Amfetamina - Nauka

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 136 Strona 12 z 14
Rejestracja: 2013
  • 8 / / 0


Jeśli chodzi o mnie, to po nowym roku planuję wkomponować ścierwo w mój codzienny jadłospis. Nie jestem specjalistą w tym temacie, przez rok okazjonalnie zdarzało się zapchać klamę, aktualnie odpoczywam po 2 - miesięcznym ciągu z przerwami kilkudniowymi. Większość posiadanej wiedzy zawdzięczam temu forum, a konkretniej poddziałowi 'amfetamina'.

Arsenał witamin, prawidłowe odżywianie i higiena snu. Generalnie chcę narzucić sobie styl życia komponujący się z fetowaniem. Dawkowanie białego będzie regularne i racjonalne pod względem przyjmowanej ilości.
Czy się uda? Sprawdzę na własnej skórze i napiszę jakie rezultaty osiągnąłem.

Wielu forumowiczów twierdzi, że po fetungu ciężko z nauką.
Cóż, każdy ma swoje zdanie, ja natomiast wierzę że to kwestia samozaparcia i wiele zależy od naszego nastawienia. Istotny jest także twardy charakter i nieugięta siła woli. Nie należy się poddawać, w życiu warto być konsekwentnym. (twardym trza być, a nie mientkim!)
Nafuranym uczy mi się dobrze, ogólnie lubię furać, dlatego postaram się to wszystko jakoś pogodzić. Może to nie jest dobry sposób na życie, na prawdę nie wiem, mimo wszystko spróbuję.
Rejestracja: 2012
  • 28 / / 0


Powiem, że długi mam staż z fetą wyłącznie do nauki i dam kilka wskazówek może pomogą... również zależy od charakteru, organizmu człowieka
1. Pierwsza dawka konkretna, ale trzeba ogarniać aby nie zająć się czymś innym i przesiedzieć całą noc..
2. Na godzinkę czy dwie się położyć, nie mówię tu o spaniu, aby oczy odpoczęły np.
3.3 godziny lub mniej nie szurać przed zaliczeniem ponieważ myśli rozwalą całą wiedzę w głowie.. no i przypał może być
4.Stosować przerwy kilku dniowe lub i tygodniowe najlepiej.
5.Próbować się uczyć bez tego.
6.Nie walić, wtedy kiedy nie trzeba.
a i na koniec nie uczyć się na ostatnią chwilę ;)

Pozdrawiam

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Udaremniono próbę przemytu narkotyków o rekordowej wartości 10 mln zł (+video)

Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału SG, udaremnili przemyt ponad 50 kg MDMA o szacunkowej wartości ponad 10 mln zł.
Rejestracja: 2012
  • 16 / / 0


Czy ktoś byłby tak miły i podał mi link do tematu, gdzie są opisane inne środki wspomagające pracę umysłową? Bo ciągle słyszę o jakimś mitycznym wątku, gdzie wszystko jest wyjaśnione, tylko za cholerę nie mogę go znaleźć, wszystko co znajduję, dotyczy tego czy się uczyć na fecie czy się nie uczyć na fecie... a mi nie o fetę chodzi. Jestem już zresztą po studiach i też nie o naukę mi chodzi.

Chodzi mi o to, co można zastosować zamiast fety do wytężonej pracy intelektualnej. Zależy mi na:

- skupieniu

- podniesionej motywacji do pracy (wiecie, tego "ale, to jest ciekawe i zajebiste, fantastycznie, że mogę się tym zająć, zaraz wszystko rozkminię;)

- przyjemności z pracy intelektualnej (z rozkminek, pisania, czytania, itd - w sumie to to samo co punkt wyżej)

Do tego wszystkiego świetna jest feta w odpowiedniej ilości, od czasu do czasu i na w miarę oczyszczony organizm, ale...wypracowałam sobie jakąś masakryczną reakcję autoimmunologiczną na fetę (albo alergiczną, ale raczej to pierwsze) w postaci obrzęków, min. twarzy, ale czasem też brzucha i kończyn. To chyba jakieś obrzęki śluzówki albo tzw obrzęk Quinckego. Do tego powiększone węzły chłonne uszne i szyjne, spuchnięte zatoki. W każdym razie to jest jakaś masakra, nie można przy tym normalnie myśleć i na pewno nie wskazane jest fundować sobie takie obrzęki...więc szukam czegoś innego, co mi pozwoli od czasu do czasu na zwiększoną motywację i skupienie do pracy. Nigdy nie brałam do nauki/pracy niczego innego poza fetą (której brałam sporo swego czasu...), więc w ogóle się nie orientuję jakie są zamienniki.

Że mogę sobie wypić red bulla i kawę to wiem, ale to mnie tylko pobudzi, a ja się nawet niekoniecznie muszę jakoś specjalnie pobudzać (w każdym razie nie fizycznie), ja się chcę przede wszystkim skupić, wkręcić i mieć frajdę z myślenia i pisania.

Słyszę o jakiś tabletkach na kaszel (to efedryna, tak?), ale to brzmi jakoś niepoważnie;)

Dajcie plis tego linka, bo nie mogę znaleźć:)
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 154 / / 0


Wiele razy próbowałam się uczyć na fecie i do końca materiał mi nie wchodził.
W którymś momencie zaczynałam robić co innego i tak całe skupienie na nauce szło się jebać. Oczywiście lepiej mit o szło niż na metamfetaminie, na tej to już w ogóle myśli biegły w inną strone. W którymś momencie rzucałam książką i dochodziłam do wniosku, że na drugi dzień po prostu uda mi się jakoś zaliczyć na farcie.
Osobiście stwierdzam, że feta narobiła mi więcej pustki w głowie niż wsiąknęła użytecznej wiedzy:D
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 237 / 0


Uczcie się dzieci na fecie to niedługo nie będziecie potrafili sięi uczyć ani na trzeźwo, ani na wspomaganiu, a jeszcze na mecie, jezusmaria...

Te środki się tylko do jebania nadają, lub żeby nikogo nie urazić o wysublimowanym podejściu do ojczystej mowy - do uprawiania miłości.
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 154 / / 0


No to dlatego to jest tylko jakiś dziwny stereotyp, że na amfetaminie dobrze wchodzi nauka
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 237 / 0


nauka może i nie dobrze wchodzi ale krechy do nauki wchodzą świetnie
Rejestracja: 2012
  • 16 / / 0


Do samej nauki, w sensie czytania i wkuwania, to faktycznie nie bardzo, bo to jest zbyt monotonne, a poza tym bierne, a człowiek ma ochotę być czynny, działać:) Ale już do pracy umysłowej- pisania, wymyślania różnych rzeczy, i tak dalej, to owszem, tylko trzeba nie przesadzić z dawką, suplementować się porządnie (magnez, potas, itd, ....a najlepiej 25mg xanaxu...)

Dwadzieścia pięć miligramów Xanaxu jest w stanie uspać 25 osób niemających na niego tolerancji, więc...? pill@

c.d., co kilka godzin zjeść coś małego,regularnie pić, poprzeciągać się od czasu do czasu i może być całkiem efektywna praca...Tylko strasznie trzeba uważać na dystraktory- np takie że zamiast robić to co chciałam, piszę na forum... ale wcześniej praca szła nieźle.

No dobra, ale czy mógłby mi ktoś powiedzieć czy jest coś innego (może nawet być legalne :-p ) co zwiększa zdolność koncentracji, motywację i dodaje energii do pracy umysłowej? Anyone?
Rejestracja: 2012
  • 16 / / 0


hehe, no tak, chodziło mi o 0,25 mg oczywiście. Pól tableteczki 0,5.
Rejestracja: 2012
  • 86 / 3 / 0


Plastry nikotynowe
Energia,motywacja, koncentracja, legal
Posty: 136 Strona 12 z 14
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: domino_jachas i 3 gości