Apteki za granicą PL - wątek ogólny

Podejście do narkotyków w innych krajach.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 286 Strona 24 z 29
Rejestracja: 2016
  • 296 / 32 / 0


Węgry - Jak się sprawa ma z lekami z kodeiną OTC?
Rejestracja: 2016
  • 33 / 2 / 0


Czy ktoś ma doświadczenie w zamawianiu modafinilu? Czytałem że teraz znacznie ciężej z tym.

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

Niczym Agent NCIS - upalony i uprzywilejowany

Czerwono-niebieskie błyski w prywatnym samochodzie, przyczyną kłopotów kierowcy w niedzielne popołudnie w Tarnowie.
Rejestracja: 2016
  • 28 / / 0


Czy są jakieś warte uwagi leki OTC w Austrii?
Rejestracja: 2017
  • 18 / / 0


Czy jest cos godnego polecenia w angielskich aptekach? Z tego co wiem typowego Acodinu tu raczej nie ma, czy istnieje cos opartego dxmie, jakis angielski odpowiednik? Nie szukam konkretnie dxmu, wiem, ze jest tu dostepna kodeina, a ostatnio wyodrebnilem z niej paracetamol i jakos mnie nie popacalo nawet, czy istnieje cos, czego nie bede musial rozbijac na czynniki pierwsze? Nie znam wszystkich pacajacych lekow, takze byloby fajnie jakbyscie pomogli mi sie zorientowac :)

Pozdrawiam :)
Rejestracja: 2017
  • 252 / 19 / 0


15 listopada 2017Br0wnSugar pisze:
Węgry - Jak się sprawa ma z lekami z kodeiną OTC?
bump i pytanie, czy jest coś ciekawego w tamtejszych aptekach
Rejestracja: 2016
  • 5 / / 0


Hej hej, jestem w Reykjaviku od 2 tygodni i wreszcie udało mi się zmotać majkę. Stąd moje pytanie: czy orientuje się ktokolwiek, czy strzykawki i igły są w aptekach na Islandii na receptę?
Rejestracja: 2016
  • 5 / / 0


Okok, #update:
Właśnie rozmawiałam z bardzo miłą Panią Svalą z Islandzkiego Red Cross w Reykjaviku. RedCross wyszedł tam z inicjatywą darmowego needle exchange: funkcjonuje to codziennie (oprócz sobót) w okolicach wieczornych; od 18 bodajże. Do godziny 22 specjalny wóz RedCross może podjechać gdziekolwiek w RVK sobie zażyczysz i dać Ci za darmo sprzęt, łącznie z odpowiednimi filtrami, no po prostu full wypas. Po tej godzinie trzeba się pofatygować do schroniska dla bezdomnych kobiet Konukot na Skógarhlíð 6, 105 Rvk (z tego co zrozumiałam, wystarczy podejść do wozu który stoi tam wtedy na parkingu, więc działa to dla obojgu płci, nie przejmujcie się, Panowie!).
Tutaj strony z opisem inicjatywy:
https://grapevine.is/mag/articles/2014/ ... -it-clean/ (artykuł po angielsku, znaleziony dzięki użytkownikowi z czatu hype'a; dziękuję!)
https://www.raudikrossinn.is/hvad-gerum ... agnheidur/ (po islandzku, aczkolwiek tłumacz duckduckgo daje radę, żeby się połapać, o co chodzi. Można wejść w polską wersję strony, ale jest ona okrojona i nie zawiera informacji o needle-exchange)
https://www.facebook.com/fruragnheidur/ (fanpage inicjatywy; odpowiadają na wiadomości bezzwłocznie, i to właśnie poprzez czat z nimi poznałam cudowną Panią Svalę; sama zaoferowała, że do mnie zadzwoni i ucięłyśmy sobie miłą pogawędkę)

Jeżeli chodzi o w/w pogawędkę, dowiedziałam się, że:
1) strzykawki i igły są dostępne bez recepty w aptekach na Islandii; nie znam ich dokładnego kosztu, ale ponoć nie są drogie;
2) koszty morfiny wzrosły tu dwukrotnie w ciągu ostatniego roku wskutek zaostrzenia przepisów dotyczących handlu lekami. Kulka Contalginu, będąca odpowiednikiem polskiego MST o mocy 200 mg kosztuje tu niebagatela 16000 ISK; na polskie to 530 złotych. Tyle samo płacimy u dilera za jedną tabletkę Oxycontinu. Mon dieu, kupiłby za to ponad blister MST w Polsce; gdybym miała tutaj kupować kulkę co drugi dzień, nie zostałoby mi kompletnie nic z mojej przeciętnej miesięcznej wypłaty.

No, mam nadzieję, że temat wyczerpałam i komuś się to przyda ;)
Rejestracja: 2017
  • 91 / 6 / 0


Holandia. W aptekach nic nie ma godnego uwagi. Ciezko o strzykawke i igle. Przewaznie nie maja wcale a jak maja to zarzucaja pytaniami po co na co itp. Panuje ogolna bieda w lekach otc. Ceny sa bardzo wysokie np paracetamol 10 tab 500mg to koszt ok 6 euro, preparat w stylu gripexu na przeziebienie ok 20e. Jak kos sie tu wybiera radze zaopatrzyc sie w polsce. Aha i jak ktos porzebuje kwasek cytrynowy to w nl nigdzie nie kupicie ( moze w polskim sklepie maja ).
Rejestracja: 2010
  • 585 / 64 / 0


16 grudnia 2017tupacwhite pisze:
Czy jest cos godnego polecenia w angielskich aptekach? Z tego co wiem typowego Acodinu tu raczej nie ma, czy istnieje cos opartego dxmie, jakis angielski odpowiednik? Nie szukam konkretnie dxmu, wiem, ze jest tu dostepna kodeina, a ostatnio wyodrebnilem z niej paracetamol i jakos mnie nie popacalo nawet, czy istnieje cos, czego nie bede musial rozbijac na czynniki pierwsze? Nie znam wszystkich pacajacych lekow, takze byloby fajnie jakbyscie pomogli mi sie zorientowac :)

Pozdrawiam :)
Kodeine masz tylko z paracetamolem , 8mg i 32 tabs , pytaj o cocodamol , koszt od £1.50-2.50.
Cos zle zrobiles skoro Cie nie klepie.
Najlepiej kupowac w Boots , najlatwiej sie filtruje.
DXM , glowny skladnik , bez dodatkow to tylko Asda , Tesco pharmacy. Za butle zawierajaca ok 400mg zaplacisz ok £2.00.

Poza tym absolutnie nic wartego uwagi.
Stosunkowo latwo u lekarza wysepic DHC.
Rejestracja: 2018
  • 78 / 5 / 0


Kwestia Ukrainy - wiem, że wiele leków, które w PL są na receptę na Ukrainie można kupić bez niej. Oprócz tego można też kupić te na receptę o ile aptekarz będzie "uprzejmy". I jeżeli jest to lek typu antybiotyk, na kaszel, czy na lekkie dolegliwości to taki zwyczaj jest praktykowany i zazwyczaj dojdzie do transakcji, gorzej z substancjami psychotropowymi (mam na myśli oczywiście benzo). Wybieram się w tym roku 2 razy na Ukrainę, zamierzam poprosić o Lorafen/Relanium, jeżeli odpowie że nie sprzeda, podać kwotę np. 300 hrywien (niecałe 30 zł, no ale dla nich to więcej). Myślicie, że jak spróbuję tak ze 3 razy to uda mi się kupić? Dla kogoś kto nie zna standardów białorusko-ukraińskich może się to wydać szalone, dlatego wyjaśnię że tam korupcja jest wszędzie, nie tylko w polityce, policja potrafi zatrzymać bez powodu (lub z wymyślonego powodu), bez udawania żądając np 100 hrywien, grożąc, że przewiozą cię do aresztu. Żądają jednak małych kwot. Grozi mi coś za takie propozycje? Jaka jest wg was szansa?
Posty: 286 Strona 24 z 29
Wróć do „Narkotyki za granicą”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: stanazolol i 1 gość