Benzodiazepiny - Podanie dożylne

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 478 Strona 47 z 48
Rejestracja: 2018
  • 1612 / 262 / 154


Midazolam i.v., było i jeszcze wyżej pisane - tak, to jest właśnie to. Wjazd rzeczywiście najlepszy. Poza midazolamem i.v. brałam jeszcze klona i rolki. Midka bije wszystko na łeb. Bardzo przyjemne wejście. Jak dostałam w premedykacji, to uleciał ze mnie cały lęk i napięcie, przyszedł śmiech, rozluźnienie i ogólnie totalny chillout. Jednak miałam luki w pamięci, coś w rodzaju naszego genomu egzon-intron-egzon, to było świadomka-urwany film-świadomka. :-D
Rejestracja: 2010
  • 3995 / 460 / 11


Midazolam, czyli sławny "głupi jaś".
Mi się marzy strzał i.v. 100mg dizepamu.
Tak, żebym zjechał po ścianie.
Mmmmm.

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.
Rejestracja: 2018
  • 1612 / 262 / 154


Rolka dożylnie - dla mnie bez szału. Przynajmniej w dawce 20 mg. Przeciwlękowo i rozluźniająco okej, ale jedyne efekty, jakie poczułam, to uspokojenie, senność i może lekkie odprężenie. Na pewno nie ma porównania do midazolamu i.v., czyli naszego kochanego ,,głupiego Jasia”.
Rejestracja: 2010
  • 129 / 7 / 0


Wybaczcie ze nie chce przegladac calego tematu ale nie mam w tej chwili czasu. Chce puknąć klona lub alpre (albo jedno i drugie w jednej pompce). Czy byłby ktos tak dobry i mi krok po kroku wyjasnił jak to zrobić?
Rejestracja: 2014
  • 1559 / 314 / 0


[mention]wsrh15[/mention] branie benzodiazepin bez wjazdu (diazepam - w lekkim stopniu, midazolam - w dużym) dla samego walnięcia to nawet moim zdaniem, jako fetyszystki IV, niszczenie kabli, ale zasunę Ci uniwersalnym przepisem. klonazepam nie ma wjazdu jako takiego, dodam jeszcze, w ampułkach jest używany z uwagi na nagłe sytuacje i jego właściwości miorelaksacyjne.

Uniwersalny przepis - sprawdzasz, czy dana benzodiazepina jest rozpuszczalna w wodzie. Jeśli jest rozpuszczalna w wodzie, to zmywasz otoczkę (jeśli taką posiada), kruszysz, łączysz na łyżce i ewentualnie podgrzewasz (sprawdź też "melting point" w karcie charakterystyki), DOKŁADNIE filtrujesz bezsmakowym filtrem, tyle. Jeśli rozpuszczalna tylko w alkoholach, to potrzebujesz jakiegoś rozpuszczalnika, najłatwiej dostać spirytus rektyfikowany - absolutnie NIE salicylowy, w najlepszym razie spuchniesz, w najgorszym doznasz wstrząsu z uwagi na domieszkę kwasu - i łączysz z pokruszoną tabletką z usuniętą otoczką, zostawiasz na trochę, jeśli podgrzewasz to bardzo ostrożnie, filtrujesz, masz r-r benzo w alkoholu. Przy podawaniu iv rozwadniasz go do pożądanego poziomu i dodajesz kropli gliceryny, nie jest to niezbędne, ale kable podziękują. Zawsze trochę łagodzi.

Jest wiele opcji, można też np. zostawić w strzykawce, postawić na tłoku i cienką igłą zebrać znad "pyłu" osiadłego na dnie, ale ja preferuję to na łychę wrzucać, jeśli już... A jak dojdziesz do wniosku, że nie chcesz marnować kabli (zwłaszcza na benzo solo, w miksach z opio nawet te bez wejścia są już bardziej sensowne), to w przypadku benzodiazepin rozpuszczalnych w wodzie można z powodzeniem sniffać, spływ też się wchłonie, inaczej po prostu dobrze wsypać pokruszone pod język i tam trzymać.

BTW nie ma jakiegoś przepisu na pierwszej stronie tego tematu...?
Rejestracja: 2010
  • 129 / 7 / 0


Dzieki za odpowiedz. Przekonales mnie. Jednak sobie odpuszcze :)
Rejestracja: 2014
  • 1559 / 314 / 0


-aś, jestem ćpunem z cipką. ;-) [mention]wsrh15[/mention]

Poczekaj, aż będziesz miał np. midazolam i wtedy zmiksuj z opio (pamiętając o obniżeniu zwyczajowej dawki opio) lub zafunduj sobie piwko i rolki w szkle, pluszowość wejścia diazepamu jest naprawdę miła. Ale nie wszystko trzeba pakować w żyły; proszę bardzo. :-)
Rejestracja: 2017
  • 107 / 7 / 0


Jutro dostaję rolki w ampułkach (5mg). Pytanie jak to dawkować żeby się nie zabić a zrobić mocno? 5mg wystarczy przy jakiejś tam tolerancji (jeden klon minimalnie czuję, rekreacyjne z 2.5 bym potrzebował) najprawdopodobniej będę strzelał na zejściu z MDMA+ pewnie feta weed i jakieś piwko. Pozdro
Rejestracja: 2011
  • 1364 / 159 / 0


1 ampa iv wystarczy przy nisko-sredniej tolerce na benzo. Jak strzelasz na zejściu ze stimow i będziesz laczyl z piwem i mj to sklanialbym się ku 1 ampie. Przy 2 powinno być już mocno, może być tak, ze zasniesz zanim zaczniesz/skończysz pic piwa i palic mj. I nie ampy 5mg tylko 5mg/ml, ampy 2ml, czyli w ampie 2ml masz lacznie 10mg diazepamu. Chyba, ze nie mieszkasz w Polsce i mówimy tu o jakichś innych rolkach w szkle.

Walenie benzo nierozpuszczalnych w wodzie iv solo- czyli prawie wszystkich ;-) to jeden z najgłupszych pomyslow, powtarzam to i powtarzac będę zawsze.
Rejestracja: 2018
  • 1178 / 92 / 0


Ja jak kiedyś brałem rolki w szkle to domięśniowo , jakoś nie umiem się przekonać aby walić w kable , aktualnie dotyczy to oxy.
Głupie pytanie tak poza tematem jak i czy zadziałałoby oxy domięśniowo?

@Czlowieklufka zacznij od 5mg będzie słabo dodaj resztę 5mg.
2,5mg moim zdaniem to szkoda kłucia to już lepiej rozważyć wzięcie tabletki.
Posty: 478 Strona 47 z 48
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości