Antydepresanty - Odstawienie

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 422 Strona 37 z 43
Rejestracja: 2018
  • 34 / 1 / 0

To juz 2 dzien jak nie biore ssri (sertralina) po okolo 7 msc terapii. Z 200 zszedlem z malymi problemami do 50, potem posmigalem 2 tyg na 50 i 0.
Co mnie dzisiaj spotkalo to bylo bardzo dziwaczne, nigdy tak nie mialem, a bylo tak ;
-kreci ci sie od rana w glowie
-zapalam 420 bo wczoraj pomoglo na kreciolki
-siadam na krzesle
-nagle staje sie bardzo zdezorientowany
-patrzena reke i zastanawiam sie czy to moja reka
-opieram twarz o reke i rozkminiam gdzie sie podziala moja reka (aaaaa no tak opieram twarz dlonmi, tutaj sie podzialas reko!)
-zawieszam sie i gdy sie juz ockne to zapominam ze mam cialo i nagle mnie olsniewa jak spojrze na jakas jego czesc
-nie potrafe zrozumiec ze patrze np na swoje nogi, jakby to byly kogos innego nogi, ale poruszam nimi i mam mindfucka w glowie
-blednik szaleje, cholera czy siedze, stoje, leze, caly czas kreci ci sie w bani
-nie moge patrze na rzeczy blisko siebie, bo jak skupiam sie na dloni, to cala reszta "przestaje istniec", ogolem najlepiej patrzec daleko na horyzont i nie ruszac glowa ani oczami to da sie przetrwac to
Ja piernicze. Nigdy wczesniej mnie tak nie odkleilo, zespol odstawienny wjechał bardzo mocno, lyknalem benzo 0.5 alpry i sie uspokoilo, takie ataki beda przychodzic czasami? Bo do ludzi ciezko bedzie wyjsc, a mnie odkleilo wlasnie wsrod kumpli i ewakuowalem sie szybko do domku... A co z praca? Musze pracowac, a w takim stanie to nie mozliwe...
Rejestracja: 2018
  • 189 / 7 / 0

Tak czytam te wszystkie posty i się zastanawiam, czy olej CBD byłby dobry na odstawienie SSRI, Aahwaganda albo Pregabalina? Pytam na zaś bo też mnie to czeka, chociaż znajomy odstawiając Esci na nic nie narzekał :D

Nie możemy straszyć dopalaczami. Więzienie nie zastąpi edukacji. Czas zacząć rozmawiać

W Warszawie kupisz większość dopalaczy. Bez problemu, z dostawą pod drzwi. Niestety, większość użytkowników nie wie nawet, co zażywa. Po dekadzie od delegalizacji dopalacze nadal zabijają i będą zabijać, dopóki zupełnie nie zmienimy naszego podejścia do substancji psychoaktywnych. W tym także do "klasycznych" narkotyków.

Polscy dilerzy rozwożą narkotyki autami z carsharingu

Handel narkotykami cały czas kwitnie - wraz z postępem technologicznym dilerzy stosują coraz nowocześniejsze narzędzia by ułatwić sobie "pracę" i uniknąć złapania. Jedną z takich nowinek, która się świetnie przyjęła w "branży" są usługi carsharingowe.
Rejestracja: 2016
  • 885 / 74 / 0

Czytam te posty i kurwa nie moge
Od stawianie ssri benzo czy pregabalina
Albo ziomek po kilku mc terapi na side effects po ssri pali zioło XD.
Żeby nie było że off top i szydze z innych userow
Polecam odstawianie ssri pod okiem psychiatry prowadzącego, krzywda się nikomu nie stanie, będzie bezpiecznie.
Rejestracja: 2019
  • 178 / 18 / 0

Ja nie mialem problemu z odstawieniem antydepresantow. Po prostu w ktorys dzien leczenia wstalem rano z lozka oswiecony z mysla cholera wygralem z depresja. I tak przestalem lykac antydepresanty a radosc z zycia nie maleje.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 2675 / 685 / 0

14 października 2019TajskiK3oks pisze:
Tak czytam te wszystkie posty i się zastanawiam, czy olej CBD byłby dobry na odstawienie SSRI, Aahwaganda albo Pregabalina? Pytam na zaś bo też mnie to czeka, chociaż znajomy odstawiając Esci na nic nie narzekał :D
IMO olej CBD da Ci efekty na poziomie placebo. Pregabalina to pakowanie się w uzależnienie fizyczne. Ashwagandhy możesz spróbować na sen. Odstawianie SSRI jest lajtowe, jeśli robisz to pod okiem specjalisty. Jaką substancję odstawiasz?
Rejestracja: 2018
  • 189 / 7 / 0

Nie no jeszcze nie odstawiam. Dopiero zaczynam kurację Esci. Napisałem póki mnie natchnęło :D
Rejestracja: 2019
  • 164 / 43 / 0

Ja odstawiam Esci, z 20mg zszedłem do 10. Schodzę o 5mg co tydzień. Psychiatra potwierdził, że jest to dobre tempo. Nie mam żadnych objawów odstawiennych. Trochę ćpałem kodeinę, więc może po prostu są zamaskowane. Ale raczej nie, chodzę do pracy. Dziś rano miałem jeden delikatny brainzap, ale to było naprawdę subtelne, mogło to być zwyczajne zmęczenie.

Odstawiam też trazodon, ale tutaj tempo odstawki jest mniejsze, z tego co wyczytałem w necie, to odstawia się 50mg co miesiąc i tak też robię.
Rejestracja: 2019
  • 408 / 58 / 0

Czym mogę sie wspierać przy odstawieniu escitalopramu 10mg/d? mam pregabaline, wszelkiej maści benzo
Rejestracja: 2016
  • 209 / 16 / 0

Ja odstawiając esci nie czułem prawie żadnych efektów ubocznych, ale to może dlatego, że odstawianie 40mg paroksetyny na cold turkey mnie uodporniło psychicznie.

Według mnie to poczekaj dwa dni na sucho, a jak uboki będą znaczne to bierz sobie długo działające benzo z rana i ew. coś na wieczór.
Rejestracja: 2017
  • 12 / 2 / 0

U mnie po 3 latach sertratliny, od 25 mg poprzez 50 mg, 75, 100 stale przez lata, czasami podbite do 150, potem powrót ze 100, 50, 25 trawający ok 7 miesięcy (!) gdzie 25 brałem ze 3-4 był dość karkołomnym przeżyciem. A wszyscy mówią, że tak lekko łatwo i przyjemnie po sertralinie.
Wejście w sertralinę było koszmarem fizycznym, potworne efekty uboczne przez ok. 2 tygodnie non-stop (ciśnienie po 200/130, lęki, odrealnienie, odklejenie, meksyk w brzuchu, jadłowstręt, światłowstręt, rozwalona doszczętnie termoregulacja - ciągle zimno) Dalej w trakcie brania pocenie się jak prosiak w deszcz, ciągle zwalona termoregulacja (w 45 C upał na pustyni w Maroku ledwo czułem cokolwiek, ot przyjemnie ciepło, w domu siedziałem w skarpetkach wełnianych pod kocem przy 25 C), problemy z sercem - ciężar w klacie, uczucie "niepokoju", "swędzenia" serducha. Mogę powiedzieć, że mi spora część side effectów w ogóle nie puściła nawet po 3 latach brania. Słabo. Były jednak na tyle "tolerowalne" że brałem to jako efekt czegoś innego raczej niż sertry..... tak że tego ;)

Wyjście/zejście z setraliny to znowu zero efektów ubocznych czysto fizycznych, ba wręcz poprawa o 180 stopni niektórych aspektów jak łaknienie, pocenie się, serce, sra*ie, za to wjazd totalnej rozwałki emocjonalnej. Płacz bez powodu, lęki, koszmary senne, przeraźliwy dojmujący smutek, okropna drażliwość, AGRESJA! brak chęci, zapału, brak ochoty na kontakt z ludźmi.... Męczę się 4 miesiąc od odstawienia. Są momenty całkiem spoko, niby już się z gąską witam, tydzień ekstra, że uff puściło, ale są też bardzo bardzo złe. I tak sinusoidalnie.

Niby jest w miarę okej, schodzi powooooooliiii, ale powiem, że nie tak to sobie wyobrażałem..... Nie wspomagam się niczym, bo mam wrażenie, że to tylko temat pogorszy. Co najwyżej ziółka typu melisa, kozłek, chmiel, jakaś melatonina na spanie.
Posty: 422 Strona 37 z 43
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 1098 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości