Choroba afektywna dwubiegunowa - wątek ogólny

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 134 Strona 10 z 14
Rejestracja: 2017
  • 1617 / 195 / 0


27 czerwca 2019taurinnn pisze:
Witam wszystkich z powrotem po małej przerwie - wracam z diagnozą ChAD.
Ostatnio miałam pierwszy w życiu tak silny epizod manii (wcześniej tylko hipo) - spanie po 2 h na dobę, bez jedzenia, codzienne chodzenie 30 km (dochodziło nawet do 70), euforia taka, że lekarka kazała zrobić mi test narkotykowy, do tego wdałam się w kłótnie i przepuściłam całą kasę na co tylko się dało - wolę nie rozwijać tematu…
Zachwycona swoim ,,wspaniałym” stanem odstawiłam leki. Po tygodniu manii trafiłam do szpitala z odwodnieniem i anemią. Teraz włączyli mi znowu leki, póki co jestem w hipomanii.
w sumie chcialbym byc na takim haju np tak z ciekawości
Rejestracja: 2019
  • 29 / 4 / 0


Ja właśnie taki stan przechodzę, to nic fajnego. Utrata kontroli nad sobą i życiem. Kłócenie się ze wszystkimi, brak snu i zupełny brak apetytu. Nie jem od 2 dni, nie mogę się nawet zmusić by cokolwiek przełknąć a do pracy trzeba iść... Co w tym lubić? Cpaj amfe przez kilka lat a poznasz ten stan

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Legalizacja marihuany w Kanadzie obniżyła ceny statystyki Legalizacja marihuany

Rok po legalizacji marihuany w Kanadzie po raz pierwszy obniżono oficjalne ceny tej używki. Nadal zakupy na czarnym rynku są tańsze, ale nielegalnie sprzedawana marihuana również tanieje.
Rejestracja: 2017
  • 5378 / 748 / 0


27 czerwca 2019return_zero pisze:
Źle kombinujecie. Dragi nie pomogą. Za mocny antagonista NMDA powoduje zmiany patologiczne.
https://en.wikipedia.org/wiki/Olney%27s_lesions (Prevention)

"Aktualne dowody potwierdzają NRG1, DTNBP1, DISC1, DAOA (G72), DAO i RGS4 jako loci podatności na schizofrenię. W przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej najsilniejszym dowodem są DAOA (G72) i BDNF."
https://www.genecards.org/cgi-bin/carddisp.pl?gene=DAOA
https://www.semanticscholar.org/paper/D ... 1df17aa70e
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23567603
https://www.frontiersin.org/articles/10 ... 00237/full

W skrócie seryna do stałej suplementacji i mocne neuroprotektory/antyoksydanty. Do tego zdrowy tryb życia i trzymanie się planu dnia. Powinno pomagać bardziej niż dragi.

Po Noopepcie też czułem się za dobrze. Mogłem spać po 3/4 godziny i programować efektywnie po 12/14. Taka trochę hipomania na życzenie.

W sprawie odstawienia lub zmiany leków należy konsultować się z lekarzem.

@Stteetart
To nie tylko zmiany wynikające z zaniedbań. Mutacje genetyczne zwiększają prawdopodobieństwo objawów a przy dzisiejszym sposobie lecznictwa i dietetyki są bezpośrednio powiązane.
Heh ja juz sie w to nie mieszam.
Chad to nic innego jak zrycie lekami + zaniedbanie siebie.
Np BCAA stosowano przy hipomanii, no ale co tam :-)
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0


@Stteetart

Ja też mam wrażenie że CHAD to jakby nieodrobione lekcje porządkowania psychiki i odkładanie bieżących ważnych spraw na pózniej, i próba zajęcia się nimi dopiero po jakimś czasie i odkopywanie brudów w czasie gdy są już dla nikogo poza nami samymi nieistotne. Czy jakoś tak.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


27 czerwca 2019OdwiertKorzenny pisze:
w sumie chcialbym byc na takim haju np tak z ciekawości
Oj uwierz mi, ze nie chciałbyś.Większy bilans strat niż zysków.W manii prosta droga do psychiatryka. :uwaga:
Rejestracja: 2017
  • 277 / 48 / 0


27 czerwca 2019AbsintionOpium pisze:
Ja właśnie taki stan przechodzę, to nic fajnego. Utrata kontroli nad sobą i życiem. Kłócenie się ze wszystkimi, brak snu i zupełny brak apetytu. Nie jem od 2 dni, nie mogę się nawet zmusić by cokolwiek przełknąć a do pracy trzeba iść... Co w tym lubić? Cpaj amfe przez kilka lat a poznasz ten stan
Też tak miałam. Praktycznie nic nie jadłam, zupełnie nie byłam w stanie. Tak przez kilka tygodni. Dorobiłam się tężyczki i wylądowałam w szpitalu na internie. Tak mnie nosiło, że całe dnie w szpitalu chodziłam po schodach z 3 piętra w dół i górę. Plus wplątałam się w totalnie toksyczną relację i przepuściłam na tego kolesia kilka dobrych tysięcy.
Rejestracja: 2017
  • 5378 / 748 / 0


27 czerwca 2019VERBALHOLOGRAM pisze:
@Stteetart

Ja też mam wrażenie że CHAD to jakby nieodrobione lekcje porządkowania psychiki i odkładanie bieżących ważnych spraw na pózniej, i próba zajęcia się nimi dopiero po jakimś czasie i odkopywanie brudów w czasie gdy są już dla nikogo poza nami samymi nieistotne. Czy jakoś tak.
Nie tak.
Leki mieszaja w mozgu zwiekszajac poziom m.in serotoninyczy noradrenaliny.
Czesto i gesto konczy sie to tak, ze mozg nie wyrabia.
Nasz mozg jest przystosowany do tego, ze uwalnia przekaznik kiedy tego potrzebuje a nie, ze bedzie dzialac 24/7/365 na max.

Aczkolwiek przeciez leki sa bezpieczne to o co chodzi temu pseudofachowi.
W normalnej sytuacji przy uzyciu pozywienia mozg blokuje transport tryptofanu, tyrozyny czy czego tam potrzebuje.

Zobaczymy jakie choeoby wyplyna w dalszej przyszlosci, bo takich chadow wczesniej nie bylo a jak byly to nie w takim natezeniu.

Ba:-) kiedys u mnie nawet dorumowicze CHAd zdiagnozowali. Na szczescie lekarz byl innego zdania i to wyleczyl a nie maskowal objawy :-)
Rejestracja: 2019
  • 29 / 4 / 0


Atak manii dostalem po odstawienu mj ( tak mi się bynajmniej wydaje )
Powoli odzyskuje kontrolę nad tym wszystkim. Kwetapine odstawiłem kilka miesięcy temu i nie mam zamiaru jej brać, wspomagam się tylko hydroksyzyną, by regularnie spać. Kilka lat temu podczas podobnego ataku poszlo kilkadziesiąt tyś zł, przeleciane kilka lasek, spalanie ziola minimum 5g dziennie, inne biale proszki, rozjebane auto i (porządek) ze znajomymi. Teraz jakimś cudem zdążyłem się opanować, choć nie jest lekko. Wczoraj zmusilem się do jedzenia, jestem wykończony.
Gorzej jest od tygodnia ale sam stan manii, wczesniej hipomanii trwa od ok miesiąca. Jak sobie radzicie nie używając neuroleptykow ? Trzymta się ludzie i serotonina do góry

n23

Rejestracja: 2015
  • 299 / 6 / 0


Jedno z zaburzeń , które bardzo mnie interesuje . Nie próbowaliście kiedyś przełożyć stanów mani na coś pożytecznego ?
Rejestracja: 2019
  • 29 / 4 / 0


Do pewnego stopnia to się udaje, lecz w pewnym momencie kontrola jakoś ucieka. Wszystko jest złe, wszyscy są źli a świat okrutny. Czlowiek w manii ma inne postrzeganie, inne wartości lub ich brak. Zaczynasz tworzyć alternatywę swojego życia, rozjebując wszystko co masz. Zmieniasz pracę która byla spoko, zdradzasz Żonę ktora kochasz, wydajesz kasę której czasami nie masz i nikt oraz nic tego nie powstrzyma. Na poczatku jest spoko, otworzyłem firme, dobrze zarabiałem, byłem pełen optymizmu. W pewnym momencie, w okresie7 dni, wprowadziłem sie od Żony, twierdząc ze to bez sensu, firma po pół roku nie przynosiła zysku, tylko straty. Po roku byłem splukany, bez siły. Na szczęście wszystko sie powoli uklada, długi się powoli splacaja, za 2-3 lata będę w punkcie sprzed manii. Wystarczy dowodow? Czy nadal uważasz że ro możliwe?
Posty: 134 Strona 10 z 14
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość