Benzodiazepiny - Odstawianie

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 5741 Strona 397 z 575
Rejestracja: 2008
  • 72 / 3 / 0


Od 3 miechów jestem w ciągu na klonazolamie i etizolamie, zwykle wieczorem(pojedyncze dawki, czasem zdarzały się dni przerwy). Zostały mi już resztki z moich zapasów (ciężko uwierzyć jak szybko to poszło XD), i przymierzam się do odstawienia. Tak więc czy cold turkey po takim ciągu to nie wpierdalanie się na padake? Zwykle dawkuje 0,5mg klonazolamu, lub 2mg eti, do tego trochę alko. Tolerke na alko mam dość dużą. Aha, z suplementów mogę jedynie zaopatrzyć się w hydroksyzynę.
Rejestracja: 2017
  • 296 / 56 / 0


[mention]pampuk[/mention] , [mention]DexPL[/mention] jeszcze raz w takim razie chwała wam za to, że chcecie chłopakowi pomóc. Teraz coraz mniej jest takich ludzi. Większość czubka własnego nosa nie widzi. Dobrze mieć jest takie wsparcie, szczególnie podczas takich hardcorowych detoksów jak od benzo, które trwają chyba najdłużej ze wszystkich detoksów od substancji psychoaktywnych jeśli się nie mylę. Sama odstawiałam szpitalnie tylko opiaty, ale znam osoby, które zagościły na szpitalny benzo-detoks i wiem, że ze względu na jego długość, izolacje i separację od normalnego życia takie wsparcie jest konieczne, żeby psychika nie pieprznęła o beton, jak zaczynają się sinusoidalne huśtawki.

Na twoim miejscu [mention]Demis[/mention] zastanowiłabym się nad ich propozycją. Może nie na już, ale zawsze dobrze mieć jakiegoś "znajomego lekarza", szczególnie jak się leży się w szpitalu - nawet nie koniecznie na odtruciu. Za ciebie i mądre decyzje mocno trzymam kciuki.

GIS ostrzega rodziców przed e-papierosem. W USA wybuchła już epidemia uzależnień (+ wywiad)

Główny inspektor sanitarny ostrzega rodziców przed elektronicznymi papierosami, które wchodzą do szkół.
Rejestracja: 2018
  • 1182 / 50 / 0


[mention]pol90[/mention], zmiksowałem kodeinę z Benzo i jednym smakowym Radlerem.


Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.
Rejestracja: 2016
  • 223 / 42 / 0


Hej, brałem alpre w dawkach średnio 1-2mg/doba od grudnia do mniej więcej początku kwietnia. Od tamtego momentu do teraz poszedł listek klona 2mg. Pierwszy ciąg benzo w życiu. Pytanie jest takie - gdybym teraz odstawił ct, jakie mam ryzyko padaczki? Oczywiście, każdy organizm jest inny i nie wyczarujcie mi przez internet odpowiedzi na 100%, ale zastanawiam się o ile orientacyjnie takie 60mg klona mogło obniżyć próg drgawkowy.
Pytam bo chciałbym rzucić benzo na dobre, a przy okazji tak się złożyło że nie mam teraz za bardzo kontaktów. Oczywiście jestem przygotowany na psychofizyczne piekiełko (przynajmniej teraz mogę tak pisać, zanim się zaczęło :P), tylko myśl o padaczce mnie niepokoi. Może jest coś otc/domowego żeby sobie pomóc, wiem żeby nie pić kawy, papierosów też nie palę.

pozdro i dzięki z góry za odpowiedzi
Rejestracja: 2017
  • 139 / 21 / 0


[mention]horalky[/mention] a który to twój ciąg?
Jak pierwszy to może nie być aż tak boleśnie, ale prosto też nie będzie. Klonazolam to chuj, źle wróży. Pewnie czytałeś wątku o "terminatorze benzo" nie dostał on takiego tytułu bez powodu. Kurewsko uzależnia fizycznie, a 3 miechy ciulania zolamu w miksie z eti to już srogo.

Tak jak pisałem jak pierwszy ciąg to może być mała taryfa ulgowa. Odstaw na 24h i zobacz co się stanie, bo wtedy dopiero organizm zaczyna cierpieć też z braku snu, co zwiększa chujnie 10x. Jak brałeś tylko na sen i jeszcze mówisz że miewasz dni przerwy to spoko, byle te "dni przerwy" nie były sprzed miesiąca.

Jak Ci zostały resztki to zejdź z dawek, od razu utnij o połowę. Najlepiej bierz tylko na sen i z dnia na dzień mniej. Jeżeli nie ściemniałeś i brałeś tylko na sen (z dniami przerwy) to będziesz mieć bezsenność z odbicia.
A ryzyko padaki? zawsze jest, szczególnie przy zolamie

Ja ostatnio z ciągu 0.25mg eti na noc miałem problem wyjść i już drugi tydzień męczę się z psychicznymi. A pierwszy to tragedia fizycznego odstawienia... mimo że tylko 0.25mg eti. No ale u mnie to któryś z rzędu ciąg jest... z każdym coraz ciężej... z każdym coraz mniej potrzeba dni do zależności fizycznej
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1364 / 164 / 0


07 maja 2018nicniebrałem pisze:
Hej, brałem alpre w dawkach średnio 1-2mg/doba od grudnia do mniej więcej początku kwietnia. Od tamtego momentu do teraz poszedł listek klona 2mg. Pierwszy ciąg benzo w życiu. Pytanie jest takie - gdybym teraz odstawił ct, jakie mam ryzyko padaczki? Oczywiście, każdy organizm jest inny i nie wyczarujcie mi przez internet odpowiedzi na 100%, ale zastanawiam się o ile orientacyjnie takie 60mg klona mogło obniżyć próg drgawkowy.
Pytam bo chciałbym rzucić benzo na dobre, a przy okazji tak się złożyło że nie mam teraz za bardzo kontaktów. Oczywiście jestem przygotowany na psychofizyczne piekiełko (przynajmniej teraz mogę tak pisać, zanim się zaczęło :P), tylko myśl o padaczce mnie niepokoi. Może jest coś otc/domowego żeby sobie pomóc, wiem żeby nie pić kawy, papierosów też nie palę.

pozdro i dzięki z góry za odpowiedzi

Nie dostaniesz padaczki. Na wszelki wypadek załatw sobie Depakine Chrono i bierze 2 x dziennie po 500mg. Wówczas nie ma opcji zebys padaczki dostal.
Rejestracja: 2018
  • 2768 / 1001 / 1


[mention]nicniebrałem[/mention]
Podobnie ja wyżej. Zamiast padaczki, szybciej dostaniesz depresji.
Natomiast z tą depakiną to bym sie chwilowo wstrzymał. Tylko w ostateczności bo to mocny lek i żeby nie było jakiegoś niepotrzebnego problemu. (na padaczke na pewno zadziała - ale na co innego to nie wiadomo.)
Rejestracja: 2016
  • 223 / 42 / 0


[mention]DexPL[/mention],[mention]Maykel85[/mention]

Dzięki chłopaki, to uspokajające. Depakine odpuszczę, pora zobaczyć jak najbliższe dni zlecą.
Jeszcze z okolic 'wróżkowania', to jak myślicie, (bez obstawy lekowej) ile czasu zajmie mi dojście do stanu względnego komfortu, zarówno psychicznej i fizycznej? Czego się spodziewać jak na razie mam tylko w teorii po przeczytaniu kilkudziesięciu stron tego wątku, na początek swojego własnego boogie-woogie dalej czekam, siorbiąc meliskę. Jak macie jakieś prognozy najbliższych godzin/dni to też bardzo mile widziane jako dodatek do tego co już z wątku wyciągnąłem. Cały praktycznie czas ciągu, jak i teraz staram się jeść zdrowo, suplementuje się troszkę też, ale bez jakichś szaleństw. Z apteki jak na razie mam melatonine i melise. Niestety nie mam teraz jak załatwiać sobie leków nie-OTC, jeśli jest coś jeszcze z tej grupy co może pomóc, to jak wyżej, będzie mi miło jak napiszecie.


Na korzyść mogę sobie też policzyć że z alkoholem praktycznie wcale alpry nie mieszałem, a klona już zupełnie. Dawki też praktycznie zawsze trzymałem stałe, nie wiem nawet czy to bardziej plus czy minus.
No i to pierwszy ciąg, ale jednak niestety dojebany czasowo, niesamowite jak szybko się praktycznie lato zrobiło. Najpierw niewinna alpra od magika na doraźne lęki, a potem nagle maj i pusty blister po klonie :-|
Rejestracja: 2008
  • 72 / 3 / 0


07 maja 2018blister pisze:
[mention]horalky[/mention] a który to twój ciąg?
Jak pierwszy to może nie być aż tak boleśnie, ale prosto też nie będzie. Klonazolam to chuj, źle wróży. Pewnie czytałeś wątku o "terminatorze benzo" nie dostał on takiego tytułu bez powodu. Kurewsko uzależnia fizycznie, a 3 miechy ciulania zolamu w miksie z eti to już srogo.

Tak jak pisałem jak pierwszy ciąg to może być mała taryfa ulgowa. Odstaw na 24h i zobacz co się stanie, bo wtedy dopiero organizm zaczyna cierpieć też z braku snu, co zwiększa chujnie 10x. Jak brałeś tylko na sen i jeszcze mówisz że miewasz dni przerwy to spoko, byle te "dni przerwy" nie były sprzed miesiąca.

Jak Ci zostały resztki to zejdź z dawek, od razu utnij o połowę. Najlepiej bierz tylko na sen i z dnia na dzień mniej. Jeżeli nie ściemniałeś i brałeś tylko na sen (z dniami przerwy) to będziesz mieć bezsenność z odbicia.
A ryzyko padaki? zawsze jest, szczególnie przy zolamie

Ja ostatnio z ciągu 0.25mg eti na noc miałem problem wyjść i już drugi tydzień męczę się z psychicznymi. A pierwszy to tragedia fizycznego odstawienia... mimo że tylko 0.25mg eti. No ale u mnie to któryś z rzędu ciąg jest... z każdym coraz ciężej... z każdym coraz mniej potrzeba dni do zależności fizycznej
To mój pierwszy taki ciąg, chociaż pare lat temu jadłem apteczne benzosy ale nie w takich ciągach. Brałem w poniedziałki po południu, wieczorem już nie dorzucałem. W resztę dni wieczorem, do tego czasem alko. Ogólnie takich dni przerwy powiedziałbym, że było z 5-6, i zwykle miałem problemy ze spaniem. Dziś po południu poszło 0.5 clonazolamu a od jutra zaczynam odstawkę, no i chuj zobaczymy jak wyjdzie. Zdam tu relację po kilku dniach.
Rejestracja: 2014
  • 1727 / 394 / 0


Pisałam to już dziś paru osobom przy klonazepamie, przy klonazolamie sprawa jest jeszcze poważniejsza - koniecznie leki przeciwdrgawkowe do obstawy, lepiej zapobiegać, niż leczyć epilepsję wywołaną odstawieniem. A Klonazolam to istny RZEŹNIK progu drgawkowego.

Doświadczone na sobie.
Posty: 5741 Strona 397 z 575
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości