocy klona o dziwo. Ale to raczej ze względów ekonomicznych szpitala %-D Łatwiej wydać 4 tabletki klona, niż garść rolek. Oczywiście potem, przy małych dawkach już przeszli na diazepam. Ale to co tam przeżyłem to piekło. NIGDY nie schodźcie z opio i benzo jednocześnie. Tym bardziej silnych i walonych w dużych dawkach. Spędziłem tam miesiąc. Wychodząc czułem się jak gówno. Następny miesiąc to nadal objawy odstawienne (bezsenność, jakieś bóle, lęki etc.) i od benzo i od opio... Masakra... Tak Trzeźwo i zdrowo zacząłem myśleć po 3 miesiącach na sucho. A po pół roku poczułem się jak człowiek...

Ja pierdolę, szkoda że i tak to wszystko jak krew w piach...
Rejestracja: 2014
  • 7557 / 935 / 0

Zgadzam się w 100%, że alprazolam jest bardziej piekielny w odstawieniu. Do tego objawy pojawiają się właściwie od razu po pominięciu dawki i bardzo szybko zamieniają egzystencję w piekło na ziemi (nie potrafię tego dobitniej określić).
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 729 / 0

Przy odstawce klona wystarczy ogarnąć kwas walproinowy (Depakine ) i padaczkę mamy z głowy.
Przy odstawce alprazolamu występuje szybko lék z odbicia.
Rejestracja: 2017
  • 744 / 29 / 0

Ja jak o dstawialem klony i clonazolam klono gdzieś 12-16mg K Klonazolam od 2mg-6mg czasami więcej tyle jadlem na alfie bralem jakieś niecałe dwa lata bralem wtedy deto ox przebiegal prawie bezcubokow dawali na początku 12mg później dostawalemm depakine i promazeyne do tego tylko raz mialem napad paniki ale od razu klon i.M podali detox w Świeciu będę polecał zawsze obstawa lekoww konkretna ordynator właściwie słucha pacjentów na obchodach nawet mój poprzedni nie udany detox też był izi mówiłem ze 20mg metki to za mało od razu zwiększył do 30 mg i doraźnie 10mg uciekalem bo pismo ze sądu przyszło i musiałem iść do prawnika żeby napisał zazazalenie

W 8tyg jak nowo narodziny na 0.5mg mnie trzymał kilka dni później testy benzo nie wyszły
Pomijam fakt ze w tym czasie nasycalem się metadonem może to też pomogło 3miesiace na programie Krzysiu musiał znowu żreć klony wyrzucili mnie aż programu i metadon szedł na zimnym indyku ww najgorszym szpitalu w gdanskun :emo: bylem tak zrobiony ze 2dni nic nie pamiętam bylem w Świeciu chciał mi odstawić metadon ja sprzedałem telefon i się wyypisalem od tego momentu pamiętam i od razu metkat i koda która na 70 mg metadonu niedzialala ciężkie życie jutro do magika wiem ze wy pisze recepty ale jak powie ze nie to mój racjonalny lęk
Rejestracja: 2017
  • 1894 / 314 / 2

Jak odstawiasz tramca, i powiesz o tym Magikowi, to się po ludzku ucieszy w duchu i wypisze reszte cukierków ;-)
Rejestracja: 2016
  • 326 / 27 / 0

Ja kiedyś byłem na dawkach 6-10 mg Clona dziennie i skończyło mi się dojście, a wtedy jeszcze nie chodziłem po lekarzach i bylo odstawienie z dnia na dzień Cold Turkey. Dwa tygodnie czekałem na dostawę leku. O dziwo, nie było padaczki no ale skręt kosmiczny.

Co do redukcji to dla mnie była bezbolesna bo wolno redukowalem co polecam. Dzięki temu udało mi się zejść bez problemu do 0.5 mg dziennie, następnie zacząłem redukować następująco:
Dwa dni z rzędu biore dawkę po 0.5 mg, potem jeden dzień 0.375 mg, i znow dwa dni 0.5, jeden 0.375, i tak przez ok. 2-3 tygodnie.

Potem jeden dzień 0.5, jeden 0.375, jeden 0.5, jeden 0.375 i tak przez ok. 2-3 tygodnie.

Niedługo będę już przechodził na dawkę 0.375 codziennie i potem znów - Dwa dni 0.375, jeden dzień 0.25 itd., aż dojdę do 0.125 dziennie.

Używam tabletek 0.5 bo można je kroić na mniejsze dawki. Z "dwójkami" byłoby to niemożliwe.

Dzięki temu bezboleśnie zszedłem z dużej dawki do małej ale trwa to długo więc jak kto woli. Ja wolę długo ale dzięki temu nie miałem żadnych objawów odstawiennych. Poza tym mnie już nie ciągnie do brania Clo w celu rekreacyjnym, biorę tylko po to żeby nie mieć skreta więc nie boję się że nagle znów zaczne brać większe dawki i spokojnie sobie schodze. Wolno ale skutecznie.

Co do detoksu to głupotą jest wywalanie po miesiącu, skoro jeszcze objawy nie minęły bo prawie pewne jest że taka osoba wróci do brania. Chyba lepiej zostawić na kolejny miesiąc i mieć znaczenie większe szanse że ta osoba nie wrócić znów za jakiś czas. Wypuszczając na skręcie to mija się z celem.
Rejestracja: 2017
  • 744 / 29 / 0

15 lipca 2018guccilui pisze:
Jak odstawiasz tramca, i powiesz o tym Magikowi, to się po ludzku ucieszy w duchu i wypisze reszte cukierków ;-)

Przemyslalem już to biorę diazepam może uda się 3op i pójdzie i.v :diabolic:
Chociaż nie wiem czy cos da skoro tyle klono idzie :gun:

Dziś odstawilem hydroksyzyne tylko na noc zostalo 100mg kwetiapine też wywaliem jedynie haloperidol we mnie krąży %-D
No i teraz 480mg kody klono dziś od rana wjebalem 12mg z haloperidolem dobrze się łączy jest seddacja i nie wchodzi tak mocno na cialo no ale niestety koda slabiej śmiga :rolleyes:

Ale haloperidol jest ok wycisza dobrze się mixuje z benzo zero agresji ciśnienia mniejsze chociaż dziś mnie przycisnelo na kode jechałem 25 km stopem do dyzurnej apteki dokupić dużego tj oko 2x bo zapasy się skończyły i mam tylko 390 mg żeby przetrwać na jutro te recepty mnie intryguja kusi strasznie tramal....
Posty: 8345 Strona 681 z 835
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: cbsz, GL HF, zawszeponadcialem i 3 gości