Antydepresanty - Odstawienie

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 355 Strona 35 z 36
Rejestracja: 2018
  • 63 / 2 / 0


Hej,

Ostrzegam, długi post, tl;dr: jak przejść odstawkę sertraliny 100 mg łagodnie?

Ogólnie moja historia brania antydepów zaczęła się w grudniu 2017, gdy po raz pierwszy miałem przepisaną fluoksetynę 20 mg. W marcu wylądowałem w psychiatryku, byłem wyprany z chęci do czegokolwiek. Tam mi zmieniono lek na wenlafaksynę 150 mg. W czerwcu po kolejnej wizycie u psychiatry zaserwowano mi kolejny lek- sertralinę 200 mg. Powodem zmiany była opisana przeze mnie drażliwość i ogólne wkurwienie na pierdoły. Okres od czerwca do sierpnia wspominam bardzo dobrze, wzrosła mi pewność siebie, ale nie wiem czy to nie efekt "suplementacji" alprazolamem. We wrześniu dostałem się do ośrodka socjorehabilitacyjnego, gdzie dostałem obstawę lekową, dodatkowo brałem kwetiapinę 25 mg, po kilku miesiącach ta dawka wzrosła do 75 mg. Następnie zmieniono mi kwetę na olanzapinę, doszedłem do dawki 15 mg. Czułem się okropnie, więc zmniejszono mi dawkę tego neuroleptyku. Na moje życzenie w marcu ponownie wszedłem na wenlafaksynę 150, myślałem, że mi pomoże w nauce do matury. Oczywiście, chuja mi to dało. Wpadałem w doły bez powodu, miałem myśli samobójcze, raz prawie popełniłem próbę, taki stan utrzymywał się przez cały pobyt w ośrodku.
Po wyjściu z ośrodka w kwietniu nadal brałem wenlę, bez neuroleptyków, ale poznałem przy okazji "smak" chwilowej odstawki. Miałem dwudniową przerwę w przyjmowaniu wenlafaksyny, bo mi się niby kończyła, a nie miałem recepty na nią. Akurat tego drugiego dnia pisałem maturę z polskiego. Chryste Panie, takie głupoty napisałem, że bania mała, nie wiem jakim cudem zdałem na 50% (wczoraj w końcu wyniki przyszły), a jak wracałem do domu to co chwila chciało mi się wymiotować, byłem osłabiony, na szczęście była po drodze apteka i tjoko pomogło mi znieść te objawy na godzinę i przetrwać podróż w znośnym stanie. Po powrocie miałem powrót objawów, doświadczyłem też słynnych brainzapsów, kurowałem się jakbym miał grypę. Następnego dnia było trochę lepiej, spałem 10 godzin, wziąłem już wenlafaksynę i maturę z matmy już napisałem w dobrym stanie (96% BTW). No i znalazłem stary, pełny blister wenli 150 mg.
Zapas wenli się w końcu skończył na początku czerwca, ale przeszukałem DOM i znalazłem kilkanaście tabsów sertraliny 100 mg. Przypomniałem sobie, że jak w czerwcu zeszłego roku wchodziłem na sertrę z wenli, to zgodnie z zaleceniami psychiatry od razu przeszedłem z jednego leku na drugi. Tak też również zrobiłem i zostałem na tej setce do dzisiaj. Nie miałem objawów abstynencyjnych. Pod koniec czerwca dostałem receptę na dwa opakowania sertraliny i alpry 0,5 mg. Mój stan psychiczny jest nadal daleki od dobrego. Dopadają mnie myśli rezygnacyjne, coraz częściej zaleczam niepokoje alprą (dawki 1,5 mg/dobę to takie minimum od kilku dni), co IMO jest prostą drogą do wpierdolenia się w benzo. Co do alpry, zamierzam skończyć drugie opakowanie w racjonalny sposób i nie tykać się benzo przez następne miesiące, ale nie o tym jest temat.
Podjąłem decyzję o odstawce wszelkich antydepresantów. Powodów jest kilka, brak poprawy, albo i nawet pogorszenie stanu psychicznego w pewnych momentach, brak empatii, i co bardzo smutne dla 20-letniego chłopaka- wpadnięcie w PSSD. Jak w miarę bezboleśnie ciąć sertralinę do zera? Mam tabsy Setaloft 100 mg z podziałką na pół. Ponadto, jak wspomniałem, mam jeszcze prawie całe opakowanie alpry 0,5 mg, w dodatku moja matka może mnie poratować witaminami w końskich dawkach (m.in. D3 i K2), plus ona zamierza zamówić kapsułki z ashwagandhą (która notabene działała na mnie bardzo dobrze).
Nie muszę mówić, że kolejna wizyta u psychiatry nie wchodzi w grę, po to się w końcu tu pytam, a nie idę do konowała, nie? ;)
Rejestracja: 2018
  • 173 / 11 / 0


Odstawiam Fluoksetyne , jak długo ona schodzi z organizmu ? Bo chyba dłuzej niz inne antydepresanty . Pytam w przypadku gdybym chciał zażyć coś co zawiera IMAO A. Ile po odstawieniu nie będzie groznej interakcji ?

Dramat w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci trafiają na OIOM z przedawkowania

Adam jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Lubiążu. – Możesz tu ćpać co chcesz. Musisz mieć tylko pieniądze – mówi.

Pościg za kobietą jadącą pod wpływem narkotyków. Padły strzały

Uszkodzonym pojazdem daleko nie uciekła. Okazało się, że kierująca była pod wpływem narkotyków.
Rejestracja: 2018
  • 1188 / 94 / 0


fluoksetyna sama się taperuje, ma długi okres półtrwania który wynosi kilka tygodni , około 4-5 tygodni
Odstawianie fluoksetyny zmniejszając - dawki to niepotrzebny proces do przejścia na IMAO z drugiej strony są takie osoby co razem biorą SSRI + RIMAO nie mając przy tym sidów.
Rejestracja: 2013
  • 489 / 46 / 0


14 lipca 2019wnc1964 pisze:
fluoksetyna sama się taperuje, ma długi okres półtrwania który wynosi kilka tygodni , około 4-5 tygodni
Odstawianie fluoksetyny zmniejszając - dawki to niepotrzebny proces do przejścia na IMAO z drugiej strony są takie osoby co razem biorą SSRI + RIMAO nie mając przy tym sidów.
Jak niepotrzebny?
To jest akurat jedyna grozna interakcja dla SSRI, nawet z moclobemidem sa smiertelne przypadki.

Poza tym fluoksetyna dziala tez na rozne enzymy watrobowe,to dodatkowe ryzyko

----------------
05 lipca 2019ty_no_nie_wiem pisze:
Hej,

Ostrzegam, długi post, tl;dr: jak przejść odstawkę sertraliny 100 mg łagodnie?

Ogólnie moja historia brania antydepów zaczęła się w grudniu 2017, gdy po raz pierwszy miałem przepisaną fluoksetynę 20 mg. W marcu wylądowałem w psychiatryku, byłem wyprany z chęci do czegokolwiek. Tam mi zmieniono lek na wenlafaksynę 150 mg. W czerwcu po kolejnej wizycie u psychiatry zaserwowano mi kolejny lek- sertralinę 200 mg. Powodem zmiany była opisana przeze mnie drażliwość i ogólne wkurwienie na pierdoły. Okres od czerwca do sierpnia wspominam bardzo dobrze, wzrosła mi pewność siebie, ale nie wiem czy to nie efekt "suplementacji" alprazolamem. We wrześniu dostałem się do ośrodka socjorehabilitacyjnego, gdzie dostałem obstawę lekową, dodatkowo brałem kwetiapinę 25 mg, po kilku miesiącach ta dawka wzrosła do 75 mg. Następnie zmieniono mi kwetę na olanzapinę, doszedłem do dawki 15 mg. Czułem się okropnie, więc zmniejszono mi dawkę tego neuroleptyku. Na moje życzenie w marcu ponownie wszedłem na wenlafaksynę 150, myślałem, że mi pomoże w nauce do matury. Oczywiście, chuja mi to dało. Wpadałem w doły bez powodu, miałem myśli samobójcze, raz prawie popełniłem próbę, taki stan utrzymywał się przez cały pobyt w ośrodku.
Po wyjściu z ośrodka w kwietniu nadal brałem wenlę, bez neuroleptyków, ale poznałem przy okazji "smak" chwilowej odstawki. Miałem dwudniową przerwę w przyjmowaniu wenlafaksyny, bo mi się niby kończyła, a nie miałem recepty na nią. Akurat tego drugiego dnia pisałem maturę z polskiego. Chryste Panie, takie głupoty napisałem, że bania mała, nie wiem jakim cudem zdałem na 50% (wczoraj w końcu wyniki przyszły), a jak wracałem do domu to co chwila chciało mi się wymiotować, byłem osłabiony, na szczęście była po drodze apteka i tjoko pomogło mi znieść te objawy na godzinę i przetrwać podróż w znośnym stanie. Po powrocie miałem powrót objawów, doświadczyłem też słynnych brainzapsów, kurowałem się jakbym miał grypę. Następnego dnia było trochę lepiej, spałem 10 godzin, wziąłem już wenlafaksynę i maturę z matmy już napisałem w dobrym stanie (96% BTW). No i znalazłem stary, pełny blister wenli 150 mg.
Zapas wenli się w końcu skończył na początku czerwca, ale przeszukałem DOM i znalazłem kilkanaście tabsów sertraliny 100 mg. Przypomniałem sobie, że jak w czerwcu zeszłego roku wchodziłem na sertrę z wenli, to zgodnie z zaleceniami psychiatry od razu przeszedłem z jednego leku na drugi. Tak też również zrobiłem i zostałem na tej setce do dzisiaj. Nie miałem objawów abstynencyjnych. Pod koniec czerwca dostałem receptę na dwa opakowania sertraliny i alpry 0,5 mg. Mój stan psychiczny jest nadal daleki od dobrego. Dopadają mnie myśli rezygnacyjne, coraz częściej zaleczam niepokoje alprą (dawki 1,5 mg/dobę to takie minimum od kilku dni), co IMO jest prostą drogą do wpierdolenia się w benzo. Co do alpry, zamierzam skończyć drugie opakowanie w racjonalny sposób i nie tykać się benzo przez następne miesiące, ale nie o tym jest temat.
Podjąłem decyzję o odstawce wszelkich antydepresantów. Powodów jest kilka, brak poprawy, albo i nawet pogorszenie stanu psychicznego w pewnych momentach, brak empatii, i co bardzo smutne dla 20-letniego chłopaka- wpadnięcie w PSSD. Jak w miarę bezboleśnie ciąć sertralinę do zera? Mam tabsy Setaloft 100 mg z podziałką na pół. Ponadto, jak wspomniałem, mam jeszcze prawie całe opakowanie alpry 0,5 mg, w dodatku moja matka może mnie poratować witaminami w końskich dawkach (m.in. D3 i K2), plus ona zamierza zamówić kapsułki z ashwagandhą (która notabene działała na mnie bardzo dobrze).
Nie muszę mówić, że kolejna wizyta u psychiatry nie wchodzi w grę, po to się w końcu tu pytam, a nie idę do konowała, nie? ;)
dobra kilka rzeczy.
Jak chcesz zejsc z sertraliny to redukuj spokojnie po cwierc tabsa na tydzien gdzies jak zejdziesz do 25mg dziennie to msuisz wyczuc, sa dwie opcje albo brac na poczatku co drugi dzien a pozniej co trzeci, albo pociac tabsy na mniejsze kawalki albo zrobic wolumetryczny roztwor albo przejsc na fluo ALE ty nie brales wcale tak duzo i dlugo wiec po zejsciu na 25mg bym wzial to na klate i poratowal sie benzo przez 2.3 dni i problem z glowy.

Inna sprawa ze za te neuroleptyki co ci przepisali na depresje to powinienes ich pozwac,bo to jakis absurd.

Trzecia sprawa jest taka ze akurta w przypadku wensli szybka odstawka to jest zly pomysl, bo wenla ma wyjatkowo przykry zespol abstynencyjny.
Z drugiej strony wenla jest skuteczna i warto mzoe dluzej bylo pobrac, przy SSRI nie mozesz sobie pozwolci zeby ci sie leki ot tak konczyly.

Nie wpierdalaj alpry codziennie, bo to najgorsza opcja ewentualnei jak musisz to probuj maks 0,25mg, mneijsze dawki tez dzialaja i mniej sie wpierdalasz.

Z tego co piszesz to spora czesc objawow moze wynikac z faktu ze SSRI u sporej grupy osob powoduja anhedonie i amotywacje.
Sprobuj tianeptyny albo agomelatyny,ale to jzu musisz z psychiatra ustalac tu na forum cie nikt nie wyleczy.

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 173 / 11 / 0


2 tygodnie nie biorę fluoksetyny i nie czuje efektów odstawienia, czy one mogą się pojawić ? Kiedy libido wróci do formy ?
Rejestracja: 2013
  • 489 / 46 / 0


Po jakims czasie albo nigdy,ale raczej po kilku tygodniach
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Odstawienie escitalopramu, branego 20mg dziennie poszło bezproblemowo, przy czym byłem baardzo ostrożny i proces trwał ze 2-3 mce:
- najpierw przejście na 15mg brane ponad miesiąc;
- potem 15 i 7,5mg brane co drugi dzień na przemian
- potem codziennie 7,5mg
- potem co drugi dzień 7,5mg

Lek brany przez ok. 8 miesięcy - wcześniej przez około 5 brany citalopram 40mg (przejście na escitalopram zgodnie z zaleceniem magika z dnia na dzień, gdyż leki są podobne do siebie)
Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0


14 lipca 2019kavakawa pisze:
2 tygodnie nie biorę fluoksetyny i nie czuje efektów odstawienia, czy one mogą się pojawić ? Kiedy libido wróci do formy ?
Raczej już się nie pojawia, mi libido wróciło po trzech tygodniach w pełni
Rejestracja: 2019
  • 19 / / 0


Witajcie! Schodzę z 40mg paroksetyny. Na początku przed 8 dni brałem 30 mg, potem przez 8 dni 20 mg i przed 8 dni 10mg. Od dwóch dni nie biorę nic. Czuje się fatalnie, wciąż prądy w głowie. Najgorsza jest, że nie mam ochoty na nic. Zmieniłem pracę do której nie chcę chodzić. Wciąż mam doła. Czy to są objawy odstawienne? Kiedy mogą minąć? Czy nawrót choroby?
Rejestracja: 2016
  • 2558 / 535 / 0


Najprawdopodobniej nawrót choroby, powróć do odpowiednio wysokiego dawkowania paroksetyny.
Posty: 355 Strona 35 z 36
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości