Bongo - wątek ogólny

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 299 Strona 29 z 30
Rejestracja: 2018
  • 354 / 206 / 0

Kupiłem sobie nowe bongo i mam wrażenie, że wywaliłem kasę w błoto. Stare mi się rozbiło, ale na allegro namierzyłem bongosa poniżej stówy z dwoma dyfuzorami, perkolatorem i jeszcze stoperami na lód. 28 centymetrów, czyli jak na taki kombajn dość małe. Bongo przyszło i sprawuje się fajnie, dym jest przyjemny, chłodny i w ogóle nie gryzie, ale...
...kumpel poczęstował mnie swoim bongiem samoróbką. Banalna konstrukcja z małej plastikowej butelki po jakimś Kubusiu czy innym soczku tego typu, rurka z długopisu owiniętego folią, to wszystko uszczelnione taśmą klejącą. W roli cybucha - zwykła lufa. Tania konstrukcja, koszt zrobienia całości to pewnie mniej niż sześć złotych. Efekt? Dym tak samo czysty, lekki i przyjemny jak z mojego bongosa za osiem dych, a tak się składa, że paliłem ten sam materiał w obu bongach, moim i jego. Efekt jebnięcia w czerep też ten, co trzeba. No i się teraz zaczynam zastanawiać, czy kupowanie tych pro-bongosów ma sens :C
Rejestracja: 2016
  • 959 / 83 / 0

Up mam to samo. Mam pro ice bongo z dyfuzorami itp a i tak najlepiej mi się pali z małego bonia ze sprzęgłem za które dałem 2 dychy i ściągam je na raz i tamto leży i czuję że hajs wyjebalem.

Legalizacja – podstawowe założenia przepisów regulujących dostęp do marihuany dla dorosłych

...według Wolnych Konopi. Co sądzicie? Zachęcamy do uważnego przeczytania i rozważenia!

Joga i mikrodozowanie psychodelików: porównanie

Różne badania wskazują, że joga i mikrodozowanie psychodelików mogą prowadzić do lepszego zdrowia psychicznego. Interesująca jest kwestia różnic i podobieństw wywoływanych przez nie efektów. Z pytaniem tym spróbowali się zmierzyć australijscy badacze, chcąc porównać jogę i mikrodozowanie pod kątem wpływu tych praktyk na poprawę dobrostanu psychicznego.
Rejestracja: 2014
  • 10195 / 1977 / 0

Ja też inwestuję maks 30 zł w bonga. Teraz mam takie całkiem spoko, tylko to wciąż akryl, z którym nie wiem, jak się obchodzić w kwestii czyszczenia,
alkohol odpada - już jedno bongo mi popękało (zrobiła się taka pajęczynka). Czy ktoś próbował gruntownie wyczyścić akrylowe bongo i zechce się podzielić sposobem?? Mam małego bzika na punkcie czystości (ogólnie - nie tylko przyrządów do jarania).
Próbowałem starą szczoteczką do zębów, ale tylko rozsmarowałem smołę...
Rejestracja: 2019
  • 17 / 9 / 0

Do akrylowego bonia chyba najlepszy będzie jakiś specjalny preparat. Na necie możesz poszukać czegoś. Zazwyczaj jest on w postaci proszku, który miesza się z wodą i wlewa do uszczelnionego bonia żeby się przegryzło. Z kolegą mieliśmy kiedyś preparat który się nazywał bodajże schmand weg i radził sobie naprawdę dobrze, a mieliśmy właśnie akrylowe bongo na spółę. Jest tych preparatów oczywiście więcej i wiele z nich nada się do akrylowego bonga bardziej, aniżeli stricte alkohole.

Można użyć także proszku do prania ze sola morską i dodatkiem spirytusu + wrzątek. Boniem również należy wtedy wstrząsać i trzeba też uszczelnić wszystkie otwory. Wydaje mi się, że w rozsądnych ilościach spirytus nie powinien wyrządzić szkód. Metoda przez nas sprawdzona i też działa.

Niektórzy wrzucają do środka kostki do zmywarek. Nie próbowałem, ale na dłuższą metę potrafi to podobno zeżreć wszelkie nadruki na boniu i czyszczenie bonga po kostce nie jest chyba tak łatwe, jak po prostu spłukanie w innych przypadkach. Dlatego nie polecam, chyba, że ktoś tu ma doświadczenie z takim czyszczeniem to się wypowie.
Rejestracja: 2016
  • 966 / 120 / 0

ja najbardziej lubię bongo :

- o dużej podstawie
- w kształcie menzurki chemicznej
- krótka szeroka rura,
- długość gdzieś 15-20 cm średnica 8-10 cm

lubię ten typ bonga bo trzyma się podłoża, mała szansa że przez przypadek puknę i się stłucze

krótka szeroka rura daje potężnego bucha od razu do płuc w ciągu kilku sekund bez zbędnego zasysania jak to miewałem przy długich

no i konkretny duży cybuch
Rejestracja: 2014
  • 10195 / 1977 / 0

^
Też wybrałem (przerobiwszy wiele kształtów) takie niskie, ale szerokie - chmury ściągam takie, jak na filmach. Minus jest taki, że dym nie jest tak delikatny i zimny, jak z wysokiego.

Z mojego doświadczenia wynika, że akryl nie "toleruje" alkoholu (chyba, że pajęczynkę zrobił kwas salicylowy, bo próbowałem czyścić spirytusem salicylowym).
Wrzątek wytrzymuje? Jeśli tak, to spróbuję z proszkiem do prania i solą.
Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0

jakie bongo do 200zl?
Rejestracja: 2019
  • 578 / 123 / 0

Bardzo ładne ale osobiście nie wiem czy dałbym za buczo więcej jak 50 zł. Cenię sobie prostote %-D
Te co obecnie używam kosztowało 35 + 12 za dodatkowy, mniejszy cybuch i jestem zadowolony.
Rejestracja: 2019
  • 49 / 3 / 0

No właściwie bongo to bongo, byle szkło nie akryl, mam wrażenie że te akrylowe szit bonga są robione jednorazowo, zapierdolisz smoła i do wyrzucenia
Rejestracja: 2016
  • 959 / 83 / 0

Porzadne szklane ice bongo z dyfuzorem to must have kazdego Palacza
Posty: 299 Strona 29 z 30
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości