Benzodiazepiny donosowo?

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 185 Strona 16 z 19
Rejestracja: 2012
  • 45 / 1 / 0


Również potwierdzam silniejsze dzialanie benzosków w nosek. Np. alpra ma specyficzne i mocno wyczuwalne wejście walnięta w kinol. Przeważnie wkładam pod język 2mg, jak sie rozpuszczą, to kolejne 2mg w nos.
Ewidentnie czuć silniejsze działanie niż bym włożyła wszystko pod jęzorek. ;]
Co do innych benzosów oczywiście midazolam ma nieporównywalnie lepszy wjazd niz p.o.
Co do innych benzosów to nie wyczułam znaczącej różnicy jak w przypadku alpry.
Być może autosugestia, placebo, cokolwiek. Taki już ćpuński nawyk, że to co w kinol (czy jakkolwiek nie wskazane) to mocniej jebnie, w moim przypadku sie sprawdza i jak najbardziej polecam! ^_^
Rejestracja: 2012
  • 521 / 2 / 0


Czytałem o pacjentce uzależnionej od koko, której pozwolono fukać jakiś nieszkodliwy proszek nie mający nic wspólnego z dragami i mimo, że ta substancja była dla organizmu obojętna to sam fakt wciągania czegoś przez nos przynosił jej pewną ulgę. Z benzo jest podobnie, bo mimo, że to wbrew logice (bo większość nie rozpuszcza się w wodzie) to podany w klame np: alprazolam działa i to czasem fajniej niż p.o. Nie wiem na ile to psycha, a na ile rzeczywiste farmakologiczne działanie, ale fakt jest taki, że samo fukanie sprawia już pewną przyjemność. Ja prostu lubię fukać :), ale dziele drogi podania np: przy alprze 1 mg 0,25 mg idzie w nocha, a pozostałe 0,75 mg p.o., bo zapchany kinol to nic przyjemnego. Z zolpidemem, którego działanie przy podaniu przez nos jest bezdyskusyjne robię tak samo.

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Też przyjmowałem alpre w kinol, wyczuwalne wejście. W sumie ja to tylko kirałem bo jakoś mocniej na mnie działała tą drogą podania

4p

Rejestracja: 2014
  • 950 / 38 / 0


Niektóre wchodzą dobrze w klamkę, jak np estazolam. alpra też jako tako.
Ale mistrzem w tej dziedzinie był, jest i będzie zolpidem. :diabolic:
Rejestracja: 2015
  • 10 / 1 / 0


xanax donosowo działa natychmiastm ale efektów nie ma lepszych niż po połknięciu.
Rejestracja: 2015
  • 8 / / 0


Właśnie zarzucilem donosowo alpre 1 mg,w postaci alpragenu weszło fajnie po 5 minutach podrażnienia nosa nie wiem czy to normalne, raz wciagalem fete i było w sumie podobnie.
Rejestracja: 2016
  • 33 / 1 / 0


A wymieszac klona z helem i jebnac mala kreche c ow ya to
Rejestracja: 2010
  • 2650 / 128 / 0


04 grudnia 20144p pisze:
Ale mistrzem w tej dziedzinie był, jest i będzie zolpidem. :diabolic:
O ile nie ma się tolerki na benzo, ona psuje magię sniffu zolpidemu. Ja raz na ruski rok wciągnę nosem klona coby się orzeźwić, a tak standardowo pod jęzor ląduje.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 761 / 11 / 0


Pierdolicie. alpra w nos działa bardzo słabo/ prawie w ogóle. Sam mam kosmiczną tolerkę krzyżową alko-benzo i wiedziałem ze ostanie 0,5mg Alproxu oralnie tylko mnie podkurwi, więc zajebałem w nos. W skali 0-10 to może ledwo 2 poczułem. Swego czasu 0,25 pod język też chuj poczułem. Więc albo to wina tolerki albo ja jestem zjebany lub Wy sami się nakręcacie i wpadacie w autosugestie.
Rejestracja: 2015
  • 736 / 22 / 1


słaby pomysł.
lepiej benzo pod język
albo połknąć, chyba że do iv to są inne sposoby.
Posty: 185 Strona 16 z 19
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Amarok108 i 6 gości