[FAQ] Buprenorfina

Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 33 Strona 3 z 4

 

Rejestracja: 2008
  • 223 / / 0


Ja mam pytanie, po co ten spirytus salicylowy, a nie zwykły i witamina C? Czy to przypadkiem nie jest niezdrowe, a w najlepszym przypadku zbędne?

 

Rejestracja: 2007
  • 1047 / 8 / 0


Lemarko, a masz pewność, że po 2 h odpowiednia ilość się wydobyła? Ja mocze mojego plastra od 13 i planuje puknąć dopiero ok 17 ( o ile wcześniej ciśnienie mi nie rozpierdoli bani i nie przyjebie np zaraz ). Filippo uczył mnie, żeby właśnie dłużej go potrzymać.

Spirytu używam retryfikowanego i nie używam witaminy C tylko kwasku, najlepiej wg mnie. I robię tak dlatego, że witamina C chyba ma w sobie coś jeszcze ( jakieś wypełniacze? ) oprócz właśnie kwasku. A dlaczego nie używa się salicylowego to nie wiem, ale wiem, że się nie używa i mi to styka :)
Ostatnio zmieniony 16 grudnia 2009 przez banshee, łącznie zmieniany 1 raz.

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Narkotyki przemycano do więzienia w martwych szczurach

Do więziennego przemytu wykorzystywano już piłki tenisowe czy gołębie, ale narkotyki w wypatroszonych martwych szczurach brytyjska służba więzienna znalazła po raz pierwszy.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 71 / / 0


Spoko Dziewczyny po 2 h to było ''pierwsze tłoczenie'' , poźniej plastry dostały nockę :-) irano dojrzały jak dobry koniak:)

Vit.C z braku kwasku, a gdzienigdzie dają nawet w needle exchange vit.c, choc kwasek byłby lepszy.Co do salicyla, to poza 2% kwasu salicylowego, który jest obojętny dla reakcji i mniejszego stężenia to i to jest etanol.

Może bałem się kupić rektyfika bym za szybko nie wypił. nie maci btw problemu z odfiltrowaniem kleju z matrycy po odparowaniu?strasznie mnie to irytuje, choc filtracja przez pompę z wacikiem(mam na waciki ;-) )

Pozdro

 

Rejestracja: 2007
  • 1047 / 8 / 0


Ja to zawsze robię tak, że jak plastry moczą się już jakiś czas i ten klej tak puchnie to wyciągam kawałeczki plastra w pęsetkę a drugą ściągam ten klej ( odchodzi bardzo łatwo i przyjemnie). Klej i plastry wrzucam dalej do spirolu i to się dalej moczy. Ja zawsze daje większą ilość plastra żeby mieć na dłużej i później kiedy chcę puknąć to odciągam kilka cm samego spirolu na nakrętke po wódce albo taki inny pojemniczek metalowy jaki mam i z niego odparowuje spirol, dodaje wody kwasku i glicerynki i pukam. A reszta plastrów i klej dalej się moczą. Czasami sobie dolewam spirytusu a kiedy to już nie ma sensu bo plastry się już całe wyczyściły to robię ostatnią dolewkę spirolu, mieszam sobie to wszystko płucząc przy okazji kielona, odsysam cały spirytus, resztę wywalam i już :)

aha i ja zawsze tnę plaster na bardzo malutkie kawałeczki ( różnej wielkości, mniej więcej 3x5 mm ) i kiedy chcę ściągnąć klej to mam dużo zabawy, jak wam się nie chce w to bawić to polecam nie rozdrabniać aż tak plastra.
Ostatnio zmieniony 16 grudnia 2009 przez banshee, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 7 / 0


Hegemon_Krwawy pisze:
Ja kiedyś miałem tygodniowy ciąg na fentanylu, żutym 1-2 razy dziennie. I szczerze mówiąc jak po tych siedmiu dniach odstawiłem to nie czułem się jakoś tragicznie, jakoś przeszło bokiem, sam nie wiem jak, ale nawet konkretnych objawów skręta nie miałem...
Wiesz, ja kiedyś też tak miewałem, że po tygodniowym/dwutygodniowym napierdalaniu helu nie miałem skręta. Teraz po 3 dniach się potrafi pojawić, chociaż to jeszcze nie jest pełen, wyrośnięty, dorosły skręt. Ale wkurwia i źle się czuję. Tak że nie ma co się cieszyć, bo taki stan rzeczy nie trwa wiecznie. I dlatego uważam, że na przykład nie da się wrócić do grzania sportowego. Jaki to sport, że jak się weźmi e2 razy pod rząd, to już skręca? Oczywiście piszę o najbardziej 'zaawansowanych' userach.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 71 / / 0


Jacok- dlatego moje ostatnie strzały h dzięki Bogu były pojedyncze i oddzielone w czasie o ok.miech- ogólnie w to sie nie chce bawić choćby z tego powodu.Tym bardziej że między sportową herą jest zawsze jakiś opio częściej lub rzadziej, z tolerką krzyżową np.kodeina i dlatego skręca.Plus mechanizm Pawłowa- wale here- mam skręta, może sie to nawet posunąć do objawów somatycznych.mózg sie uczy.

Pytanie dot. TEMATU(IN TOPIC): czy bupra w spirze w czasie odparowywania może bulgotać, czy powolnie parooować.mam taką miseczke wielkości takich do jajek na miekko, szklaną i tym razem robie ją żelazkiem.
Jest jakiś limit temp. gdzie ginie bupra?

edit.mam blaszany korek na igle - nad żelazkiem czy nad małym płomieniem zapalniczki/świeczki?
pukam za 1h pomocyyyyy %-D

PZDR Lithi-xoxo4U :-p
LeMarko
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2009 przez Lemarko, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 433 / / 0


Z tego co ja zauważyłem, to bulgocze ten klej co schodzi z plastrów, sama bupra nie bulgocze, bo prostu powoli podczas odparowywania osadza się na bokach i dnie ale u mnie zawsze zostawały takie gumiaste kawałki, które podczas gotowania bulgotały i to był chyba klej.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2009 przez kodziarz, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
  • 1424 / 83 / 0


to polimery z matrycy. utleniają się. jak umiecie, to je jak najszybciej usuwajcie ze środowiska reakcji. produkty rozkładu zdrowe nie są i przechodzą do r-ru.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 433 / / 0


Oxan jeśli już jesteś, rozumiem, że te "białe coś" co się pojawia po moczeniu matrycy i mocno się klei, a do tego łatwo z niej schodzi jest do wyrzucenia i w żadnym razie tego nie zostawiać w roztworze? Mam nadizeję, że wiesz o co mi chodzi, jeśli nie to napiszę konkretniej.
Jak moczę plastry w spirolu, to po jakimś czasie na plastrach tworzy się taki mętny biały osad, z resztą przy żuciu też on jest. i Ten osad się nei rozpuszcza, jest taki mocno "klejowaty", nie byłem do końca pewien co to jest dlatego, nie wyrzucałem tego ale wygląda na to, że to nei jest nic "wartościowego", a wręcz przeciwnie.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 71 / / 0


Znam takich co twierdzili że klej- ''to białe to najlepsze co może wyjść%-D i to właśnie TO''.ja nie wiem kiedy sie tego pozbyć bo reakcjaz zachodzi już gdy plaster jest w spirytusie, w pompce.można ją schłodzić przred wlaniem na kapsel i wlać na kapsel za pomocą 2ej pompki z filtrem.

jakieś inne pomysły?
i tak nie dla mnie, bo szybko bupy nie uświadcze.brak dojść na dłuższą chwilę:/ a wolałem od kody 10 razy.
Posty: 33 Strona 3 z 4
Wróć do „Buprenorfina”
Na czacie siedzi 36 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość