Benzodiazepiny - Odstawianie

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 5247 Strona 516 z 525
Rejestracja: 2018
  • 137 / 4 / 0


Też tak miałem, peak zlego samopoczucia 3 dni po obcieciu, nastepne 3-4 i normowanie.

Daj sobie tydzien na 0.5mg potem zeruj. Czasem niektorzy biora te 0.5mg jeszcze co 2 dni, potem co 3 ale chyba po tak krotkim ciągu to nie bdz miało sensu.
Rejestracja: 2010
  • 978 / 9 / 0


Tak zrobie. @BladziuchnyStrach tez miales utrzymujaca sie depreche na glowie (cos jak na mocnym kacu) podczas schodzenia? Jak wygladalo u ciebie calkowite zaprzestanie? Jedyne czego sie obawiam to dlugotrwale efekty odstawienia z ktorymi moge sie zmagac miesiacami po.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

NCA ostrzega przed darknetowymi dilerami oferującymi "wegańskie" i "ekologiczne" narkotyki

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty NCA mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.
Rejestracja: 2018
  • 137 / 4 / 0


Tak wlasnie mialem. Obcinalem z 20mg, na poczatku szybko a od 5mg musialem hamowac bo praca wymagajaca i uczelnia. Ucinalem 1mg i wlasnie deprecha z ahedonia, byle przetrwac do poprawy. I tak do 1mg. Tyle, że chujowo to rozlozylem w czasie po zerowaniu procz dolegliwosci jelitowych to taka mgielka i pustka w glowie. Sesja za rogiem a ja nie bylem w stanie skupic sie na jednym zdaniu. 5 rolek + 0.5mg klona i wszystko bylo pieknie, wiedze wessałem jak trza, sesje przefrunąłem bez stresu.

Nie wiem ile ta mgielka i deprecha by sie utrzymala, u niektorych tydzien dwa, u niektorych miesiac dwa. Dlatego nastepna odstawke sprobuje z pregaba i kwietapina.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 8 / 0


To wam powiem, bo właśnie jestem na takim etapie. (po raz 2, albo już 3 :/)
Tylko z tą różnicą, że wcześniej miałem towaru w chuj.... no i właśnie ocknąłem się, gdy patrzę, a zostały mi 2 tabletki ( poprzedniego dnia jeszcze ostro napierdalałem, oczywiście). Popłakałem się. Tak zdarza się. Od tamtego miesiąca już na lewo nie kołuje tabletek, ponieważ tak sobie obiecałem, że więcej nie kupie.KONIEC. Ponieważ tym sposobem idąc, to człek nigdy nie rzuci to chujstwo jak ma ciągły zapas, co mi się zresztą nie udało).
Do lekarza nie pójdę bo raz ,jak się przyznam to będę już miał łatkę ćpuna do końca życia, dwa konowały nie są głupie i szybko się kapną (byłem u niego w styczniu), że ten koleś chyba nie bierze to jako lekarstwo. Więc wam radze nie chodźcie częściej jak raz na pół roku po takie leki do rodzinnego. No chyba że macie takiego lekarza, co Was nie traktuje poważnie tzn. spisał na straty, i czeka tylko na tel. od rodziny, aby wypisać akt zgonu :). Trzy, psychuszka z miejsca mnie krzesłem zapierdoli, a potem tego lekarza co mi to przepisywał.
Do rzeczy:
Napierdalałem codziennie, przeważnie od 2 do 5 mg alprazolamu z innymi miksami. Dożylnie.
Miałem tylko: dużo pregabaliny, 2 tab. alprozolamu 1mg.
Czas: 0 godz. - zdałem sobie sprawę, że jestem w głębokiej czarnej dupie. Wpadłem w panikę żeby coś skołować. Popłakałem się. (ostatnio jakieś 15 lat temu ha, ha). Tej nocy już nie będzie pompki z błogością na dobranoc.
Czas: 1 dzień
rano: 75 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny
popołudniu "duszności" (uczucie jak by mi ktoś staną na klatce piersiowej), oprócz tego (zdałem sobie z tego sprawę później) dostałem ostrej paranoi, parogodzinną "projekcje" w mej głowie że ogólnie mówiąc chcą mnie wszyscy załatwić.
wieczorem: 1mg alprozolamu; 150 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny; 100 promazyny
I to niewiele dało oprócz snu po 3 godzinach.
Czas: 2 dzień
rano 150 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny - ciągle silne "duszności".
po południu; silne "duszności", czasami wrażenie krótkiej "nieswiadomości" lub zawieszenia się, takie dziwne uczucie w łbie jak gdyby przebicia napięcia :).
wieczorem: 0,5mg alprozolamu; 300 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny; 50 promazyny
Był to najgorszy dzień od zaprzestania brania dużych ilości benzo, właśnie drugi (3 doba) odnośnie odczuć fizycznych.
Czas: 3 dzień
rano 150 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny - zdecydowanie mniejsze "duszności"
wieczorem: 0,5mg alprozolamu; 300 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny; 50 promazyny
mniejsze "duszności", zauważam słabość ogólnie mięśni, zaczyna się psuć psycha. Zaczynają się, lęki, wahania nastroju.
Czas: 4 dzień (5 doba od zaprzestania brania benzo po żyłach)
rano 75 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny - słabe "duszności", jestem smutny. Przygnębiony.
wieczorem: 300 pregabaliny; 300 karbamizepiny; 50 setraliny; 50 promazyny
To czas kiedy mijają objawy fizyczne, a zaczynają dokuczać psychiczne.
Wraca się do szarego nudnego i smutnego życia. Czego Wam nie życzę.

dax

Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0


Panowie wlejcie nadzieje w moje serce.

Jakoś od marca do lipca zeszlego roku dość ostro zabalowałem z alprą dojeżdzając do dawek 15mg/doba. W pewnym momencien odpierdoliłem zimnego indyka. Nikomu nie muszę tłumaczyć, że zabawa przez jakieś 2 tygodnie była przednia.

Przechodząc do meritum znów poleciałem tylko ociupinke z alprą, bo mija tydzień jak jestem na dawce 3mg/doba. Teraz mam straszną srake w gaciach nauczony poprzednim doświadczeniem, natomiast zdaje sobie sprawe, że na pewno nie będzie tak intensywnie. Radzicie znów zajebać cold turkey czy ciąć dawke? Pocieszcie człowieka. Chciałbym, żeby nie bolało 😀
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 8 / 0


@dax - jak przeszedłeś to z 15 do powiedzmy 0 bez padaki, to nie masz się za bardzo o co martwić. Dasz radę i teraz :) Mimo to, ja bym tego nigdy gwałtownie nie przerywał. Nie tych substancji. Możesz się wspomóc innymi z tej grupy (GABA) lub jak nie masz dostępu, a lubisz to piciem alkoholu też sobie pomożesz. Ale coraz mniej ! I koniec ! Jak wracasz często, a tego nie chcesz, to zapisz się na terapie. Sam nie dasz rady. Jak nie dadzą rady na terapi, to już będzie taki Twój los. Aż zakopią.

dax

Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0


Czy padakom się wtedy nie skończyło to też kwestia dyskusyjna. Typowe ataku padaczki z utratą świadomości nie miałem, ale napady drgawkowe były.

Uciąłem z 3mg/d do 2mg/d i teraz raczej już będę ciął wolniej. Generalnie tygodniowa zabawa nie sądziłem, że może wywołać skręta, a mimo to odczuwam jednak delikatny dyskomfort

Po prostu wtedy odpierdalając zimnego indyka przeżyłem najgorsze dwa tygodnie w życiu. Nie chciałem nawet w 10% odczuwać tego co wtedy

Zasadniczo może przeszedłbym z 2mg/d na powiedzmy 1mg/d i coś pokroju klorazepatu/fluo? Co lepiej się sprawdzi? Mam dostęp do obu
Rejestracja: 2018
  • 137 / 4 / 0


Heh, nie wiem czy się śmiać czy płakać. Popijawa w zeszły weekend nie dość, że zadzialałała na tolerkę w postępie iście geometrycznym to jeszcze mam takie paradoksalne działanie, że najlepiej wciąż działają rolki. Chciałem przyoszczędzić na redukcję i zastąpić na jakiś czas część dawki klonem - ale jakby nie działał. 2x0.5mg w odstępie 8h, wciąż chujnia z lękami, nic nie uspokoiło prawie. Za to 10mg rolek 5h później zadziałało przednio i z pomocą litrów zielonej herbaty jest ok. Przez ostatnie 5 miechów leciały tylko rolki, możliwe że to taka reakcja paradoksalna czy jakiś chujowy sort klona (Rivotril z Roche, ważny, wygląda legit). A moze różnica w działaniu na inne receptory?

Czekam na pregabe, moze pozwoli zredukowac dawki w miare szybko.
Rejestracja: 2018
  • 143 / 15 / 0


przy dłuższym braniu benzo i tolerce-odstawienie bez redukcji dawek//moim zdaniem szok dla organizmu-i to pod katem psychicznym jak i fizycznym, redukcja dawek i silne postanowienie gdy pudełeczko się kończy--żeby nie kombinowac następnego
Rejestracja: 2013
  • 16 / / 0


Napisałem posta, ale gdzieś zaginął:( Jakie dawki pregabaliny radzicie stosować przy zejściu z benzo? Czy pregabe bierze się codziennie, czy można raczej doraźnie? Największy problem to deprecha i totalna niemoc do najprostszych czynności:(
Posty: 5247 Strona 516 z 525
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 48 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: cosmo6, LittleQueenie, WrakCzlowieka i 4 gości