Choroby psychotyczne wywołane amfetaminą

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 97 Strona 4 z 10

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 196 / 1 / 0


wisior pisze:
mi 3/4 jednego poszlo w diably.;..a ukruszylam chocby minimalnie z siedem...zreszta do tej pory mi sie krusza...
Ja dostałem wady zgryzu, obnizylem w niektorych miejscach dziasla az prawie do kosci ze ledwo dentysat to poszywał . Dalej musze jechac do niego w nowej akcji chirurgicznej oraz usmiercilem 2 zeby a nie ktore starłem %-D

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


ztymi dziaslami tez mam problem..a starte mam tak ze sa ostre jak zyletki..zreszta nadal zostala mi stereotypizacja i szoruje zebami.zbieram sie do dentysty i zebrac nie moge <_<

Pod czterema tonami węgla z Kolumbii ukryte było 225 kilogramów kokainy

Polscy marynarze ofiarami akcji kolumbijskich karteli narkotykowych? Kapitan Andrzej Lasota na początku sierpnia został aresztowany w porcie Altamira w Meksyku. Dowodził statkiem UBC Savannah, na którym znaleziono prawie 225 kilogramów czystej kokainy.

:E

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 196 / 1 / 0


Wypada czasem zainwestowac w dentyste bo pozniej moga byc pojebane problemy.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 8 / / 0


1,5 miesiąca bez... Najgorszy jest pierwszy miesiąc, walka z sobą. teraz myślę,że już nie wezmę, że już łatwiej. I nawet objawy nerwicy są łagodniejsze,bo przez pierwszy miesiąc .... masakra!!

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


uwazaj na nwroty-wtedy bywa tak ze powracaja ze zdwojona silą.

ja np.od kilku dni chodze padnieta..slabo mi..i czuje sie wyczerpana jakbym miala zemdlec...-zupelnie jak wtedy gdy cpalam dzien w dzien i organizm mial dosyc.do tego dochodza lęki i strach przed chuj wie czym...

 

Rejestracja: 2006
  • 442 / 2 / 0


.
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2008 przez Zielone Karty, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 8 / / 0


Właśnie miałam tak samo...chodziłam zmęczona,padnięta i słaba.Myślałam,że za dużo po prostu pracuję i potrzeba mi odpoczynku..Potem doszły lęki.. no i nagle miałam ogromne ciśnienie na ćpanie,2 dni przekonywałam siebie,że nie..ale w 3-cim mój mózg wytłumaczył sobie,że raz na jakiś czas.. no i wstyd się przyznać wzięłam..znowu mi się nie udało,a byłam na dobrej drodze!Nie sądziłam,że aż tak ciężko z tego wyjść,by raz na zawsze to rzucić. No nic trudno,będę kolejny raz starała się.A niby taką mam silną psychikę..he.faktycznie!!

 

Rejestracja: 2006
  • 193 / 1 / 0


Nie usuwajcie moich postów kutafony.

Większość myśli ze ma silną psychike, ale gdy jest okazja żeby to sprawdzić wtedy sie okazuje inaczej.
Green cards pisze:
co do tematu o silnej i słabszej psychice, to raczej możnaby powiedzić o mniejszej lub większej głupocie. To znaczy o w jakimś sensie głupocie_egzystencjalnej, życiowej inteligencji i pogoni. A to, że jedni ląduja po roku, a drudzy po dwóch w monarze, a trzci po siedmiu jest z tym bezsprzecznie związane. Trzeba umiec się opanować, to podstawa; co niestety proch czasem niszczy .
Z dupy wogóle jest wziety ten fragment, nie ma związku - powtarzam sie.
- Pozdrawiam.
- Dziękuje, ja również.

 

Rejestracja: 2006
  • 442 / 2 / 0


zgdazam się z tobą
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 6 / / 0


No hey..
Ja ćpając nawet niewiem ile..próbowałam sobie przypomniec ale lipa...:/ niepamietam dziś czym sie interesowałam i co robiłam, bo przeciez nie ćpałam przez całe życie.Niepamiętam podstawówki, żadnych zdarzeń..nie umiem przypomnieć sobie twarzy i wogóle..masakra:/
Jeśli chodzi o lęki to fakt..straszne, ale u każdego to chyba wygląda inaczej...mnie łapie na zjezdzie.
Ostatnio dostawałam prawie zawału za każdym razem jak trzasnęły drzwi(przeciąg)..one kurde ciągle trzaskały..hehe..ale jakoś niewpadłam na to żeby je poprostu otworzyć lub zamknąć okno.. :rolleyes:
Inny przykład...hehe-mania prześladowcza..no poprostu ciągle mnie ktoś sledził-wołał...najgorsze, że ciągle sie ze mnie śmiali:/ Płakałam chłopakowi że nie usiedze na tej ławce, bo za dużo ludzi i mnie wkurzają...a byliśmy sami.. :rolleyes:
Wbiłam sobie do głowy, że jestem beznadziejna i nikomu na mnie tak naprawde nie zalezy..przestałam gadać o problemie..choć zdawałam sobie z niego sprawe..Ale twierdziłam, że ''nie rozumieją mnie i mają w dupie''.No więc całkowicie odsunęłam sie od ludzi.Potem to mnie jeszcze bardziej doprawiało..Ale nie dało sie do mnie dotrzec :huh: To też taka ''psychoza'' Tak mysle...wmawianie sobie wielu rzeczy, użalanie nad sobą lub poczucie ''bezsensu'' :nuts:
Aha...tak jak już ktoś pisał: błacha sprawa... staje sie taką męczarnią, takim problemem...masakra..Nie mówiąc o załatwieniu czegokolwiek...też niemożliwe..Nie mówię tu ogólnie-wiadomo każdy ma inaczej- to mój przykład :blush:
Jestem w abstynencji około miesiąca..to dla mnie naprawde dużo.Niemam zamiaru do tego wracać..jest ciężko...zwłaszcza jak poraz setny uświadomie sobie ile zrobiłam krzywdy sobie i bliskim i ile straciłam..Mam kur..de 18 lat i naprawde czuje sie jak UFO wsrod rówieśników..Nie umiem sie cieszyc z zakupów czy czegokolwiek tak...normalnego :cool: Ale ogarne sie jakoś :-D potrzeba czasu-wiem.Za duzo pisze-sory jak nie na temat..wszedzie pisze duze gdzie tylko moge...Jak ktoś sie zastanawia czy wziąść..niech sie pierd..... w łeb..najlepiej 3 razy i wybije sobie z głowy takie ''próbowanie''
a tym którzy uważają ze scierwo jest super, życze zeby szybko otrzeżwiali:-D
miło było
papa
Posty: 97 Strona 4 z 10
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości