Amfetamina - Zewnętrzne oznaki użytku

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 204 Strona 18 z 21
Rejestracja: 2016
  • 532 / 57 / 0


^Podejrzewam, że nie chodzi jej o idealną cerę, a minimalizację zewnętrznych oznak używania amfetaminy ;-) Czyli chce mieć jak najlepszą jaką można mieć, będąc w ciągach.
A minimalizacja wyglądania jak zombie na fecie (podsumowując posty) to:
• Witaminki
• Wysypianie się
• Owoce
• Odpowiednia dieta
• Nawadnianie się
• Słoneczko
• Kosmetyki, kremy i te sprawy
Natomiast jeżeli chce mieć cudowna skórę i cerę to wystarczy dorzucić do tego rzucenie używki (co Pani, która pytała, planuje w przyszłości zrobić). ;-) Nie zakładajcie z góry, że osoba pytająca jest debilem i ma debilne intencje. Dla mnie pytanie było proste.
A umoralnianie innych najlepiej schować do kieszeni, a nie wywyższać się bo "hehe napisałem jej że ma przestać ćpać, o czym sama pewnie wie i zauważyła hehe ale tak napisze, pewnie wyjdę na rozsądnego człowieka hehehe", bo to imo jest żałosne i nie wnoszące nic a nic.
Krew mnie już zalewa jak widzę ciągle chujowe odpowiedzi w takim stylu. :wall:
Rejestracja: 2017
  • 5 / / 0


01 czerwca 2017eliot pisze:
Czy ty nie rozumiesz serio czy udajesz że nie rozumiesz? Ona chce mieć cudowną skórę i cerę będąc ciągle naćpaną amfetaminą. Żałosne.
Eh. Wyobraź sobie, że akurat dziwnym trafem nie o to mi chodziło. :gun: Za konstruktywne opinie dziękuję, natomiast nie dziękuję za bełkot. Nie jest to proste, żeby zrezygnować z tego typu używek, na takim forum każdy powinien to wiedzieć a nie szukać miejsca żeby tylko komuś dojebać. Zmartwiłam się tą skórą, tyle. Chciałam uzyskać odpowiedź, upewnić się, że da się wrócić do "normalności" po tym. Będę starała się w takim razie lepiej dbać o siebie i rzucać to. Dzięki wszystkim dobrym ludziom za porady :heart:

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.
Rejestracja: 2012
  • 2120 / 54 / 3


Myj jak najczęściej Dermaglinem(mydełko za ok 10 zł w Rossmanie) i za każdym razem smaruj kremem lekkim na dzień. Taki zabieg 3-4 razy na dobę. Na wieczór dokładnie oczyść skórę peelingiem 3w1 Garniera i nałóż na grubo kremu zwykłego, tego ciężkiego i idź tak spać.
Przez pierwsze dwa tygodnie możesz mieć wypryski ale potem wieczna buźka niemowlaka.
No i jak masz nieumyte ręce to nie zabieraj się za dotykanie te zabiegi czy też malowanie.
Kosmetyków też nie pożyczaj i kupuj zamknięte, pędzle myj wodą z mydłem 2 x w miesiącu.
Rejestracja: 2017
  • 930 / 115 / 5


01 czerwca 2017EjFinn pisze:
Krew mnie już zalewa jak widzę ciągle chujowe odpowiedzi w takim stylu. :wall:
Nie Tylko Ciebie. Sorry za mały off

[mention]eliot[/mention]
Jakbyś doczytał , kolega wyżej już to w swojej wypowiedzi zaznaczył, zrobię to drugi raz
Koleżanka, pisze , że "mam w planach przestać brać, co będzie wtedy?" , a zbędne komentarze zostaw dla siebie.
[mention]Fatalnadama[/mention]
Będzie ok , jeśli się zastosujesz do porad :) Dodaj sobie do tego wit. D , K. Powodzenia, zdrowiej.
Rejestracja: 2016
  • 2175 / 397 / 0


Co robi amfetamina z czlowiekiem - pokazuje znany i lubiany film "requiem dla snu"'".
Rejestracja: 2009
  • 1825 / 80 / 0


Ale co ci się nie podoba? Będę sobie pisał co uważam, a uważam że albo bierzesz za dużo i ci to niszczy cerę masakrycznie, albo po prostu jesteś wyjątkowo podatna na ten akurat efekt. Ja też biorę amfetaminę ale nie mam żadnych kłopotów z cerą. Wyjścia masz dwa, albo rzucasz fetę i wracasz do formy, albo masz wyjebane na cerę i dalej ćpasz. Możesz tez stosować pół środki w postaci jakichś witamin czy mydełek, ale według mnie nie wiele to zmieni. Ja wiem dokładnie o co ci chodzi, że by dalej ćpać bez opamiętania, potem wejść na forum napisać jaką to masz zniszczona skórę od fety i zaraz myślisz że dostaniesz złoty środek żeby mieć super cerę i dalej ćpać tak jak ćpałaś. Ja wiem tego dokładnie o co ci chodzi. Cuda to są w bajkach koleżanko. Tyle.
Rejestracja: 2017
  • 1 / / 0


01 marca 2007Joe.White pisze:
wszystko zalezy od organizmu, jeden bedzie fukal 5 lat i nic a drugi po pol roku straci zeby. Sam nie fukam w ogole bo to najwiekszy syf od ktorego nie tylko wypadaja zeby i niszczy sie cera. AMF wyplukuje wapn z calego organizmu czyli takze z WSZYSTKICH kosci (nie tylko zebow) i wlosow. Wapnia ktory byl magazynowany przez organizm przez 20 lat zalozmy, nie uzupelnisz pijac nawet 5x dzienne calcium i witaminki.... ogolnie stajesz sie co raz mniej odporny na wszystko - choroby, zlamania, Twoj material genetyczny ubozeje.... no ale sa tacy ktorym niby to nie szkodzi. Powodzenia!
Rejestracja: 2017
  • 30 / 2 / 0


U mnie nie ma większych problemów z cerą jeśli zarzyję sobie okazjonalnie w ciągu tygodnia ale utrzymując mniej więcej swój rytm dobowy (śpię mniej ale śpię), no może jakieś minimalne. Najgorzej gdy pominę spanie zupełnie (czego nie znoszę, ale - o zgrozo dziś właśnie jestem po nieprzespanej nocy i moja cera błaga o litość), a najczęściej jestem wtedy z kimś więc przez te 10/12 h fukania i nie zmywam makijażu, bo raz jestem trupioblada, raz czerwona jak buraczek, więc po prostu trzymam tą szpachlę całą noc na tej biednej skórze zamiast dać jej pooddychać, nałożyć jakiś krem nawilżający ect... Jak już przyjdzie do ogarnięcia to myję buzię dokładnie (zresztą nie tylko buzię), czasem wykonuje peeling żeby pozbyć się tej zasyfiałej warstwy która zbierała kurz i inne brudy przez ostatnie pół doby, i która z reguły jest przesuszona. Przyglądam się mojej skórze i staram sie wychwycić czego najbardziej potrzebuje i gdzie. Np często widzę na brodzie i policzkach taką podskórną kaszkę, więc na to i na wypryski jeśli takowe się pojawią nakładam genialny krem Effaclar duo plus firmy la roche posay (GORĄCO POLECAM, serioooo), czekam aż się wchłonie i nakładam porządną warstwę dobrego kremu nawilżającego (najczęściej z mocznikiem) lub Bio oil, w ciągu dnia, jeśli mam opcje, dokładam effaclar duo jeszcze ze dwa razy i cały dzień coś nawilżającego na usta i kolejnego dnia jest już okej :) Na całe ciało po porządnym, długim, ciepłym prysznicu też nakładam zaufany balsam, na stopy koniecznie krem z mocznikiem (ponownie - bo mocznik jest fajny;) ) bo moje stopy są zawsze ultrasuche po ścierwie.
Wkurwiają mnie małe czerwone krostki pojawiające się w randomowych miejscach - nogi, ramiona, dekolt, plecy, które jednak znikają samoistnie po kilku godzinach "niebrania", i siność i zaczerwienienia skóry - moje nogi, z racji tego, że jestem bladziochem są czerwono - purpurowo -białe i wyglądają ohydnie, ramiona miałam dziś czerwone, ale już wróciły do normy.
Dodam jeszcze, że po takiej nieprzespanej nocce blenduje kubeł owoców (staram się drugi taki zrobić później w ciągu dnia) i wypijam, do tego łykam cynk, magnez i parę innych witamin w tabletkach i wypijam bardzo dużo wody - w ciągu nocy i przez cały dzień.
Mam nadzieje, że komuś się przyda :)
Rejestracja: 2007
  • 186 / 15 / 0


Problem z cerą występuje głównie przez to, że na początku występuje łojotok, po nastu godzinach odwadniamy się i skóra staje się sucha. To idealny klimat dla bakterii. Spada też odporność. Nie każda amfetamina to powoduje, zależy od soli, niektóre sole najłatwiej rozpuszczalne nie powodują tego efektu. Siarczan, i hcl są najczęściej występującą formą i niszczą cerę. Ma to też związek, z zaburzeniem gospodarki hormonalnej. I tego, że występują odruchy kompulsywne. Naćpani fetą podchodzimy do lustra i widzimi coś małego i wyciskamy, potem okazuje się, że staliśmy tak przed lustrem kilka godzin. Maść czy antybiotyk nie pomogą. Za to przestanie używania szybko naprawi kłopot. Dalsze branie, spowolni gojenie się ran na buzi co w efekcie da nam pysk dziurawy jak sito. Chronicznie przyjmujący amfetaminę, nie mają tego problemu. I moim zdaniem jest to też spowodowane, podwyższonym stresem w organizmie, niekorzystnym działaniem kortyzolu, adrenaliny oraz tego, że do okolic twarzy napływa więcej krwi. Przez co nie tylko bakterie otrzymują tlen oraz inne substancje im potrzebne. Jest to też indywidualny problem. Je :scared: den to ma inny nie.
Rejestracja: 2015
  • 13 / / 0


Cześć, od jakiegoś czasu biorę fetę dobrej jakości, niekupowaną z ulicy. Nie wnikając w szczegóły, po prostu jest dobra, dość czysta i bez domieszek niewiadomego pochodzenia. Ciągów nie robię, w nocy normalnie śpię (tylko trochę krócej :D), do tego częste przerwy. Zauważyłem jednak, że gdy wciągnę odrobinę za dużo, mam delikatne zmiany skórne. Kiedyś objawiało się to czerwonymi dłońmi i suchą skórą na nich, ale bagatelizowałem to uznając, że winą jest niska temperatura i zacząłem po prostu używać kremu do rąk. Dzisiaj jednak spieszyłem się, a do tego miałem w woreczku końcówkę i zamiast usypać odpowiednią kreskę wciągnąłem całość. Wszystko było ok, nawet po raz pierwszy dostałem lekkiego szczękościsku o którym często czytałem. Minęło już kilka godzin i zauważyłem, że na twarzy mam czerwone plamki i nieco wysuszoną skórę. Do tego czerwone dłonie od zewnątrz + palce, w losowych miejscach na ramionach czerwone małe wykwity, bardzo suche w dotyku.
Jak to interpretować? Dodam, że dzisiaj:
1) od samego rana do wieczora nie piłem wody, miałem pod ręką tylko energy drinki tigery - jak wiadomo odwadniają
2) spędziłem kilka godzin w temperaturze -5 do nawet -10 stopni


Czy powyższe czynniki mogły zawinić? Wiem, że trzeba zmuszać się do jedzenia i z tym mi się udaje, z piciem wody jest tak samo?
Posty: 204 Strona 18 z 21
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 40 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość