Amfetamina - Nauka

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 136 Strona 13 z 14
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Dobre wyniki po nauce na fecie to mit :D
Rejestracja: 2012
  • 16 / / 0


Plastry nikotynowe? nawet jak ktoś nie pali? nikotyna tak działa? Nie palę od 8 lat, ale przedtem tyle samo lat paliłam i szczerze mówiąc nie pamiętam, żebym była jakoś super zmotywowana;)

A nie legal?

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Policjant prowadził plantację konopi. Znaleziono u niego 100 sadzonek

Funkcjonariusz służył w policji od 16 lat. Pracował w wydziale prewencji.
Rejestracja: 2012
  • 16 / / 0


belejaki pisze:
Dobre wyniki po nauce na fecie to mit :D
Nie koniecznie, ale trzeba wiedzieć jak to robić i nie przesadzać. Ja się potrafiłam kiedyś wkręcić w naukę na fecie z bardzo dobrymi wynikami...zależy na co kto ma zajawkę, ja miałam nieziemską zajawkę na historie i literaturę przed maturą, więc po prostu siedziałam o rozkminiałam i nie było wiele rzeczy, którą wolałabym robić, więc się nie rozpraszałam za nadto (do czasu oczywiście, ale dość długo to trwało), potem matura same 5 i 6 (wtedy jeszcze były 6 nie wiem jak teraz) na historię na UW zdałam bez problemu, będąc jakoś dość wysoko na liście przyjętych, itd- co prawda ja bym miała takie wyniki pewnie i bez fety, bo to lubię po prostu, ale nie byłoby takiego funu...Inna sprawa jak mi to zrobiło na głowę , zdrowie i na życie w ogóle, no ale to inny temat.
Rejestracja: 2014
  • 31 / / 0


Ja sie balam, że jadąc na fecie codziennie nie będę się na niej efektywnie uczyć. Jedbak nic takiego nie miało miejsca
Rejestracja: 2010
  • 104 / 4 / 0


Niczego się nie nauczycie po spidzie :-D
Rejestracja: 2016
  • 13 / 1 / 0


Niczego się nie nauczę?
No nie wiem czy ja jestem inny czy poprostu wszyscy negatywnie wyrażający się o nauce przy fetunku są głupsi(wiadomo bez obrazy).
Ja od środy do piątku na ciągu byłem praktycznie, poprawiłem połowe przedmiotów w szkole, pomijając fakt że w szkole wyglądałem jak trup. :v
Jeżeli naprawdę chcesz się nauczyć to i przy Andrzeju dasz rade, tylko 2 razy mocniej. :D
Ostatnio zmieniony 13 czerwca 2016 przez 666, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: edycja na prośbę użytkownika
Rejestracja: 2007
  • 211 / 23 / 0


Naukowo potwierdzono, że nauka na fecie jest nieefektywna. Bo rozkojarzenie bo coś tam.. uważam to za bzdury. Rozumiem jak ktoś jedynke zjadł i ciężko mu czytać książke bo nie może usiedzieć. Ale małe dawki z pewnością ten proces usprawniają, podnoszą samopoczucie i dają fascynacje temu co akurat robimy i przez stereotypie to nas wciąga bez reszty, czyli czytamy, czujemy euforię i ostatecznie to co czytamy zaczyna wydawać nam się ciekawe a ciekawe rzeczy człowiek z łatwością zapamiętuje. Dawki małe, po 100mg max. To nie dla zabawy tylko dla sukcesu. Jeżli nie śpimy to trzeba walić cały czas do egzaminu, jeżeli walimy od rana, to warto sie kimnąć i rano jeszcze poprawić. Zresztą to substancja nootropowa i testowali to na osobach które 1 raz miały z tym styczność podając śmieszne dawki i niby dowiedli czegoś.
Rejestracja: 2017
  • 1 / / 0


Mam pytanie.
mam w poniedzialek mega wazny spr, a w pt poprawe.
nigdy jeszcze nie mialam stycznosci z amfetamina lub innymi srodkami,tak wiec nie mam o tym pojecia.
czy jest szansa, ze jesli bym kupila 1g fety, i wziela np. w niedziele- dajmy na to, ze bym usiedziala i wykula wszystko na spr(1-czy serio to prawda,ze da sie wykuc przez noc,na fecie?),
to czy jak pojde w pon(w pon rano przed spr, bym wziela jedna kreske, zeby nie miec zjazdu),to czy bede to wszystko pamietac i ogarniac?
czy nauczyciele sie nie kapna? bede w stanie jakos normalnie sie zachowywac?(czy raczej nie bede w stanie usiedziec na miejscu?)
(oczy mozna wyjasnic, ze krople do oczu bralam, ale ogolnie sie pytam, zeby sie nikt nie kapnal)
albo czy, lepsza opcja by byla:
we wt, wezme fete jedna kreske, zeby sie przyzwyczaic, w srode bede sie czuc jak gowno, we czwartek znowu wezme i zaryje mega cala noc i w piatek rano przed spr wezme?
- czy serio jest sens brac? czy mam szanse wykuc na fecie i potem nastepnego dnia to wszystko pamietac?
(oraz: moge jechac potem autem, nastepnego dnia?)
prosze,o dokladna i w miare szybka odpowiedz(bez zbednych komentarzy), bo sie kompletnie nie znam. a to juz moja jedyna opcja..
z tego co czytalam tutaj,to ludzie pisali, zeby wziac 150-200mg co jakies 2-3h..
oraz, czy nic mi sie nie stanie po tym?(wiem ze dziecinne pytanie,ale bardzo malo spie,i mam nerwy bardzo mocne i do tego serce i glowa mnie boli, i troche pluca od jarania.., a reszta z nerwow..bo jak nie zdam to czeka mnie poprawka..)
Rejestracja: 2017
  • 45 / 7 / 0


^
Co za bzdura, nauczysz się czegoś, sprawdzisz po godzinie - super, umiem wszystko, ale weszło, rewelacja!
Pójdziesz na egzamin/sprawdzian, to tak się zamotasz, że nie będziesz pamiętać rzeczy, które wiedziałaś przed 'nauką'.
Daj sobie z tym spokój, wrzuć yerbę, inozytol, Noopept - wyśpij się porządnie, zjedz coś konkretnego.
Mózg też musi mieć paliwo, żeby pracować, a nie żyłować się o suchym pysku na wystrzeleniu.
Piszesz w czwartek o tym, że masz ważny sprawdzian w poniedziałek.
Mniemam, że to jakieś liceum (może Cię przeceniam).
Ja pierdolę, w 4 dni to się można nauczyć na egzamin z mechaniki technicznej - jakbyś zaczęła przeglądać materiały teraz, zamiast pisać na forum, to byś to ogarnęła w malutkim paluszku.
Później co? Będziesz trzepać amph do każdej kartówki, zaliczenia, sprawdzianu?
Skąd ktoś może wiedzieć, czy się nauczyciele 'kapną'?
Jeden zwróci uwagę na starego wyjadacza, drugi będzie myślał, że żujesz gumę i ciśnie cię na siku.
NIE, NIE MA SENSU TEGO BRAĆ i NIE, NIE MASZ SZANSY SIĘ WYKUĆ.
Twoja 'jedyna opcja' to nauka, a nie sniff, bo tak gdzieś przeczytałaś/ktoś tak powiedział.
Rejestracja: 2017
  • 20 / / 0


Mi jakoś większość została w głowie. Cały miesiąc 3-fluophenmetrazynie i amfetaminie do anatomii się "uczyłem". Zdałem, ale to jakaś parodia. Zamiast systematycznej pracy, która również kształtuje charakter, chcę się przechytrzyć rzeczywistość, iść na skróty, a na konsekwencje długo czekać nie trzeba. Zniszczony układ nagrody, normalność przestaje dawać radość, potrzeba podniet, brnięcie głębiej w nałogi, narkotyki. Teraz jestem na 4 roku, na speedzie się już nie uczę, reguralnie kodeina, jak się ukraść da oksykodon czy morfina, tramal też nierzadko. Inteligencji mi nie ubyło,ale emocjonalnie, moralnie totalnie branie stymulantów spustoszyło. feta co dzień we mnie, kocham ten drag, zarazem przkelinam, romeo i julia, nałóg-się nazywam
Posty: 136 Strona 13 z 14
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości