Benzodiazepiny - Odstawianie

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 5670 Strona 512 z 567
Rejestracja: 2010
  • 464 / 12 / 0


Ja mieszkam w Niemczech i też odstawialem benzo ale brałem b. duże dawki diazepamu. Z początku też chciałem zrobić to sam ale po radach na forum poszedłem do psychiatry i dostałem recepty na pregabe, Hydroxyzinum, Chlorprothixen i dużą ilość diazepamu. Co ciekawe, lekarz rodzinny w Niemczech za chuja nie chciał wystawić tych recept tylko kierował do psychiatry. Ale nie wiem jak to jest w Holandii...
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 9 / 0


Ciężko odstawić. Z fizycznymi objawami umiem sobie poradzić, ale niestety kusi i to bardzo psychicznie. Wszystkie benzodiazepiny (leki) wale dożylnie. I niestety sam rytuał przygotowania, wbicie się w żyłkę zaciągnięcie krwi to już mnie euforyzuje. Kto to nie robił, to nie zrozumie. Ale tak jak było z opio tak i teraz z benzodiazepiny właśnie przez to walenie dożylne mnie zniewoliły. I tak naprawdę wczoraj myślałem dużo o tym, i nie wiem co z tym zrobić :( Do lekarza nie chcę iść, bo będę miał już do końca życia przypiętą łatką ćpuna. A nim niestety już od dawna jestem. Ale za dużo stracę. Nie widzę po prostu sensu życia... A jedynie codzienna szpryca daje ukojenie, brak lęku i chwilę zapomnienia wraz z spokojnym snem.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Premier Mateusz Morawiecki zasypany pytaniami o legalizację marihuany

Premier Mateusz Morawiecki w nagraniu opublikowanym na swoim profilu Facebook zapytał, “co zrobić, aby nasza codzienność była jeszcze lepsza, a Polska była coraz lepszym miejscem do życia dla wszystkich z nas?”
Rejestracja: 2015
  • 1263 / 150 / 0


Ogólnie 2-3 dni temu odstawiłem ten tygodniowy ciąg alpry (poszło prawie dwie paki, zajebista zabawa %-D )
W sumie to po za delirką i lękami w miarę da się żyć. Powoli przechodzi. Będzie git.

Ale jeśli miałbym codziennie przeżywać te psychologiczne koszmary nocne, prawdopodobnie bym nie wytrzymał i się pochlastał. Ja pierdole.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


Ja odstawiłem benzo na 23 dni i prawie zero objawów odstawienia.Jedynie ciśnienie na przyjebanie benzodiazepin.
Rejestracja: 2015
  • 1263 / 150 / 0


Bo jesteś już tak zapierdolony nimi, że widocznie nie zdążyły na tyle zejść z krwioobiegu, żeby wywołać objawy odstawienne :halu:
Rejestracja: 2006
  • 307 / 18 / 0


Z dnia na dzień odstawiłem całkiem benzo i alko walone na zmianę. 8-10 i czasem więcej piw albo wóda przez dzień albo max 2-3 dni, potem dzień alpra 2-3-4mg i tak cały czas na zmianę przez kilka miesięcy. Dzień po alko benzo, dzień po benzo alko i tak w kółko. Wcześniej dużo lorka no i alko też. Zmusiła mnie trochę nagła robota, ale też sam tego chciałem. Myślałem, że to będzie bodźcem do rozpoczęcia trzeźwienia i będę się męczył, ale że jakoś się przetrwa. Gówno prawda. Nie spodziewałem się takiego uderzenia. Pierwszego dnia po alko jak już nie mogłem wytrzymać wziąłem alprę na sen, następny dzień na czysto był dosyć chujowy, ale dałem radę. Potem się zaczęło.
Lęki, drżenia i skurcze prawie nie do wytrzymania, to że mam nerwicę wcale nie pomogło. Wiedziałem, że tak będzie, ale nie sądziłem, że aż tak mocno. Przez kilka dni spałem 3 godziny. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Nic nie mogłem jeść, ciągłe rzyganie ze zmęczenia. Ze zmęczenia miałem jakieś haluny w ciemnościach, masakryczne lęki, cienie, ktoś kogo tam nie było nagle mnie wołał jak już usypiałem ze zmęczenia itp.
Bez benzo i alko wytrzymałem kilka dni, potem się złamałem bo musiałem żyć i ogarniać i starczyły małe ilości alpry żeby się ratować. Zauważyłem, że im większy problem do zwalczenia tym mniejsze ilości benzo są potrzebne.
Łaziłem po domu od pokoju do pokoju bo nie mogłem usiedzieć w miedzyczasie słabnąc bo tak mi serce dokurwiało, że już się prawie przewracałem, w końcu wrzuciłem alprę i głupi 1mg na pewien czas mnie uspokoił.
Pamiętam hardcore po odstawianiu lorka i innych po kilku miesiącach biorąc co kilka dni, ale odstawianie alpry walonej na zmianę z alko to jest coś co mnie chyba przerasta. Tego się nie spodziewałem. Zawsze dawałem sobie radę bez pomocy z zewnątrz, ale każdy kolejny ciąg jest coraz grubszy i coraz ciężej z niego zejść.
Cały czas mam w głowie 3 opcje:
1. przestać pić, brać alprę w momentach kryzysu w coraz mniejszych dawkach.
2. przestać pić, zmienić alprę na rolki i redukować, chociaż nie wiem czy trzeba bo nie brałem codziennie
3. przestać pić i przestać jeść benzo i kupić jakieś wspomagacze żeby to wytrzymać.

Edit.
Tak jeszcze tylko dodam, że piję sporo już od dłuższego czasu, miałem różne pasje i robiłem przerwy po kilka dni, ale i tak wracałem. Przez ostatnie miesiące chyba od lata, jakoś od sierpnia zjadłem z 3 pudełka alproxu 0,5mg, 4-5 opakowań alproxu 1mg i 3 Xanaxu 1mg. Może trochę mniej, ale teraz ciężko mi to podsumować razem bo ciężko mi to wszystko podliczyć w takim momencie..
Dodam tylko, że ciągle stwarzam wrażenie normalnego człowieka, wszyscy myślą, że wszystko jest ok. Powoli wychodzi, że nie radzę sobie z tym i mówią żebym poszedł do psychologa, ale nikt nie wie o lekach, a raczej ich ilościach i alko.

A nie, przepraszam. jest jeszcze opcja 4. Terapia. Ale ja jestem jakiś zjebany. Nie boję się niszczyć sobie życia ćpaniem i chlaniem, ale na terapie boje się pójść. Już dziesiątki razy umierając mówiłem sobie, że tam pójdę. i chuj. Tam gdzie byłem, zawiodłem się. Nie wiem gdzie mam iść, żeby było normalnie.
Rejestracja: 2018
  • 306 / 29 / 0


No gaba-a masz przeorane w chuj takim mixem. Przestac pic i redukowac rolkami, i zdrowa micha. Zero alko i powoli ciac dawki. Pregabe dodaj, sam bede probowal na dniach.

To opcja jak chcesz funkcjonowac jakos i pozbyc sie najpierw alko a potem benzo.
Rejestracja: 2010
  • 464 / 12 / 0


Ja miałem podobną sytuację. Kilka miesięcy piłem na przemian z braniem diazepamu po 150mg doba. Myślałem że nie jestem uzależniony od rolek aż do momentu pierwszego skręta. Objawy nie do opisania. Odstawilem więc najpierw alkohol a potem stopniowo, bardzo powoli, diazepam. W tej chwili już nie biorę benzo ani nie piję alkoholu ale raz na tydzień zarzucam kodę. Niby z deszczu pod rynnę ale nie mam fizycznego uzależnienia a dopóki będę brał raz na tydzień to nie robię tragedii. Inna sprawa że skręt po opio to pikuś porównując do skrętu po benzo... Odnośnie jeszcze alkoholu to musisz sobie powiedzieć czy jesteś alkoholikiem i coś z tym robić. Ja mam już staż picia ponad 20 lat, 4 terapie i cały czas chodzę na Mitingi AA. Na dupościsku długo nie wytrzymasz, bez wsparcia, i zaczniesz znowu łykać...
Rejestracja: 2018
  • 240 / 8 / 0


Jak miałem.ciag na klonach I alprze 4miesiace skręt trwał 13dni , mogę teraz wejsc na klona? Tylko na 4tyg I zejść bez szwanku? I w jakie dawki celowac? Nie biorę już benzo 3 miesiące, chce wskoczyć na dawke paro 40-60mg :) brałem 5-6tyg 20mg I nie trybiła na natręctwa :)
Rejestracja: 2006
  • 307 / 18 / 0


06 lutego 2019lufa9999 pisze:
Spróbuję najpierw przestać z alko i doraźnie wrzucać alpro jak już nie będę mógł wytrzymać i potem w razie potrzeby przerzucić się na rolki. Najwiekszy mój problem to nie przerzucenie się na cokolwiek, ale z przestaniem picia. Kończę pić, kolejnego dnia biorę wieczorem alprę, po godzinie mogę normalnie jeść i spać, cały następny dzień jest ok, pełna motywacja do życia, a wieczorem przychodzi taki głód na alko, że nie mogę tego wytrzymać. Wiem, że jakbym wziął benzo znów to by przeszło, ale nie chcę tego brać codziennie. Tylko z drugiej strony co za różnica jak i tak i tak jestem w dupie. Czy kupię 2 czteropaki czegoś mocnego czy wezmę benzo. Jedynym plusem benzo jest brak kaca i ogarnianie życia bez tej jebanej alkoholowej zwały.
Posty: 5670 Strona 512 z 567
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Chevalier i 6 gości