Choroby psychotyczne wywołane amfetaminą

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 97 Strona 9 z 10
Rejestracja: 2016
  • 50 / 2 / 0


7 lat przyjaźnie sie z metaamfetamina.
Wczoraj mialam drugi dzień przerwy..drugi dzien jestem czysta...i zamiast odsypiac...ja sie boje zamknąć oczy....wszędzie zapalilam światło ale ciągle czuje ze ktoś jest.
Pierwszy raz taki objaw na trzeźwo po 7 latach...
Rejestracja: 2017
Użytkownik zbanowany
  • 156 / 26 / 0


Dlatego właśnie staram się sypiać jak najmniej się da ;)

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Szybkie wymazanie wyroku za posiadanie marihuany

Prokurator stanowa w powiecie Cook Kim Foxx ogłosiła we wtorek partnerstwo z firmą technologiczną Code for America, której program będzie wykorzystywany po wejściu w życie legalizacji marihuany w Illinois.
Rejestracja: 2010
  • 3285 / 295 / 0


@cosiezemnastalo

Dziwne, że dopiero teraz, po takim caasie uzywania takie uboki związane z układem dopaminergicznym Cię dopadły.

Piszę dopaminergicznym, bo to są typowe objawy rozregulowania neuroprzekaźników u osób stosujących stymulanty.

Teraz już będzie z górki.
Nie chce Cie straszyc i obym sie mylil.
Mozliwe , ze praktycznie każde odstawienie będzie powodować to samo. Pod wpływem tez moze zaczną się cyrki.
Rejestracja: 2018
  • 73 / 16 / 0


08 sierpnia 2018cosiezemnastalo pisze:
Pierwszy raz taki objaw na trzeźwo po 7 latach...
Jak mówi staropolskie przysłowie, zawsze jest ten pierwszy raz %-D %-D
Nie chcę straszyć, ale może być dużo gorzej w przyszłości, a nawet możesz nabawić się jakichś ostrych psychoz, których w końcu nie ogarniesz, nie wykluczając wcale schizofrenii paranoidalnej.
Rejestracja: 2016
  • 50 / 2 / 0


Na czysto.. mam ciężkie stany.
Próbuje sobie tlumaczyc, że to przez narkotyki, ze nic tam nie ma, że to minie...ale sa momenty gdzie po prostu strach wygrywa..serce prawie nie wyrabia, jeszcze kilka chwil a pojawily by sie lzy...probuje walczyc i dalej tlumczr sobie ze to przez piko...ze nie wstane i nie zapale światła bo kurwa normalni ludzie tak nie maja...ale w koncu wstaje..zapalam . Przejde sie po calym domu..na koncu zapale światło w przedpokoju zamykam drzwi od pokoju i ide spać.

To mnie przeraża. Mam 23 lata.
A czasami odnoszę wrażenie jakbym cofala sie w rozwoju.
To straszne. Ale zaraz tlumacze sobie, ze gdy tylko przestanę całkowicie cpac wszystko wroci do normy.

//
Rejestracja: 2016
  • 50 / 2 / 0


08 sierpnia 2018ledzeppelin2 pisze:
@cosiezemnastalo

Dziwne, że dopiero teraz, po takim caasie uzywania takie uboki związane z układem dopaminergicznym Cię dopadły.

Piszę dopaminergicznym, bo to są typowe objawy rozregulowania neuroprzekaźników u osób stosujących stymulanty.

Teraz już będzie z górki.
Nie chce Cie straszyc i obym sie mylil.
Mozliwe , ze praktycznie każde odstawienie będzie powodować to samo. Pod wpływem tez moze zaczną się cyrki.

Rada? Odstawić i zacząć chodzic do psychiatry póki jeszcze jest nadzieja ze da sie to zatrzymac ?
Rejestracja: 2017
Użytkownik zbanowany
  • 156 / 26 / 0


@cosiezemnastalo

Ile dni w miesiącu sypiasz?
Rejestracja: 2017
  • 1371 / 221 / 0


nie wiem czy można nazwać to konkretnie "chorobą psychotyczną", ale u mnie po kilku dniach od przyjęcia amfetaminy dzieją się dziwne rzeczy. nie chodzi mi tu o zwałę, czyli stan wyprania, lęku, beznadziei czy też innych kacowych objawów.

przechodząc do sedna, nawet gdy mam już w miarę ustabilizowany nastrój, jestem nawodniony, odżywiony, dojedzony, odespałem całą jazdę to kilka dni od tej poprawy odczuwam takie poczucie jakby ludzie czytali mi w myślach, albo wiedzieli co robię w domu na przykład, jak się śmieją to mam przeczucie, że ze mnie, albo o mnie mówią. nic w stylu, że czuję zagrożenie, bo ktoś mnie śledzi, czy chcą mnie porwać. po prostu unikam wtedy ludzi nie z samego lęku społecznego tylko właśnie tego stanu. i potem sobie tłumaczę logicznie, że to nie jest możliwe, a i tak w trakcie konfrontacji to czuję. na szczęście taki stan mija, zaledwie 2-3 dni i jest normalnie. sam się z tego śmieję po czasie jak już wszystko wraca do normy i te paranoje znikają, mimo tego, że i tak odczuwam jakiś tam lęk przed nimi, ale to inna kwestia. sam ten fakt mógłbym podpiąć pod objawy zjazdu, ale to się dzieje jak już wszystko jest ok z ciałem. dziwne zjawisko, nie dzieje się podczas kaca tylko później. parę razy tego doznałem i na szczęście wszystko przeminęło.

postanowiłem już ograniczyć amfetaminę do minimalnego minimum, mimo tego, że w jakiś tam sposób pomaga, to zbyt mocno mi to na głowę siada. tym bardziej, że naturalnie jestem niezbyt zdrów.
Rejestracja: 2016
  • 2702 / 582 / 0


Jeśli nie chcesz by w Twojej psychice powstały rysy będące efektem stanów psychotycznych, odstaw całkowicie.
Rejestracja: 2017
  • 1371 / 221 / 0


myślę nad tym, trudne to nie będzie, bo speed nie jest w moim typie. tylko gdy muszę dużo zapieprzać to się wspomagam amph.

to wszystko co złe jak mówiłem szybko mija, a amph używam z rzadka.

speed nie jest dla mnie narkotykiem jako takim, nie uzależniłbym się od tego, bo późniejsze skutki są fatalne. u mnie amfetamina to tylko booster energii i motywator. nie wyobrażam sobie tego ćpać w dosłownym sensie. po prostu nie, jestem myślę dosyć rozsądny i wiem kiedy zrobić przerwę.
Posty: 97 Strona 9 z 10
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości