Benzodiazepiny – wątek ogólny v.2

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 743 Strona 5 z 75
Rejestracja: 2018
  • 891 / 124 / 0


14 sierpnia 2018Stteetart pisze:


A na cyp3a4 ma wplyw np nikotyamin (niacyna).
A tabletki B-COMPLEX mogą zadziałać?
Rejestracja: 2017
  • 4654 / 624 / 0


Zalezy od ilosci, formy, trybu zycia itd.
Takich induktorow/inhibitorow jest sporo.

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

Zatrzymani z ponad kilogramem narkotyków

Policjanci wydziału do spraw zwalczania przestępczości pseudokibiców KSP w ostatnim czasie zatrzymali dwie osoby podejrzane o posiadanie i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających
Rejestracja: 2012
Użytkownik zbanowany
  • 609 / 15 / 0


To bądź raz słowny i pomocny i napisz konkretnie, bo póki co, Stteetart, lecisz samymi ogólnikami.

Co do ładowania na pusty czy pełny żołądek. jedno jest pewne - na pusty ładowało się u mnie szybciej
Rejestracja: 2017
  • 1730 / 248 / 2


16 sierpnia 2018VERBALHOLOGRAM pisze:
Benzo najlepiej działa jak się odpoczywa bezstresowo, bo jak jest się zmuszonym do aktywności fizyczno umysłowej działanie się rozprasza.
Do fazowania na BENZO moim zdaniem jest potrzebny spokój i warunki do relaksu bo inaczej działanie się rozprasza jak się nie skupia uwagi na efektach spożycia.
Wg. mnie jest dokładnie na odwrót, tzn. zależy czego kto oczekuje biorąc benzo, ale anksjolityczna moc przykładowo alpry jest odczuwalna dopiero poza domem, mając kontakt na żywo z innymi ludźmi, ten specyficzny luz i kamienny spokój najmocniej czuć w takich sytuacjach. Pewnie, że benzo też czuć w domu jak się relaksujemy i ten relaks jest mocno wzmocniony, ale prawdziwa ich moc ukazuje się w różnorakich sytuacjach. Pisząc to mam na myśli anksolityki jak alpra. klona czułem tak samo mocno w domu jak i poza nim.
Rejestracja: 2017
  • 4654 / 624 / 0


16 sierpnia 2018punk6 pisze:
To bądź raz słowny i pomocny i napisz konkretnie, bo póki co, Stteetart, lecisz samymi ogólnikami.

Co do ładowania na pusty czy pełny żołądek. jedno jest pewne - na pusty ładowało się u mnie szybciej
A co chcesz wiedziec?
Chyba logiczne jest, ze stosujac np alpre z sokiem grejfrutowym mozesz nasilic dzialanie alpry(i to kilkukrotnie)

Wplyw (indukujacy) na rten cyp ma tez np kapsaicyna.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/CYP3A4
Link w zasiegu dloni bo niedawno testowalem kapsaicyne pod DXM i ten mechanizm konkretnie zmienia dzialanie DXM.
Rejestracja: 2018
  • 1178 / 46 / 0


Chyba odpuszczam sobie benzo. Zaszła u mnie taka reakcja, że nie ważne ile wezmę, to i tak nie działa. Nie nazwałbym tego szczególną tolerancją bo od kilku miesięcy biorę kilka razy w miesiącu. Ale co z tego. Kiedyś ruszało mnie przy wysokiej tolerce 4-6mg klona, a teraz zjem 10mg i totalnie nic nie czuję. Pewnie jakbym zjadł całą paczkę -60mg to i pewnie nic bym nie poczuł.
Praktycznie tak samo jak nie czuję działania alkoholu (tylko im więcej tym bardziej mnie mdli, ale upić się nie potrafię), tak samo z sajko, które w ogóle nie działają - 100mg miprocyny jest ledwo wyczuwalne.
Fatum jakieś :(
Rejestracja: 2018
  • 18 / / 0


Dzisiaj mialem okazje zazyc pierwszy raz aalpre jestem w posiadaniu Afobamu na pierwszy raz zarzucilem 0.25mg. Po okolo 30minutach od polkniecia poczulem mile subtelne wejscie, jakbym ciezar zrzucil x siebie, bylem wyluzowany jadac autem jako pasazer przes chwile okolo 5minut poczulem nawet dzialanie euforyzujace, wyjebka I chec rozmowy z taksowkarzem oraz delikatny stan psychofizyczny jak po spozyciu 3 piw.( mowie tu o rozluznieniu I przyjemnym nastroju) Natomiast ku mouemu zdziwieniu stan ten splycil sie po godzinie od zazycia a po poltorej byl prawie nieodczuwalny, wypilem piwo jedno potem drugie skonczylo sie na czteropaku. Nic w tym temacie sie nie zmienilo jedyne co moglem zauwazyc to moze wieksza gadatliwosc ale bardzo ciezko mi stwierdzic czy to przez benzo czy tak poprostu bo bylem w swoim gronie i po piwkach. Czy to wina za malej dawki? Teoretycznir najwieksze stezenie odczuwa sie po godzinie dwoch, a ogolnie dziala 6h u mnie mozna stwierdzic ze dzialanie odprezajaco wyjebkowe I fizyczne trwalo max do godziny od zazycia. Potem nic. Czy nastepnym razem warto zarzucic poorostu wiecej tzn 0.5mg albo 1mg czy poprostu jestem jakims dxwnym przypadkiem?
Rejestracja: 2018
  • 1178 / 92 / 0


Miałem to samo a jak z lękami Denis , chcesz odstawiać stopniowo- od razy nie radzę to że nie działa nie oznacza że nie będziesz czuł objawów abstynencyjnych po redukcji czy po rzuceniu clona.
Rejestracja: 2018
  • 1178 / 46 / 0


Nie biorę codziennie. Ogólnie to piję alko ostatnio. Benzo tak raz na tydzień biorę, no czasem maks ze 3 razy, ale nie więcej. Ale potrafię nie brać z 2-3 tygodnie. Jestem uzależniony psychicznie, ale nie fizycznie więc objawy abstynencyjne mi nie grożą. Gorzej z piciem, ale to też nie jakieś wielkie ilości.
Objawy abstynencyjne na pewno będę miał, ale nie stricte od samych benzodiazepin, tylko od niezdrowego trybu życia, różnych używek itd. W sumie wszystkie receptory wymagają u mnie naprawy, ale nie na tyle by podejmować jakieś radykalne kroki ;)
Rejestracja: 2018
  • 1178 / 92 / 0


Jeśli w ten sposób bierzesz benzodiazepiny to zmienia całkowicie postać rzeczy.

Napiszę krótko nie jesteś wjebany w benzo, objawy abstynencyjne ci nie grożą po benzo, gorzej wygląda sytuacja z alko.
Posty: 743 Strona 5 z 75
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 85 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości