Amfetamina - Uzależnienie

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1671 Strona 164 z 168
Rejestracja: 2016
  • 131 / 10 / 0


amfetamina to stara kurwa. Na początku wydaje się, że ma się kontrolę nad wszystkim ale z czasem tak naprawdę uważa się, że ta kontrola jest ale osoby trzecie - nie ćpające doskonale widzą zmiany w danej osobie. Znam gościa, coś tam sobie lata z materiałem i ma loty raz na jakiś czas tylko podczas tego "raz na jakiś czas" przez te jebane ścierwo niszczy wszystko - kontakty, rodzinę, pracę, psychikę - naprawdę wszystko i spada na dno. Dopiero jak spadnie na dno to ktoś go weźmie za łeb i ogarnia - bo te ktosie wiedzą jaka ta osoba jest normalnie a jak stacza się jak wystartuje z ćpaniem. Jak gość przestaje ćpać to momentalnie (około tygodnia czasu) zmienia mu się myślenie i widzi to, czego w ogóle nie dostrzegał ćpając. Widzi kto naprawdę chce mu pomóc a nie, że "wszyscy są przeciwko niemu i wszyscy chcą w chuja zrobić i wysterować na manowce". Gość widział jak staczają się jego znajomi, widział na trzeźwo więc przestał gonić im materiał bo widział, że mają już za grubo. Najpierw brali po sztuce, później 3, 5, pół uncji i po uncji... Kurwa masakra. Łyżkami chyba to jedli. Ale jak nie tu to tam kupią... ale przynajmniej sumienie czyste ma.

Po bardzo krótkim czasie u osoby tej już zaczęły się kilogramy, siana w chuj, W CHUJ. Wszystko do czasu kiedy nie zaczął znowu wpierdalać kilometrowych kresek. Pewnego dnia miał odwiedziny kilku kolegów, najpierw wywózka, wpierdol i na koniec przyłożyli mu kopyto do pustego wtedy łba. A ten bez emocji, bez uczuciowo czekał czy go odjebią czy nie - myślę, że niejeden by się zesrał ze strachu. Na następny dzień, gdy opadły emocje należałoby porozmawiać z tymi ludźmi. Wyjaśnili mu w rozmowie, że nie mogli się już patrzeć jak z gościa, który ogarniał wszystko robił się znowu wychudzony ćpun, kłamca i zjebana głowa. Do takich sytuacji doszło, że musieli pokazać, że ludzkie życie tak naprawdę jest warte tyle ile stoisz siana. Jedynie ten, kto faktycznie ma coś w głowie i myśli logicznie i przede wszystkim jest człowiekiem Ci pomoże.

Zobaczcie, że ci, którzy rzucają czymś i mają tego w chuj to tego nie jedzą. Najgorsze jest jeśli masz czegoś w chuj i to jesz. Tobie się wydaje, że jesteś normalny/a a tak naprawdę beret zryty i nie widzisz naprawdę tego co się dzieje wokół Ciebie tylko widzisz jakiś wyimaginowany świat, który nijak ma się do rzeczywistości.

Człowiek to Człowiek, zawsze można się dogadać. Ale nie będąc naćpany 24/7.

Jak ktoś jest jebanym idiotą to chuj tam, niech sobie ćpa bo i tak ani mu się nie pogorszy ani nie polepszy ale jeśli widzisz, kogoś lub samego siebie, jak się zmienia, jak jebie mu się w głowie to odbij od tego. Szkoda życia na paranoje, na zmarnowane znajomości, na kłótnie (bezpodstawne) wynikające z jaiegoś ujebania w głowie.

Tak naprawdę fete nie jest trudno pierdolnąć. Najgorsze jest pierwszych kilka dni no i później to aby nie wystartować ponownie. Ale jeśli nie ćpasz łyżkami to i obracasz się w innym towarzystwie, które też nie wpierdala tego chochlami do bigosu. O innych rzeczach rozmawiasz, inne masz plany itp.

Pierdolcie te chujostwo póki jest możliwość bo później może być za późno bo albo głowa poryta, schizofrenia albo ktoś Cię najebie, zajebie przez Twoje niedojebanie w głowie.

Pozdrawiam i z fartem! Możesz wszystko! Jeśli tylko chcesz! Pamiętaj!
Rejestracja: 2017
  • 204 / 2 / 0


Czy trzęsienie sie(delikatne) po zajebaniu szczura jest normalne?

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Czy Weedcraft Inc jest kontrowersyjny?

Rozmowa z Jakubem Pałyską, deweloperem ze studia Vile Monarch, które aktualnie tworzy grę Weedcraft Inc.
Rejestracja: 2018
  • 16 / 1 / 0


21 listopada 2018Mondeeste pisze:
Czy trzęsienie sie(delikatne) po zajebaniu szczura jest normalne?
Raczej tak. Chociaż ja akurat mam na odwrót- na czysto napierdzielam trzęsawkę nogą, jak zapodam to relaks, rozluźnienie i full kontrola nad ciałem.
Rejestracja: 2016
  • 1065 / 80 / 0


U przećpaka może wystąpić, niedobór minerałów, zmęczony organizm rozregulowany, te sprawy
Rejestracja: 2018
  • 39 / 1 / 0


21 listopada 2018Mondeeste pisze:
Czy trzęsienie sie(delikatne) po zajebaniu szczura jest normalne?
To zależy co się trzesie. Czy w środku czujesz że się trzęsiesz czy rece ci sie trzęsą?
Rejestracja: 2010
  • 3805 / 418 / 11


U mnie ścierwo może leżeć w szufladzie.
Ale jak ktoś mi posypie, albo mam ochotę do jakiegoś miksu to walę.
Gram na cały dzień wystarczy. Nie jestem jakimś miłośnikiem fety, choć zdarzają się na niej kilkudniowe ciągi.
amfetamina lepsza niż dziewczyna.
Dziś zażyłem ok 0,3 grama w pracy i nie mam ochoty walić dalej. Wczoraj nic nie spałem. Jebane ścierwo niszczy w szybkim tempie. Do tego ubywa nam benzo. Od amfetamin wolę ketony.
Rejestracja: 2007
  • 797 / 34 / 0


15 listopada 2018Nathan pisze:
Każdy nałóg to równia pochyła. Tylko na początku jest fajnie , później czkawki się dostaje za okres w którym się brało. Ku przestrodze
Poprawie Cię. Kończysz sam w zasyfiałym pokoju , serce Cie tak jebie , że szok - ale nie masz jak zadzwonic po karetkę. Zostaje jakis stary banan od tygodnia lezacy na biurku. Wymówki ludzie, wymówki spidziarzy
Rejestracja: 2009
  • 1902 / 115 / 0


15 listopada 2018sugo pisze:
feta to nie jest dla mnie całe życie tylko nagroda za ciężką pracę :).
Jesteś wjebany, tutaj widać to jak na dłoni. Teraz w każdej chwili możesz się przekonać jak wszystko stracić. Scenariuszy może być cała masa, również różne znaczenia może mieć dla Ciebie słowo "wszystko". Jeśli tego doświadczysz będziesz wiedział co to jest i będzie to bardziej bolesne niż obecnie przypuszczasz, bo dotknie Cię osobiście. Ale świat się wtedy nie zawali, cierpienie może być początkiem rozwoju. Wszystko ma właściwy porządek i swoje miejsce. Życzę szczęścia mordo!
Rejestracja: 2018
  • 15 / / 0


5 lat bujalem sie na spidzie. Były to lata 2002-2007, w tym czasie ogarnąłem studia ( początek był dobry ) im dalej w las zaczęły pojawiać sie juz tylko problemy z tym żeby dowozić terminy etc. Wiec studiowałem o rok za długo...

Chyba nie miałem przerwy w tym czasie dłuższej niż tydzień...

Ale byłem gość, zawsze bajerka, aktywność... no dramaty.

Chujowy był to czas z perspektywy patrząc, nabawiłem sie przy okazji nerwicy z która na szczęście sie uporalem. Pierwszy raz pisze o tym, bądź dzielę sie ta informacja, byłem krypto ćpunem, tak to należałoby nazwać. Na imprezach może mniej krypto, ale w tygodniu pełnym.

Wyszedłem z tego sam, pomógł mi sport, zacząłem biegać i dostałem kopa od endorfin które okazały sie byc bardzo atrakcyjną alternatywą.
Wyprowadziłem sie z miasta, zmieniłem otoczenie całkowicie. Jedyny sposób żeby we własny sposób sobie z tym poradzić, chyba ze ma sie ochotę na rożnego typu izolacje etc. W przypadku krypto nie wchodziło to w grę.

Teraz można powiedzieć ze mam wszystko, rodzina, kasa, dobra robota.
Jakim cudem, przecież ta kurwa królowa prawie mnie zabiła.

Nie ruszajcie tego gowna, życie jest zbyt krótkie.
Rejestracja: 2018
  • 79 / 13 / 0


Ja wziąłem fetę pierwszy raz jakieś 5lat temu i od tamtego czasu wpierdalalem to scierwo na potęgę ile kurwa się dało, dopiero jakieś 2 lata temu nauczyłem się to gowno w miarę kontrolować i jak jebne szczura to resztę chowam i już nie mam takiego ciśnienia na dorzutki.
Odżywiam się w miarę zdrowo staram się uprawiać sport i normalnie pracuje lecz feta to kurwa jebana i mimo iż nie czuje ze muszę ja cały czas brać (nie biorę codziennie) to zawsze jak się trochę zmęcze przychodzi myśl : ale bym przyjebal szczura to by lepiej się pracowało/ ćwiczyło. Nie czuje się jakoś w chuj wjebany w scierwo ale tez czuje ze bez chociaż jednej sciechy co 2-3 dni nie wyrobie i pozabijam wszystkich w moim otoczeniu zaczyna się od „niewinnej” krechy na imprezie kończy przeważnie na psychozach i rozjebanym organizmie po kilku miesięcznym ciągu.
A co mnie najbardziej wkurwia w niektórych scierwo cpakach ze namawiają niektórych młodych do póki ten nie jebnie a jak już się młodzież wjebie w to to nikt nie bierze za to odpowiedzialności, tych co na sile namawiają wieszałbym na latarniach za jaja..
Posty: 1671 Strona 164 z 168
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 53 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości