Amfetamina - Odchudzanie

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 137 Strona 10 z 14
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 15 / 0


Sport i dieta - najlepszy i najzdrowszy sposób na zrzucenie wagi, lepsze samopoczucie i bardziej atrakcyjny wygląd.
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 235 / 0


Ciekawe czy komuś się udało utracić wagę ładując w siebie ścierwo bez utraty części zdrowia przy okazji. Bad idea.

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Szokujące twierdzenia śledczych. El Chapo wykorzystywał seksualnie 13-latki?

El Chapo miał nazywać swoje ofiary mianem witaminek, ponieważ – jak twierdził – seks z młodymi dziewczętami dobrze wpływa na zdrowie i zapewnia witalne życie.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 15 / 0


Nie sądzę, choć pewnie znajdzie się ktoś kto tak uważa.

Niestety nie wszystkie negatywne efekty takich działań są odczuwalne i widoczne od razu. W ogóle jakim trzeba być leniem śmierdzącym żeby nie chciało się grubej dupy z domu ruszyć na rower, basen albo rolki.

Nie trzeba się katować żeby zrzucić kilogramy, wystarczy systematyczność i chęci.
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 235 / 0


O właśnie, systematyczność i chęci znikają dzięki fecie szybciej niż tkanka tłuszczowa. Tylko że sadło wraca.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 15 / 0


W ogóle samo odchudzanie ma na celu polepszenie stanu zdrowia, poprawę samopoczucia, bardziej atrakcyjny wygląd. A zażywanie fety poza spadkiem wagi nie idzie w parze z resztą.

Samopoczucie może i dobre, ale na krótką metę. W głowie jakieś popierdoliny i psychozy. Cera zjebana, zęby jak carton network, jebie chemią spod skrzydła...itd.

Nie wiem jakim trzeba być pierdolonym leniem, żeby się odchudzać za pomocą amfetaminy.

gbu

Rejestracja: 2007
  • 555 / 9 / 0


0202122 pisze:

Nie wiem jakim trzeba być pierdolonym leniem, żeby się odchudzać za pomocą amfetaminy.
Znam takie osoby które nie cierpią wysiłku fizycznego i to akurat z lenistwem wiele wspólnego nie ma
Gdzieś też czytałem o metodzie która polega na przyjmowaniu rano, takiej ilości amfetaminy, która nie powoduje fazy czy problemów z zasypianiem a jedynie zmniejsza łaknienie

Gdzie żeby było jasne - też w życiu tak bym się nie odchudzał a coś wiem o tym, bo swego czasu zapuściłem się strasznie.
Wystarczyło ok roku regularnego uprawiania sportu + ograniczenie żarcia i picia i wszystko wróciło z wagą do normy.(20 kg poszło w pizdu;)
Myślę że to najlepszy sposób bo nie potrzebowałem żadnych 'cudownych' diet - mogłem jeść to co lubię tyle że mniej, mogłem pić tylko że rzadziej.Stąd teraz nie mam żadnych efektów jojo czy tym podobnych bo nie było tak że głodziłem się, odmawiałem sobie wszystkiego itp.

ps nie jestem żadnym ekspertem od odchudzania czy żywienia ale tak na logikę to chyba to polega na tym że 'delikwent' chce jak najszybciej zrzucić więc generalnie głodzi się...Głodzi, cierpi, waga spada, samopoczucie chujowe - w końcu jest tyle co powinno być więc trza sobie to trochę odbić i zaczyna znów żreć, chlać i wszystko wraca do punktu wyjścia - bądź drugi biegun..tak odzwyczaja się jeść że potem(kiedy już waży tyle ile chce)ma problemy z normalnym odżywianiem i idzie w anoreksję czy tam bulimię.
Ogólnie drogi na skróty rzadko się sprawdzają
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 15 / 0


Zgadza się że zazwyczaj drogi na skróty zawodzą. A odchudzanie za pomocą amfetaminy do takich należy.

Ktoś kto nie lubi ruchu, jakiegokolwiek. Nawet spacerowej jazdy rowerem albo pływania rekreacyjnego jest zwykłym pierdolonym nygusem i antysportem.

Wysiłek fizyczny jest najskuteczniejsza metoda pozbycia się nadmiaru kilogramów. I wcale nie trzeba się katować bieganiem na długich dystansach. Może być to jazda na rowerze, pływanie, jazda na nartach, łyżwach albo rolkach...

Wiadomo, że diety też istnieją rozmaite, ale osobiście do mnie nie trafia głodzenie się. Co prawda kiedyś stosowałem dietę super skuteczną a zaskakująco prostą. Nie jadłem chleba i makaronu, pierogów i klusek. A poza tym praktycznie wszystko. I jeszcze jedna zasada - ostatni posiłek 2-3h przed snem.

A połączenie ruchu z właściwym odżywianiem jest najlepszym rozwiązaniem.

Ważna jest wytrwałość i konsekwencja w działaniu. Wielu ludzi ma słomiany zapał. Z początku są mega zmotywowani a po kilku tygodniach zapał opada.

Z kolei ci którzy osiągnęli swój cel - poprawili swój wygląd i polepszyli samopoczucie często nie wyobrażają sobie życia bez aktywności fizycznej.

gbu

Rejestracja: 2007
  • 555 / 9 / 0


0202122 pisze:
Ktoś kto nie lubi ruchu, jakiegokolwiek. Nawet spacerowej jazdy rowerem albo pływania rekreacyjnego jest zwykłym pierdolonym nygusem i antysportem.

Nie jadłem chleba i makaronu, pierogów i klusek. A poza tym praktycznie wszystko. I jeszcze jedna zasada - ostatni posiłek 2-3h przed snem.
Jasne , bardziej mi chodziło o faktyczny wysiłek fizyczny ale oczywiście można pozbyć się nadmiaru ciała bez tego...rower, pływanie...choćby zwykłe chodzenie z buta a nie autem/busem
Swoją drogą rozpierdalają mnie młodzi ludzie(bo starych to mogę zrozumieć), maszerujący z tymi tyczkami.To nie można normalnie łazić tylko manifestować w stylu - ja nie tylko idę, ja uprawiam sport :-D

Rezygnacja z niektórych potraw - jasna sprawa.Chcesz schudnąć - staraj się ale nie katuj się;)
Kończąc oftop - nie wymyślajcie sobie chujowych dróg przez skróty.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 15 / 0


Co do łażenia z kijami (nordic walking) też się z tego naśmiewałem. Na chuj z tymi kijami wiara zapierdala. A się okazuje że to odciąża stawy. I jeśli ktoś ma problemy ze stawami to te ćwiczenia pomagają.

Tylko trzeba to robić właściwie. To jest jakby szybki marsz, nie bieg ani nie trucht. Ważne jest ułożenie rąk i podparcie się w odpowiednim momencie. Nie znam się dobrze na tym, ale mi jeden facet od rehabilitacji o tym mówił i to tłumaczył. Po tej rozmowie zmieniłem trochę zdanie

Na pewno mnóstwo tych co napierdlają z kijkami robi to po prostu źle, ale ci którzy robią to dobrze i w celach rehabilitacyjnych to ponoć z pozytywnym skutkiem.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 7 / / 0


ja zdecydowanie odradzam ten pomysł. schudniesz na bank i to dużo, ale jak tylko przestaniesz brać to migiem wrócisz do swojej poprzedniej wagi.. ja tak miałam, choć nie brałam żeby się odchudzić, ale schudłam przez rok tak że anemie miałam. jak tylko przestałam to może w niecałe dwa miesiące przytyłam tyle ile schudłam. Teraz jak czasem w weekend po jednej kresce chudne 2- 3 kg, to za dwa dni spowrotem przybywa hehe wiec to chujowy pomysł..
Posty: 137 Strona 10 z 14
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 49 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CzarnyWlad, PumBaToR i 5 gości