Buspiron (Spamilan) - Wątek ogólny

Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.

Moderator: Leki

Posty: 82 Strona 6 z 9
Rejestracja: 2010
  • 13 / / 0


Ja biore 75mg/d klomipiraminy i spamilan 3x10mg/d więc chyba można. Lekarz tak mi zapisał, ale nie polecam samo-leczenia się, lepiej się zapytaj psychiatry.
Rejestracja: 2010
  • 204 / / 0


posiadam buspiron w formie spamilanu i mam pyt mozna to stosowac na zjebie zamiast benzo zeby usnac?

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

W Polsce od picia alkoholu umiera rocznie jedno miasteczko - 12 tys. osób

Rocznie w Polsce od alkoholu umiera małe miasteczko - 12 tys. osób, a ograniczenie punktów sprzedaży na poziomie samorządowym okazało się porażką.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 53 / 1 / 0


Witaaajcie

Żrę BUSPIRON, pochodną azaspironu czy jakoś tak. Lekarka zmieniła mi na to z SSRI-ów, które źle tolerowałam: poty także nocne, rozjebane źrenice jakbym codziennie żarła kosz grzybów %-D , lęk serotoninowy wywołany pewnie aktywacją skÓrwiałych receptorków 5-HT2C (nienawidzę ich, po chÓj człowiekowi ten receptor!).

SSRI-e pomogły mi złagodzić deprechę - ale efekty uboczne pozostały wbrew oczekiwaniom że się te receptory zdesensytyzują. Przeto zażądałam od lekarki zmiany, modyfikacji terapii.

Działa ten buspiron tylko na receptory typu 5-HT1, a więc te "hamujące" jak to umownie się określa. Niestety, nie ma w zyciu nigdy doskonałych substancji i leków, i buspiron jest podobno słabym ale zauważalnym antagonistą receptorów 5-HT2A! :( A także dopaminowych D2, no ale to już trudno, póki co to akatyzji nie dostałam i może wytrzymam bez niej.

Pytanie moje jest takie: czy buspiron w takiej dawce jak 3x15 mg/dzień spłyca lub niweluje zupełnie efekty psychodelików serotonergicznych, podobnie jak ma to miejsce w przypadku SSRI oraz NaSSA (mianseryny i mirtazapiny)? Bo -w moim przypadku- SSRI brane przez czas dłuzszy niż 10 dni powoduje całkowitą odporność na jakikolwiek psychodelik serotoninergiczny np. tryptaminy.

Czy więc buspiron też niweczy potencjał psychodeli tryptamin itp.? Szkoda dużej przecież jakby nie bylo kasy, żeby nic nie poczuć! :wall:

Jeśli tak, to ile nalezy odczekać od odstawienia buspironu do zarzucenia psychodelika? Też około 1,5-2 tygodni tak jak po odstawieniu SSRI? Po mianserynie i mirtazapinie, tak chwalonej przez coniektórych tutaj, też niszczy się zupełnie wrażliwość na psychodeliki, co najmniej 10 dni musi minąć od odstawienia tych poj3banych choro nakręcających leków-zamulaczy, zanim użytkownik taki będzie zdolny do odczucia psychodeli jak każdy człowiek co takich leków nie brał! :/

Z górki dzięx, Wasze odpowiedzi pomogą nie tylko mi ale i następnym ludziom w podobnej sytuacji, więc ten temat może przynieść jeszcze pożytek! :-* :heart:
Rejestracja: 2008
  • 1217 / 18 / 0


Pytanie: Stosował ktoś przy nerwicy? Dostałem dzisiaj i jestem ciekaw czy pomoże mi zejść z benzosów. Ogólnie piszę wszystkie stosowane przeze mnie leki:
wenlafaksyna 75mg: 1-1-0
Depakina 300: 1-1-1
alprazolam 1mg: 1-0-1
Sedam : 0-1-0
Buspiron 5mg: 1-1-1
Milocardin: 40 kropli 2 razy dziennie (mam tyle brać przy gorszym samopoczuciu, ale różnie bywa)
Efferalgan Codeine: Różnie
Bellergot: 1-1-1 (przy gorszym samopoczuciu tylko)

Nic póki co nie pomogło oprócz kodeiny na moją nerwicę (ofkoz oprócz alpry i broma). Do tego kupiłem najlepszy magnez + b6 (dojelitowe, wchłanianie prawie 100%, biorę 2-3 tabletki po 48mg magnezu dziennie). Buspirion da radę przeciw lękom? Muszę ograniczyć benzo, a na końcu zejść, póki jeszcze mogę (tj nim szybciej tym lepiej). alprazolamu brałem leczniczo max 2mg-0-2mg z Sedamem 6mg w południe. Zszedłem jak pisałem do 1-0-1 i jeden Sedam 3mg w południe czasami (a czasem nie, lubie jego rekreacyjne działanie dlatego raczej nie biorę codziennie, tylko raz na jakiś czas walne 12-24mg). Nikt nie napisał póki co jak się ten lek spisze. Działania rekreacyjnego nie potrzebuję, za to nie chcę żadnej stymulacji, chcę po prostu nie odczuć żadnego działania oprócz zniknięcia objawów nerwicy (ból w klatce, problem z oddechem, kłucie w sercu, gniecenie i "ciasny sweterek")

EDIT: Aha, pragnę zaznaczyć, że chodzę po różnych lekarzach (każdy wie o każdym i o wszystkich lekach, ale tylko jeden o ćpaniu - obecny psychiatra), bo mój obecny psychiatra nie przyjmuje. Benzo staram się jak mogę ograniczyć, alprazolamu już praktycznie nie biorę rekreacyjnie, pierwsza dawka jaka dała satysfakcjonujące efekty to 0,5mg, po 3 miesiącach musiałem zwiększyć do 1mg i było lepiej niż po 0,5mg na początku, a potem tolerka zniszczyła działanie i dochodziłem max do 2mg.
Ostatnio zmieniony 22 września 2011 przez Psychopath, łącznie zmieniany 3 razy.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 78 / 2 / 0


Witam. I ja się wypowiem. Otóż feralnie w sylwestra zatrułem się jakże popularnym teraz 6-APB benzo fury. Mialo postać proszku i grudek a kolor taki hmm kremowy brązowy. To było w ten sposób, że będąc z 16 godz po sylwestrze nagle coś mi w bani jeblo i nagle dostałem stanów lękowych i myśli samobójczych dodatkowo moje samopoczucie równało się gównie. Pod klatką piersiową po lewej stronie miałem ciągle ból i nie mogłem jeść nic ciężko strawnego i jak oddycham czasami taki smród chemii jakby to nadal było we mnie. Ciągle miałem też nudności, pamięć mi się zjebała, zawroty głowy, halucynacje, problemy ze snem, nerwice i istny sajgon. Jakoś przetrwałem tydzień jednak wszystkie objawy były nadal lecz trochę lżej więc stwierdziłem, że czas lecieć do psychiatry i psychologa. W końcu po 2 tyg dostałem się psychiatry zlecił mi spamilan właśnie. Na początku 1 dnia czułem się mega mega i myślałem, że mi pomorze. Jedynie to zawroty głowy i senny się stałem. Jednak biorąc tydzień objawy uboczne się nasiliły bardzo. Mam nudności, zawroty głowy, halucynacje, o śnie mogę pomarzyć bo nie mogę zasnąć ciągle jakbym mój mózg był nad aktywny, suchość w ustach, nerwice dalej mam, ten smród chemii jak oddycham od czasu do czasu, ból głowy, dezorientację. Czuję się z deka jak warzywo, nie wiem co się ze mną dzieje do końca i proszę o jakiekolwiek wskazówki . Dziś idę na próby wątrobowe, miałem tomografię komputerową głowy i RTG. Krew też mi badali lecz nic nie wykazało. Podejrzewam, że coś mi z wątrobą się stało bo mam odczucie jakby to ciągle we mnie siedziało. Jeśli macie jakieś sugestie, wskazówki naprawdę będę wdzięczny bo czuję, że straciłem zdrowie i chcę je odzyskać. A i jeszcze czuję się ciągle oslabiony, taki zmęczony i krew mi z nosa od czasu do czasu leci
Rejestracja: 2009
  • 145 / / 0


hej.nie chce mi sie czytac postow wiec opisze swoje odczucia dotyczace stosowania tych cukierkow.Dla mnie dawka 20-25 mg, pozniej 15 mg byla dawka optymalna.na mnie to antydepresyjnie nie dzialalo(lekko), jednak byl to strzal w 10 jezeli chodzi o nerwice i lęki, dziwne paranoje.sprawdzil sie w polaczeniu z antydepresantem(kwestia indywidualna z jakim, ja zarlem wtedy 2).przy dawkach 20 mg nie mialem zadnych skutkow ubocznych.odstawialem benzocuksy i opio(wtedy kode) i sprawdzil sie wysmienicie.Moja dziewczyna z kolei ma tak ze co 2-3 miesiace ma totalny spadek nastroju i depresje, spamilan w jej przypadku na to nie pozwalal wiec ona rowniez bardzo go sobie chwali.moim zdaniem to kwestia indywidualna, oraz niejasno okreslonych zaburzen jakie mamy(czesto mylnie stwierdzona depresja zamiast np zaburzen nerwicowych i paranoi).
to tylko moja opinia, kazdy organizm jest inny.
Rejestracja: 2008
  • 1217 / 18 / 0


A na moją nerwicę gówno pomógł. Brałem z 2 miesiące jak cukierki (tj brałem tyle co miałem brać, czasem więcej, nic nie czułem), jedyne co na nerwicę mi pomogło to benzo i olanzapina (wiadomo, tylko łagodzi objawy). Próbowałem tylu leków że jedyną nadzieję pokładam w psychoterapii i czasie (czas leczy, to wie każdy). Jestem megapozytywny człowiek i wszystkie leki tylko przymulają moją pozytywność, a bóle nerwicowe zostają takie same. Buspiron nic nie pomógł, puls po nim miałem niski, ale potem się ustabilizowało, ale nic nie pomagał, 3 razy dziennie po 10mg tylko muliło musk. Nie polecam - Adam Małysz
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 157 / 1 / 0


Witam
Biorę Spamilan 10mg wraz z lerivonem 60mg na noc,z powodu lęków,nerwicy fobi i depresji.Czy lepiej brac ten lek rano ma jakies powinowactwo do receptorów D2 pobudzających,czy zostawic go na noc.Zauwazylem ze lekko sie wybudzam czasami mw nocy mozliwe ze to z powodu wlasne spamilanu branego na noc?
Niech sie ktos wypowie kto bierze lub bral Buspe jak najlepiej brac i czy dziala na lęki/w jakiej dawce?
pozdro
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 157 / 1 / 0


Sorry ze drugiego posta wale ale lek ma dziwne działanie.Niby jest na lęki bo agonizuje 5ht1 ale kurwa czego on dziala antagonistycznie na receptor dopaminowy D2 (podobno oslabiony w fobi spolecznej) może to ktoś jakoś logicznie wytłumaczyc.? :scared:
Rejestracja: 2012
  • 8 / / 0


brałem 10 dni jako dodatek do paroksetyny...no rzeczywiście jakis dziwny lek...miałem płytki sen i mniej spałem, za to mniej zmęczony byłem i myśli męczące troche uspokajał a tak pozatym to troche poddenerwowany sie czułem na tym leku.....pewnie jeszcze nie zaczął działać...
Posty: 82 Strona 6 z 9
Wróć do „Preparaty lecznicze”
Na czacie siedzi 29 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości