Benzodiazepiny - Odstawianie

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 5309 Strona 400 z 531
Rejestracja: 2011
  • 149 / 102 / 0


15 maja 2018eth0 pisze:
[mention]trufla1989[/mention] , na jakich dawkach klona jesteś? I czy je zwiększasz czy utrzymujesz stałą dawkę? Lekarzowi pewnie chodziło o to, że tolerancja na benzo rośnie, a na neuroleptyki nie, dlatego wybierając mniejsze zło do końca życia lepiej żeby to były neuroleptyki, chyba że masz 70 lat, albo jesteś terminalnie chora. Chodziło właśnie o to, żebyś nie trafiła na detoks z powodu benzo i potem nie zwalała winę na lekarzy tak jak wiele innych pacjentów, bo lekarze jednak biorą jakąś odpowiedzialność za pacjentów, którym piszą leki.
Ja też kiedyś świadomie w to wszedłem i krzyżowo w opioidy i teraz pluję sobie w brodę, no ale cóż, byłem mądrzejszy od lekarzy i teraz muszę ponieść konsekwencje.
Biorę jednego dnia 1mg,kolejnego 0,5mg,trzeciego dnia 1mg,kolejnego 0,5mg przeważnie tak.Czaseeem zarzucam 4mg,wyjatkowo rzadko.
Przy dawkach 1mg/0,5mg/1mg/0,5mg/1mg/0,5mg mam remisje zażywając na sen tylko 200mg kwetiapiny :)
Rejestracja: 2018
  • 53 / 1 / 0


Od poniedziałku do czwartku zjadłem 4,5 mg flualpry, od piątku do dzisiaj zjadłem 0,5 mg flualpry i 7 mg alpry. Zostało mi 2x0,25 mg alpry. Spodziewać się jakichś nieprzyjemności? Biorę 150 mg wenli, mam jeszcze trochę kwety na sen w razie potrzeby.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Zakończył się proces "dilera gwiazd". Prokurator nie uwierzył w "427 działek na użytek własny"

Zakończył się proces Cezarego P., zwanego "dilerem gwiazd" oraz osób, które miały mu pomagać w handlu kokainą. W czwartek prokurator i obrońcy oskarżonych przedstawiali swoje wnioski w kwestii kary. Oskarżyciel chce dla P. 8 lat pozbawienia wolności i wysokiej grzywny.
Rejestracja: 2017
  • 4525 / 563 / 0


15 maja 2018dash pisze:
@blister - no właśnie tolerka na gaba-a czy gaba-b jest praktycznie dożywotnia. Ludzie piszą, zrób przerwę rok, dwa. Ok, to może pomóc, weźmiesz po takiej przerwie to benzo czy gbla raz, dwa i jest spoko, a potem za trzecim razem nagle znów nie działa;P
Takie są konsekwencje ciągów. Chyba, że ktoś bierze to benzo "leczniczo". Tak jak np. moja babcia, po prostu nie pozwala ono jej wpadać w stany lękowe i panikę. I tak od kilku (nastu) lat.
E tam.
Od tego są negatywne modulatory GABA i parę innych wynalazków ;)
To są zwykle receptory przy których można je up i down regulować jak desensetyzowac.
Rejestracja: 2018
  • 1177 / 92 / 0


15 maja 2018narcotic_dream pisze:
15 maja 2018wnc1964 pisze:
Ja już nie biorę około 9 miesięcy a cały czas myślę o benzo .
Brałem 20lat clono dawki 4-6mg. Obecnie leci pregabalina z dodatkiem lekkim gababeptyny fluvoksamina, mintor , kwetiapina.
Jak długo odstawiałeś ?? Mi leci 10ty rok - raz 2ka wystarczyła, drugim razem 8mg i było ok.
Bardzo bym Cie prosił o wypowiedź w tym temacie. Mam do dyspozycji praktycznie każdy lek.
Teraz lece na : ( citalopram 20mg dzień, klony 2-6mg, baklo 25\50mg dzień )

Z góry dzięki
ncdream
Ja odstawiałem ogólnie 6miesiący w tym szpital 10tygodni tam dawki mi tnęli bardzo szybko 1mg czasami na tydzień. Jak coś to pisz na pv wysłałem Tobie wiadomość.

Nie gódż się na hospitalizację, bo szkoda czasu i przede wszystkim męczarni na oddziele.

Ogólnie najbardziej pomocna dla mnie była i jest pregabalina , doceniam też działanie kwetiaminy i fluvoksaminy , kwetiapinę za sedatywne działanie , fluvoksaminę za przeciwlękowe.
Chcę jeszcze połączyć pregabalinę z gababeptyną nie mam dojścia do gababeptyny udało mi się załatwić 100mg 100 tabletek to dodaje sobie mikroskopijne dawki 300-500mg.
Jest jeszcze baklofen trudno mi napisać jak na mnie działa , wrzucę kiedyś na raz 75-100mg na raz bo narazie biorę 1raz -2razy 25mg i sam nie wiem , nie będę śćiemiał że działa lub że lek jest do dupy.
Jak chcesz to odpisz na pv to popiszemy bo temat jest obszerny ja jestem po kwetaminie i mintorze to ledwo co piszę.
Rejestracja: 2011
  • 149 / 102 / 0


15 maja 2018eth0 pisze:
[mention]trufla1989[/mention] , na jakich dawkach klona jesteś? I czy je zwiększasz czy utrzymujesz stałą dawkę? Lekarzowi pewnie chodziło o to, że tolerancja na benzo rośnie, a na neuroleptyki nie, dlatego wybierając mniejsze zło do końca życia lepiej żeby to były neuroleptyki, chyba że masz 70 lat, albo jesteś terminalnie chora. Chodziło właśnie o to, żebyś nie trafiła na detoks z powodu benzo i potem nie zwalała winę na lekarzy tak jak wiele innych pacjentów, bo lekarze jednak biorą jakąś odpowiedzialność za pacjentów, którym piszą leki.
Ja też kiedyś świadomie w to wszedłem i krzyżowo w opioidy i teraz pluję sobie w brodę, no ale cóż, byłem mądrzejszy od lekarzy i teraz muszę ponieść konsekwencje.
Interniście chodziło o to,że benzodiazepiny działają na dokładnie te same receptory w mózgu co alkohol dlatego to są narkotyki.Sugerował mi zaszycie się np.
Widzisz jestem przewlekle chora i mi niskie dawki benzo pomagają akurat.
Rejestracja: 2018
  • 1177 / 92 / 0


Odnośnie neuroleptyków w moim przypadku było wiele nietrafionych jak rispolept , chloropotyksen, pernazyna itd. Potrzebowałem neuroleptyku dobrze sedującego niby chloropotyksen czy pernazyna ma takie cechy, to nie pomagały mi , trochę przymulenia to wszystko. Kwetiapina jest przeze mnie lepiej tolerowana i w jakiś sposób , działania sedującego mi pomaga, choć często robię drzemki podczas dnia, było to lepsze niż objawy odstawienne.

Sugeruje się tylko moimi odczuciami , komu innemu może pasować np chloropotyksen czy pernazyna.
Podsumowując ja potrzebuje nawet teraz jak najgorszy okres mam za sobą kurację 3-4 lekową,aby nie dobrze tylko było znośnie
Rejestracja: 2009
  • 543 / 30 / 0


chlorprothixen to bardzo dobry wybor na odstawke benzo. ewidentnie przynosi ulge, chociaz stricte nie ma dzialania przeciwlekowego.
olanzapina tez calkiem spoko.
perazyna - dosc slabiutka i celowac w te dwa powyzej.
Rejestracja: 2018
  • 1177 / 92 / 0


Tylko w moim odczuciu kwetiapina jest lepsza od chloropotyksenu o jeden poziom, Ma szersze działanie psychotropowe normalizuje nastrój , jest duża rozpiętość dawek działa na lęk napadowy ma mniej sidów.
Chloropotyksen jednak na wielu działa bardzo dobrze posiada efekt sedatywny ma, dużą rozpiętość dawek jednak w moim odczuciu kwetiapina jest lekiem z własnego wyboru, chloropotyksen na mnie słabo działał.
Rejestracja: 2018
  • 17 / 2 / 0


Zwracam się do doświadczonych forumowiczów o pomoc ; od wielu lat leczą się z depresji ; tym razem nawrót choroby ( początek bieżącego roku ) był tak ostry , że "wspomagałem się" Lorafenem ( zwykle 1 do 2 mg / dziennie , czasami udawało się całkowicie bez leku).Trwało to aż do teraz.Od kilku dni próbuję ratować się z uzależnienia.Moja psychiatra zakazała mi bezwzględnie przyjmować jakąkolwiek ilość Lorafenu dosłownie z dnia na dzień ( od 3 dni nie biorę nic ).Naturalnie szarpie mną niemiłosiernie; boje się, że tak gwałtownej, pełnej redukcji mogę nie wytrzymać.Dostałem pomocniczo Pregabalinę w dawce 225 mg / dzień , ale póki co nie mam wrażenia, że mnie wspiera ( pewnie trzeba trochę czasu ).Moje pytanie do Was : czy taka pełna redukcja szokowa jest w mojej sytuacji optymalna ? mam wytrzymywać za wszelką cenę zgodnie z zaleceniami psychiatry czy może redukcja powinna zostać rozłożona w czasie, dając większą szansę na wytrwanie w wychodzeniu z uzależnienia ? Nie mam żadnego doświadczenia z lekami stąd liczę na życzliwe sugestie ... dzięki z góry
Rejestracja: 2018
  • 2099 / 701 / 1


[mention]Dieguito
[/mention]
Są dwie szkoły odstawiania. Jedna szybka na detoksach gdzie płucze się klienta, druga powolna redukcja dawek najczęściej w formie ambulatoryjnej.
Twoja opcja jest natomiast czymś po środku. Odstawiasz na ostro i szybko (ale z niewielkich dawek) w domu.

Nikt nie jest ci w stanie odpowiedzieć, czy w twoim przypadku jest to optymalne rozwiązanie. jeżeli ufasz swojemu lekarzowi i masz przekonanie, ze pomoże ci wyjść z nałogu to trzymaj się tego planu i na pewno ci się uda -> wola jest najważniejsza. Ciało da się oszukać lub przezwyciężyć dolegliwości które się pojawia.

Natomiast jeżeli nie ufasz lekarzowi i masz przekonanie, ze nie potrafi on zajmować się takimi przypadkami to gwarantuje ci, że za dzień dwa zajebiesz coś bo będziesz miał ciśnienie.

Na forum jest co najmniej kilkadziesiąt opisów doświadczeń userów wychodzących z benzo. Poczytaj to w pierwszej kolejności. Na pewno odnajdziesz w ich przeżyciach swoje problemy. Wywal z domu wszystkie benzo - to najważniejsze, żeby nie korciło wziąć. Pregabalina Ci pomoże. Może trochę zwiększ dawkę do 300 dziennie (choć 225 też może od biedy być)
Najgorsze przed Tobą. pamiętaj, żeby mieć kogoś bliskiego z którym możesz przegadać najtrudniejsze chwile.

Powodzenia. Napisz, czy się udało lorka zostawić za sobą.
Posty: 5309 Strona 400 z 531
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 73 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Roade i 2 gości