Benzodiazepiny - Odstawianie

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 5153 Strona 423 z 516
Rejestracja: 2015
  • 989 / 40 / 0


A co, jak długo i jak dużo brałeś, że potraktowano Cię tylko baklo? Gdzie pierwszy lepszy przepity menel dostaje rolki na śniadanie obiad i kolacje. Ja pierdole te szpitale to porażka. Chyba, że to domowa robota to sooory, ja niewtajemniczony w ostatnie strony tematu a właściwie całego forum od jakiegoś czasu. :blush:
Rejestracja: 2017
  • 744 / 27 / 0


Ja tez jak wyjeżdżam na detox to tego samego dnia jeszcze klon 2mg i metadon ostatnio było 20ml na drugi dzień mówię ze 20 ml to za mało bez niczego zwiększył do 40 ml i 3x 2mg klono i 600 depakiny szkoda ze mam roczny zakaz wjazdu na oddział ze względu na wypis na własną prośbę świecie detox nr 1 w Polsce

inne detoksy to indyki na jakich bylem odstawiajac 70 mg m etadonu dostawale m 50 mg Tramalu przez 3dni i 30 mg d iazepamu przez cały pobyt do tego 600mg promazyne i 75 mg tisercinu czyli zimny indyk nigdy już nie pójdę na detox do Gdańska


Detox w Grudziądzu już lepiej 3x 2mg klono 3x 100mg trampka dorazny klon w nocy lekarza bez problemu wezwali dal jeszcze zastrzyk na wymioty i ketonal został bym tam gdyby niebyll to ogólno pssychiatryczny i nie wydzielali godzin parzenia kaw no i masa zombie maszerujaca po korytarzu


Jan na alkoholowych detoksach każdy ma rolki i tegretol lub depakine czasami jeszcze convulex ale to też walporiian %-D

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Szwajcarscy aptekarze chcą handlować marihuaną

Ich stowarzyszenie wydało oświadczenie, w którym wyraża poparcie dla dekryminalizacji i legalizacji handlu marihuaną - zarówno spożywaną w celach medycznych, jak i rekreacyjnych.
Rejestracja: 2017
  • 838 / 66 / 0


22 czerwca 2018JanBreivik2 pisze:
A co, jak długo i jak dużo brałeś, że potraktowano Cię tylko baklo? Gdzie pierwszy lepszy przepity menel dostaje rolki na śniadanie obiad i kolacje. Ja pierdole te szpitale to porażka. Chyba, że to domowa robota to sooory, ja niewtajemniczony w ostatnie strony tematu a właściwie całego forum od jakiegoś czasu. :blush:
Różne RC benzo przez kilka miesięcy, a baclo poratował mnie koleżka. Nie jeżdżę po detoxach, ani szpitalach. Ogólnie ciekawe jest to, że ja póki co dobrze znoszę odstawki benzo.
Rejestracja: 2018
  • 1159 / 90 / 0


Ja napiszę tylko jedno, co często powtarzałem na forum detoksy w polskich szpitalach w zatrważającej większośći to porażka zarówno w farmakoterapi tak samo w psychoterapii. Metody farmakoloogiczne są z lat 70 brak podstawowego leku jakim kest pregabalina czy chociaż gababeptyna, tylko kwas waloprominowy który nie ma żadnego działania przeciwlękowego tylko mocne sajdy u mnie wystąpiły/bółe zołądka, brak apetytu, wypadanie włósów, potem neuroleptyzacja trzema neuroleptykami nie trafione ,następnie nie trafiony lek przeciwdepresyjny wenfla, działa na mnie lęko-rodnie. Za szybkie cięcie dawek , tak samo tną dawki tym co byli kilka tygodni na klorozepacie czy bromozepamie , ja byłem 20lat na clonie, wszyscy są wrzucani do jednego worka.
Psychoterapia miałem 2 terapie indywidualne wciągu 10 tygodni.

Do meritum każdy może sam zrobić detoks domowy dobierając sobie leki i korzystać z profesjonalnej psychoterapii niestety w większośći nie refundowanej przez NFZ, jednak powoli to się zmienia coraz więcej przychodni ma dobrą psychoterapię refundowaną przez NFZ, ja z trzy lata temu jak nie miałem jeszcze tolerki na clono które jeszcze działało m miałem roczną terapię która była na dobrym poziomiercolor][/b] :-)
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 137 / 9 / 0


[mention]wnc1964[/mention]
Zaciekawiła mnie Twoja sytuacja, stąd mam kilka pytań- fajnie, jakbyś odpowiedział :

1) w jakim wieku zacząłeś nadużywać klonazepam + czy z przyczyn klinicznych czy może rekreacyjnych?
2) spożywam sobie jakieś kilka paczek na rok (2-3 paki 2 mg), robiąc 2-3 dniowe ciągi i z tydz. przerwy, tak do końca blistra (od ok 2 lat) , czy coś takiego może się rozwinąć w uzależnienie od substancji (dodam, że od kilku lat tak działam, na zasadzie, że jak mam to zjem, w celach wyłącznie rekreacyjnych)
3) spożywałeś to krzyżowo np. z alco?
4) czy zaczynałeś podobnie jak ja, czy może miałeś codzienną dawkę w ramach farmakoterapii ustawioną przez lekarza i uzależniłeś się na skutek regularności zapodawania?

no i takie dodatkowe:

5) w Twojej ocenie- moje sporadyczne zażywanie grozi uzależnieniem w przyszłości (mam rzadko, ale jak już jest bywa że biorę np. aż 4 mg, (wczoraj i dziś poszedł rekord- 6/8 mg na dzień plus 200/dziś 300 ml wódki, ale działanie podobne jak przy 2 mg więc więcej szarżować z dawkami nie zamierzam przerwa tydzień/dwa bo mam jeszcze 1 paczkę potem mini ciągi po max 4 mg na dobę i znowu przerwa na kilka mies.).

Lubię sedacje jaką mi daje klon i iluzoryczne zaniknięcie problemów, plus to wejście na ciało (miękko w nogach, spowolnienie rzeczywistości z jednoczesnym przyspieszeniem czasu, etc).

Ale jeśli w/w mi grozi, pomimo pewnej wstrzemięźliwości, nałogiem i zrujnowaniem życia- odpuszczam na zawsze, stąd ciekawi mnie Twoja opinia jako osoby obcykanej w temacie jak mało kto tutaj).

A w pracy klon działa na mnie jak koks- pewniaczek siebie jak wilk z wal street i same sukcesy....ale to też sporadycznie robię, bo zawsze ludzie widzą, że jestem nie halo, pomimo jeszcze lepszych wyników, jakie po clono osiągam.

Odnośnie GABA i uzależnień fizycznych, jestem mało podatny, gdyż piję od 16 roku życia (wiadomo, że na początku symbolicznie) a od ostatniego czasu często sam i to niemało, ale uzależnienie FIZYCZNE się w ogóle nie rozwinęło)- ma to jakieś znaczenie? Czy pomimo odporności fizycznej na powyższe klon i tak mnie fizycznie zniewoli?

Jak uważasz, ciekawi mnie Twoja opinia, pozdrawiam.
Rejestracja: 2018
  • 1159 / 90 / 0


Zaczynałem brać w wieku 24 lat był to jeden wielki ciąg najpierw alprazolam potem klorezepat , potem clonozepam , czasami diazepam i alprazolam , lorazepam , ale w 95% brałem klona.

1]-Wracając do twoich pytań jeśli bierzesz 2-3dni i robisz tygodniowe przerwy, jeśli nie pójdziesz w długi ciąg to nie grozi Tobie uzależnienie i wszysytkie konsekwencje z nim związane.
Z Tym że nie wiem czy wytrzymasz taki rygor.
Czy spożywałem z alko można powiedzieć piłem tak jak większość ludzi na urodzinach na wczasach w sylwestrach czy na jakiś imprezach, jednak nie nadużywałem alkoholu, odpowiadając ściślej nigdy nie sięgałem po alko aby wzmocnić fazę, ćwiczyłem na siłowni brałem i biorę testosteron , to alko raczej nie jest wskazane, koncentrowałem się na treningach i nawykach żywieniowych.

2-Czy używanie benzo grozi zrujnowaniem życia odpowiedż jest taka i tak i nie , w moim przypadku nastąpiła piorunująca tolerka dopiero po 20latach przeżyłem piekło w czasie brania jeszcze na końcu klono w czasie odstawiania i po odstawieniu, objawy jakie miałem to myśli samobójcze, bezsenność, drgawki, tiki nerwowe, brak łaknienia lub nadmierny apetyt przykład w szpitalu moja waga spadła do 65kg , a zawsze byłem wysportowanym facetem z kratą na brzuchu, aktualnie ważę 118kg o 20 kg za dużo , dalsze objawy to uczucie zimna , drżenia potliwość, bółe żołądka , jelit bóle stawowe, bóle głowy , ogromny lęk , ogromna depresja, fobia społeczna, chciałem po prostu umrzeć nic więcej. Mimo wsparcia dziewczyny rodziny objawy utrzymywały się w szpitalu leki które otrzymywałem tylko pogarszały moją agonię.

Dlatego uważam że uzależnienie od benzo jest gorsze niż uzależnienie od opoidów, paliłem mj rzuciłem bez problemu podobnie było z Tramalem , wiem że to nie fenatyl , ale uważam że nie m na tolerkę antidotum zjadłbym opakowanie clona w tamtym czasie próbowałem podbijać dawki nic to nie dawało.

Czy cię klon zniewoli nie wiem każdy organizm jest inny, przy takim systemie brania teoretycznie nie powinien, ale na twoim miejscu przerzuciłbym się np na piwo od czasu do czasu, klon jest dla ludzi ,naprawdę pomaga jest niesamowicie skuteczny w zaburzeniach lękowych można powiedzieć czasami jest błogosławieństwem , ala mnie okazał się przekleństwem.
Rejestracja: 2017
  • 744 / 27 / 0


A ja zaczolem przesadzać z benzo do tego lekarz dał mi palec było ok dziś chciałem rękę strasznie się wkurwill i nie wiem co będzie nas następnej wizycie mimo zapisania 3x klono 2x alpry 2x 50x150mg tramca chciałem 3paczki rolek.. kazał mi wyjść i mówił ze zawiadomi jakieś służby na mnie może mu przejdzie po 2tyg :scared:
Rejestracja: 2018
  • 1159 / 90 / 0


Wracając do rolek jak już ktoś pisze w tym topicu jak jeszcze nie miałem tolerki na benzo to 2mg klona czasami zastępowałem 20mg diazepamu i te 20mg diazepamu działały silniej niż 2mg klona.
Czytałem kiedyś o tych przelicznikach one nie są takie same szczególnie dla dawek diazepamu.
Moja opinia jest taka że diazepam jest silniejszą benzodwuazepiną niż lekarzom i pacjentom się wydaje, co potwierdziła na początku detoksu od klona moja psychiatra. diazepam jest po prostu nie opłacalny szczególnie do clonozepamu, dlatego większość wybiera klon czy alpre czy nawet lorazepam.
Rejestracja: 2017
  • 744 / 27 / 0


Ja jak probowalem rolki brac kilka dni niee wszystko naraz pierwszego dnia dzialaja pozniej juz nie kolejne dorzutki nieodcxuwalne
Rejestracja: 2018
  • 758 / 83 / 0


Mnaie wjebała alpra po raz pierwszy - odstawienie kurwa piekło kilkumiesięczne - nigdy więcej i trzymam się od tego z daleka. Drugi raz klon ale skręt jakiś taki dziwny był odczuwalny ale nie masakryczny jak po alprze. Natomiast najgorsze z tego wszystkiego jest wjebanie się w lorka albo kilka benzyn naraz...zazwyczaj dtx w szpitalu - i to wcale nie taki "fajny". Natomiast w przeciwieństwie do alco z benzynami u mnie tak jest, że mogę wracać do kontrolowanego brania i jak czuje pierwsze objawy stąpania po cienkim lodzie to od razu odstawka na dłuższy czas.

Natomiast nie kumam, już to gdzieś pisałem, ćpania rolek. Qrwa to jest bez sensu...to jedyna benzyna, która potrafi wyciągnąc z wjebania się w inne w miarę bezboleśnie...

@Anabolik - rolki mają największą zdolność kumulacji w organizmie i jednocześnie przekraczanie dawek :ćpalnych" po prostu nie ma sensu oczekiwanego jebnięcia się nie doczekasz.

@wnc1964 - nie jest najsilniejszą jest najsłabszą ale tu chodzi IMO jej chyba chodziło o kumulację raczej i t 1/2 plus aktywne metabolity przy nadużywaniu i ciągu może to być ponad 200 h.

rolki to ostatnia deska ratunku - dlatego nie ma sensu ich ćpać jest dużo więcej ciekawszych i fajniejszych specyfików :-)
Posty: 5153 Strona 423 z 516
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość