Bieganie jako antydepresant

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 52 Strona 3 z 6
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 251 / / 0


Ja również jeżdżę na rowerze, na trzeźwo i po narko.
Więcej tutaj: narkotyki-rower-t32845.html?hilit=narkotyki%20i%20rower
Rejestracja: 2010
  • 128 / / 0


Ja bym po narko nie biegał bo by serducho wysiadło:D Chyba, że przed bieganiem macie tętno ze 140 i po powiedzmy pół godzinnym biegu coś koło 200 i nie umarliście, to może się zdecyduję, bo bieganie to zdrowie wiadomix :)

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Marihuana w przesyłkach zamiast kawy

16 przesyłek o wadze od ponad 3 kg do 7 kg każda zostało nadanych z Kanady i miało trafić do odbiorców z Wielkiej Brytanii oraz Polski.
Rejestracja: 2007
  • 83 / 1 / 0


Wejdzcie sobie na jakiekolwiek forum dla biegaczy amatorów. Poczytacie sobie o całej masie ludzi wjebanych w bieganie pod ktore podporzadkowuja sobie caly plan dnia zeby wykonac dana jednostke treningową.
Ja sam biegałem na wpółwyczynowo przez całe liceum i troche na studiach. Obecnie trzaskam kilka wybiegan w tygodniu bez jakiegos wiekeszego planu i celu. Jednak ten nałóg dalej we mnie siedzi, chociaz jedyny ktory jest calkiem pozytywny....no moze poza tym tylko ze mam rozjebane lewe kolano lekko.
Kocham biegac, a bieganie w Sudetach po szczytach pasm górskich to moja ulubiona forma relaksu i medytacji. Szkoda tylko, ze w gorach juz z 2 lata nie byłem.
Rejestracja: 2007
  • 37 / / 0


Jak ktoś wcześniej napisał, każdy wysiłek sportowy poprawia samopoczucie, nastrój, myślenie i kondycję, ale nie może być wykonywany "na siłę". Mi uprawianie sportu daje bardzo wiele. Po intensywnym bieganiu odczuwam masę energii i poprawia mi się ogólne samopoczucie. Z kolei jeżdżenie rowerem daje mi poczucie niczym nieskrępowanej wolności i radości, gdy zaserwuję sobie ostrzejszą jazdę to dodatkowo dochodzą efekty jak po bieganiu. Staram się też w miarę regularnie ćwiczyć siłowo. W moim przypadku odczucia są takie, że sporty typowo siłowe poprawiają pewność siebie, wiarę we własne możliwości, zaś aerobowe (rower, bieganie, pływanie) polepszają nastrój i naładowują mocą. Przez lata tak przywykłem do regularnego wysiłku, że w okresach gdy nie mam możliwości się solidnie zmęczyć odczuwam dyskomfort i brakuje mi czegoś. Także sportem też idzie się naćpać ;)

PS: Dzielnicowy, pełna zgoda. Rower plus blancik i spokojna jazda w teren- połączenie idealne :)
Rejestracja: 2011
  • 2456 / 11 / 0


Nie wiem jak niektórzy czerpią z tego przyjemności, bieganie to dla mnie katorga. Po chwili biegania robi mi się gorąco, sucho w gardle, ból w gardle i dolnej części płuc a potem dochodzi ból głowy. Co innego jazda na rowerze, od początku mam taki uczucie że jestem jakby zbyt ciężki do biegania. Moja budowa endomorfik.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / / 0


White_Power pisze :
Nie wiem jak niektórzy czerpią z tego przyjemności, bieganie to dla mnie katorga. Po chwili biegania robi mi się gorąco, sucho w gardle, ból w gardle i dolnej części płuc a potem dochodzi ból głowy. Co innego jazda na rowerze, od początku mam taki uczucie że jestem jakby zbyt ciężki do biegania. Moja budowa endomorfik.


Bo nie zaczyna się od biegania przez 30min tylko kilka razy po 5 min. Dopiero po kilku tygodniach codziennego biegania dochodzi się do formy, że 60min nie sprawia większej trudności. Sam jestem naprawdę spory, a bieganie było jednym z moich ulubionych zajęć. Pora chyba do tego wrócić :-)
Rejestracja: 2010
  • 192 / 1 / 0


Ja tez nie bardzo lubię biegać, choć to pewne, że uprawianie sportu działa antydepresyjnie. Dlatego gram regularnie w koszykówkę. Tam też trzeba się nabiegać i to sporo, tylko że nie jest to nudne bieganie wokół boiska. Nie żadne granie wyczynowe, na to jestem za niski, heh, tylko dla przyjemności, 2 godzinki na sali 5 na 5. Później browarek :D Na początku to była masakra, po takim wysiłku miałem zakwachy ze 3 dni, odciski na stopach itd. Teraz, już 4 rok regularnie co tydzień, nic takiego nie występuje, tylko, że chciałoby się częściej, niestety trzeba czekać do lata...
Rejestracja: 2011
  • 2456 / 11 / 0


Skoro najpierw zacząć kilka razy po 5 minut to może jakieś stymulanty będą dobre na rozkręcenie się. No i coś jeszcze muszę zrobić z refluksem bo przy dłuższym bieganiu czuje kłucie w klacie.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / / 0


White_Power pisze :
Skoro najpierw zacząć kilka razy po 5 minut to może jakieś stymulanty będą dobre na rozkręcenie się. No i coś jeszcze muszę zrobić z refluksem bo przy dłuższym bieganiu czuje kłucie w klacie.


Imo stymulanty do biegania to głupota, tylko zepsujesz sobie przyjemność[z biegania] na dłuższą metę. Mnie na początku napieprzało serce, kręgosłup oraz kolana. Po 2 tygodniach nic mi już nie sprawiało dyskomfortu i czułem się nieporównywalnie lepiej[na trzeźwo] niż wcześniej.
Rejestracja: 2010
  • 192 / 1 / 0


5 minut? co to za bieganie, nawet się nie rozgrzejesz, nie słuchaj takiego pierdzielenia White_Power. Trzeba się przełamac i tyle, taki jest sport. Te 30 minut wysiłku to minimum, żeby coś w organizmie zaczęło się dziać. Na początek trzeba zmiejszyć porcje wysiłu: nie umiesz biec, to idź szybkim krokiem, ale zeby serducho i mięśnie się jeszcze napinały. Trzeba wytrzymać zakwasy i rożnego rodzaju bóle (pocmocne sa przeciwbólowe, przeciwzapalne, maście itp) Raczej bym w tym kierunku radził.
Stymulanty jak najbardziej, tylko nie w ilościach, żeby ci serducho wyskoczyło z klaty!Zreszta to osobnicza sprawa, musisz sam wiedzieć co robisz. Mam kumpla który wysiałkiem fizycznym zarabia na zycie i ciągle to robi na speedzie i nic mu nie jest. Ja kilka razy probowałem i raczej mi to na dobre nie wychodziło.
Posty: 52 Strona 3 z 6
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Kretozol i 0 gości