Amfetamina - Odchudzanie

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 137 Strona 13 z 14
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 233 / 5 / 0


Jako osoba trenująca juz x lat sporty sylwetkowo-silowe powiem, ze nie ma nic gorszego niz odchudzanie na fecie przy braku treningu i odzywiania, rozjebiesz sobie metabolizm, organizm zacznie interpretowac kalorie jako cos co wystepuje rzadko co za tym idzie zacznie to od razu akumulowac w tluszcze, wystapi efekt jojo no i awitaminoza, rozjebanie psycho-fizyczne uszczerbki na zdrowiu niemal pewne.
Rejestracja: 2011
  • 827 / 32 / 0


ja tam sludlem prawie 30kg na stymulantach kiedys jak moglem jesc 3 obiady to teraz musze sie zmuszac rzeby cos zjesc

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

"2C-B to nowy narkotyk, który zdobywa kluby. Działa podobnie jak antydepresanty?"

Focusowe rewelacje na temat 2C-B. Zachęcamy do sporządzania list bzdur zawartych w niniejszym artkykule :)
Rejestracja: 2015
  • 36 / 2 / 0


bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura
chyba ze nigdy pauzy nie robisz
owszem waga spada w ciagu,ale chwila przerwy i nadrabiasz
dłuższa pauza jeszcze do przodu lecisz
Rejestracja: 2014
  • 845 / 57 / 0


Ja schudłam 12kg podczas dwumiesięcznego ciągu, (przez poprzednie 3-4 miesiące też brałam, ale nie codziennie, kilka razy w tygodniu) przy czym jadłam właściwie normalnie, rano przed strzałem solidne śniadanie, później w pracy coś do przekąszenia, jogurt, jabłko, dużo wody, sok, po pracy obiad/kolacja w zależności od zmiany i kimono po 6-7h, w wolne dni nawet dłużej. Oczywiście takie rzeczy jak magnez, potas, witaminy i inne tego typu sprawy też.
Można się odchudzić, fakt, ale nawet przy takim trybie życia organizm tak srogo dostaje po dupie, że bardzo, bardzo nie warto. Ja po schudnięciu 12kg wyglądałam jak szkielet, bo już i wcześniej byłam szczupła. w Pracy najmniejszy rozmiar pracowniczej koszuli wyglądał na mnie jak worek, właściwie to wszystkie moje ubrania tak wyglądały.
Kiedy pewnego dnia stwierdziłam, że rzucam to w cholerę, nie minęło wiele czasu a powróciłam do poprzedniej wagi, a nawet jeszcze przytyłam.
Tak więc nie warto, tak jak pisze kolega wyżej.
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 235 / 0


I co z tego że ktoś schudł może i do 30 kg. skoro wymaga to ciągłego stosowania substancji wybijającej właściwy bieg metabolizmu z rytmu. Mi zleciało w pewnym momencie do 26 kilo mniej niż obecnie ważę. Po odstawieniu przybieranie na wadze jest nieuniknione i może być zaskakująco gwałtowne. Trzeba jeszcze doliczyć szkody poczynione w psychice i narządach wewnętrznych przez ciągi na speedach.

Tutaj nie ma żadnych plusów.
Rejestracja: 2012
  • 93 / 9 / 0


ja w tej chwili dobijam do dwóch miesięcy ciągu, nie jest to mój pierwszy, i wcale nie chudne. normalnego jedzenia mi sie nie chce, ale jak schodzi to żre słodycze w ponadprogramowych ilościach. przeważnie słodyczami się żywie i browarami, takie sobie odchudzanie

no i poza tym feta głównie co robi to rozwala, wiele rzeczy w psychice i ogólnie w organizmie, nie opyla sie
Rejestracja: 2011
  • 827 / 32 / 0


nosownik pisze:
bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura
chyba ze nigdy pauzy nie robisz
owszem waga spada w ciagu,ale chwila przerwy i nadrabiasz
dłuższa pauza jeszcze do przodu lecisz
trzeba miec silna wole i niemieszkac z mamusia ktora co drugi dzien gotuje schabowe :-D
Rejestracja: 2012
  • 11 / / 0


Jest możliwość w miarę bezpiecznego odchudzania się na fecie. Przecież w odpowiednich dawkach można ją chyba nawet nazwać lekiem. Nie wiem jak z wjebanymi ludźmi, którzy jedzą niewyobrażalne dla początkujących ilości, ale ktoś bez tolerki...
Dwie porcje w ciągu dnia powiedzmy po 40mg oral. Pierwsza zaraz po przebudzeniu, a druga załóżmy 5h później. Po takiej ilości raczej nie poczujemy zbytnio żadnego speeda. Problemów z jedzeniem też nie powinno być, a jedynie trochę stłumimy apetyt. Do tego odpowiednio dobrana pod tryb naszego życia, zbilansowana dieta (co byśmy niedoborów witamin/mikro/makroelementów nie uświadczyli).
Nie znam się zbyt dobrze więc mogę się w czymś mylić :D
Stimy zwiększają wydatkowanie energii w naszym organiźmie (zwiększenie ciepłoty ciała, jakieś spięcia mięśni), a co za tym szybciej spalamy kalorie. Jeżeli bierzemy "dawki terapeutyczne" to jesteśmy w stanie odpowiednio odżywić organizm i doprowadzić do redukcji tkanki tłuszczowej, a nie katabolizmu(pobierania energii z mięśni).
Co wy na to? Mógłby się odnieść to tego ktoś kto rzeczywiście się na tym zna?
P.S. efedryna nie poraża OUN. Polecam poszukać informacji pod hasłem ECA :cool:
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 134 / 13


Katabolizm to nie "pobieranie energii z miesni", kataolizm to dowolny proces rozpadu struktur budujacych cialo - np. apoptoza, autoagresja, czy wszelkie przemiany majace na celu pozyskanie energii.

amfetaminy bym do tego nie polecal bo nawet w malych dawkach jest psychoaktywna tj. wplywa na poziomneuroprzekaznikow, a przeciez nie to jest celem. W farmakologii jest taka zasada ze dobiera sie w pierwzej kolejnosxi srodek ktorego dzialanie jest jak najbardziej precyzyjne, a feta jest srodkiem o bardzo zlozonym spektrum oddzialywan (tzw lek 1 generacji).

Jesli juz ktos chce uzywac to tylko w polaczeniu z regularnym treningiem bo inaczej szybko straci kondycje i sily.
Rejestracja: 2007
  • 1199 / 2 / 0


Myślisz że sele + pea bedzie lepszym wyjsciem? oczywiscie PO
Posty: 137 Strona 13 z 14
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 49 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: tntdjteam i 0 gości