Astma a depresja oddechowa

Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.

Moderator: Zdrowie

Posty: 4 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2016
  • 2211 / 283 / 3


Cześć,
nie znalazłem takiego tematu na forum ani nigdzie indziej, a praktycznie odkąd zacząłem uprawiać Nasz ukochany sport mnie to nurtuje. Czy astma zwiększa szansę na wystąpienie depresji oddechowej? Czy obie te rzeczy mają ze sobą jakiś związek?
Wrzucę tutaj słowa znajomej studentki:
Przy depresji oddechowej po prostu zmniejsza się wydolność oddechów, spłycają się one itp. I nie jest to wynikiem obturacji dróg oddechowych, tak jak to ma miejsce w przypadku astmy, więc mechanizm obu tych stanów jest zupełnie inny
Jednakże to jedynie studentka, a może jest wśród Nas jakiś ekspert w tej dziedzinie.
Jeszcze dodam tutaj przykład mnie, choruję na astmę, ale leków nie biorę od ok. podstawówki (lekarz uznał, że nie są mi już potrzebne) i zdarza mi się zarzucać dawki kodeiny ok. 600mg i póki co depresji oddechowej nie dostałem ani nie miałem większych problemów z oddychaniem.
Także jeżeli są tu jacyś astmatycy niech również podzielą się informacjami na ten temat, jeśli takowe posiadają :finger:
Rejestracja: 2016
  • 2211 / 283 / 3


Minął ponad rok od napisania tego posta.
Zatem odpowiem sobie samemu na podstawie zebranej dotychczas wiedzy.
Opinia moja, osoby z właściwie wyleczoną astmą (nie biorę leków od dziecka) i dziewczyny, która cierpi na ostrzejszą astmę i nadal bierze leki:
Astma nie zwiększa szansy na depresję oddechową, a ściślej na bezdech z niej wynikający (bo jakby nie patrzeć depresja oddechowa sama w sobie to po prostu spłycony oddech, o ile nie jest zbyt mocna, co występuje przy przedawkowaniu opioidów, to jest zupełnie niegroźna).

Swoją drogą, wtedy 21 stycznia 2017 roku, o ile dobrze pamiętam, miałem doświadczenie co najwyżej z kodeiną. Teraz, w sensie w tej chwili, pisząc ten post, jestem pod wpływem oksykodonu. Ach, jak ten czas leci :rolleyes:

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Kryminalni zlikwidowali uprawę konopi indyjskich

Polecamy rzucić okiem na dokumentację fotograficzną wykrytej działaności przestępczej...
Rejestracja: 2018
  • 2099 / 701 / 1


To i ja się wypowiem w kilku zdaniach.


1. Asty nie da się wyleczyć. (przynajmniej tak mnie uczono na studiach) Można ją oczywiście ustabilizować na tyle, że leki nie będą na stałe potrzebne, ale napady tak czy siak się będą zdarzać. Wnioskuję, że lekarz w dzieciństwie błędnie zdiagnozował Twoją astmę. Mogło to być np przewlekłe zapalenie oskrzeli, czy coś podobnego. Warunkowo efekt uczulenia na pewne substancje/pyłki.

2. Ale jak padło pytanie o samą astmę. Napady astmy i depresja oddechowa po opio, mają zupełnie inną przyczynę, przebieg, więc teoretycznie nie powinny ze sobą współgrać, lecz... Z racji tego że skutek jest ten sam (niewydolność oddechowa w konsekwencji skutkująca śmiercią) to prawdopodobieństwo jego zaistnienia jest zmultiplikowane z samej zasady prawdopodobieństwa. 1% na depresję i 1% na ostry napad astmy - łacznie dają 0,01%? No właśnie nie. Dają dużo większe szanse na wystąpienie niż samodzielnie jednego i drugiego. Medycyna to nie rachunek prawdopodobieństwa.

W każdej ulotce z opioidowego leku przeciwbólowego jest wyraźnie napisane przeciwwskazania - astma oskrzelowa, względnie ostra astma oskrzelowa.
W USA, gdzie zarówno ćpunów jak i astmatyków jest najwięcej procentowo wśród krajów wysokorozwiniętych są bardzo bogate badania na temat wpływu opioidów na śmiertelność przy astmie.

Dlatego jak masz stwierdzoną astmę - nie nadużywaj opioidów.

3. Dlaczego padło słowo nadużywać a nie "nie brać"?

Bo np kodeina jest złotym lekiem na kaszel w czasie leczenia astmy. Oczywiście w małych ilościach (2-10mg na dawkę). Poprzez rozkurcz mięśni gładkich niweluje kaszel, który jest bardziej szkodliwy dla zdrowia astmatyka niż sam opioid.
Natomiast majka i fentanyl, szczególnie podawane i.v. są potencjalnie śmiertelne i to w niższych dawkach niż można by sobie wyobrazić.

4. To tyle teorii. W praktyce, w ciągu kilkunastu lat, nie widziałem ani jednego przypadku depresji oddechowej u astmatyka spowodowanej opioidami. Pytanie dlaczego? Bo tak trudno ją wywołać, czy jednak astmatycy pilnują zdrowia i nie walą opio? Chciałbym wierzyć, że to z drugiej przyczyny.

Zdrowia;)
Rejestracja: 2017
  • 4532 / 563 / 0


23 października 2018DexPL pisze:
Pytanie dlaczego?
Czyli jak w przypadku imao-b i ssri.
11 pacjentow na kilka tys przedstawialo objawy niepożądane i musieli odbic od testow.
Tutaj zapewne tych ludzi było 3/50 000 i ostrzezenie w ulotce musiało sie znaleźć
Posty: 4 Strona 1 z 1
Wróć do „Substancje psychoaktywne a choroby”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość