Benzyna

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 109 Strona 7 z 11
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 6 / 0


Benzyna lepsza niż kwas? Dla mnie była dość ogłupiająca. Zresztą poznałem sporo "kiraczy" i nie należeli do inteligentnych. 6 godzin kirania to zabójstwo dla organów.
Rejestracja: 2008
  • 642 / 2 / 0


Niezła jazdę widzę Benzyna robi ....a dla ambitniejszych ćpunów benzynowych pewnie polecacie E98 albo verve z shela ...hehe
Benzyna ekstrakcyjna tzw .lekka benzyna o krótkich łańcuchach 6 atomów węgla i do tego uwodorniona
Rozpuszczalnik lukowy ...benzyna ciężka z łańcuchem do 12 atomów węgla
Rozpuszczalnik nitro ni jak ma się do benzyny ...biorą fakt że składa się z toluenu i acetonu
czyli węglowodorów cykloalifatycznych ,posiadających pierścień benzenowy i w przeciwieństwie do benzyny są w h...żrące

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Nic nie nauczyła nas walka z narkotykami. Dlaczego tak samo walczymy z dopalaczami?

Prawnik z Centrum After Party tłumaczy, na czym dokładnie polegają zeszłoroczne zmiany w prawie, które miały zakończyć problem z dopalaczami.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 15 / / 0


Jeżeli chodzi o rozpuszczalniki to toluen nie jest halucynogenny. Tu chudzi o hexen. Hexen jest wysoce halucynogenny. Występuje w butaprenie. A benzyna to 95 jest najlepsza. Stoisz, kirasz z reklamówki, jesteś totalnie świadomy co się dzieje. Możesz odłożyć worek i od razu z kimś rozmawiać. Nie ma senności jak po rozpuszczalnikach. Masz euforię i niesamowicie przyjemne uczucie. Po rozpuszczalnikach ciężko jest chodzić w nocy bo praktycznie się nic nie widzi (chodzi chyba o źrenice) a po benzynie masz dosłownie noktowizory w oczach :) Słuchałem kiedyś muzyki na słuchawkach kirając benzynę (oczywiście zaciemnione pomieszczenie) No po prostu coś niesamowitego "Niebo na Ziemi' :) Bania dopasowywała się do muzyki na bieżąco a halucynacje to... no nie do opisania. Na drugi dzień już najprawdopodobniej nie będziecie mieć bani, trzeba się zregenerować przez jakiś nieokreślony czas (tydzień, dwa?). Nie denerwujcie się na te (istoty, ludzi) które będą wam towarzyszyć w podroży a już na pewno ich nie zabijajcie. :) Można kirać z zamkniętymi lub otwartymi oczami. Dobre są ciemne pomieszczenia a najlepiej jakieś miejsce z krzakami i drzewami no i do tego bardzo słoneczny dzień. Wtedy wszystko wydaje się być bardzo żywe i samopoczucie od słońca też jest dobre co pomaga w bani.

Pomóżcie szukać tego programu o benzynie. To było na Planete lub na National Geographic. Nie pamiętam.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 6 / 0


Stoisz, kirasz z reklamówki, jesteś totalnie świadomy co się dzieje. Możesz odłożyć worek i od razu z kimś rozmawiać.

To chyba miałeś jakąś żenioną od dila.
Rejestracja: 2009
  • 4940 / 171 / 8


Na CPN-ach zdrowo chrzcili 95-tkę. %-D
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 15 / / 0


Gadacie głupoty, że aż żal was. Benzynę brałem z różnych "CPN-ów". Bania zaczynała się po kilku wdechach. Nie wiecie jak to działa to się nie wypowiadajcie. Ma się czyste halucynacje i bardzo mały efekt otępienia jak w przypadku rozpuszczalników. Dlatego można normalnie rozmawiać (oczywiście o rożnych dziwnych rzeczach jak to w magicznym świecie) Chodzi o to, że benzyna nie robi z ciebie gaworzącego niemowlaka lecz kogoś o wyższej świadomości świata. Tlen jest bardzo ważny przy tym. Chodzi o wciągnięcie chemii a nie niedotlenienie.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 6 / 0


Nie wiecie jak to działa to się nie wypowiadajcie.

Ależ ja wiem, dlatego się wypowiadam.

Po prostu zauważ, że jesteś jedyny, który tak twierdzi. Może to znaczyć, że wszyscy w wątku się mylimy albo inaczej reagujesz na ten składnik, jednak jesteś wyjątkiem.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 461 / 1 / 0


Dzisiaj pierwszy raz, w sumie z głupoty - byłem w garażu i mówię sobie "a coo tam", parę wdechów i się zaczęło; wszystko szumiało jak pojebane, stało się jakieś dziwne, po paru minutach minęło, pozostało takie lekkie otępienie i lekkość.
Co do tych halucynacji... niby po jakim czasie/ile wdechach zaczęły występować i jakiego rodzaju są te halucynacje?

Jestem ciekawy, niechcę próbować bo to chyba straszne ścierwo jest...
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 15 / / 0


Po pierwszym razie nie będziesz miał halucynacji. Trzeba wdychać z 5 minut z reklamówki np. takiej od biedronki.
Rejestracja: 2009
  • 4940 / 171 / 8


Wyczuwam trolla. >.>
Posty: 109 Strona 7 z 11
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości