Amfetamina a kobiety

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 99 Strona 7 z 10
Rejestracja: 2010
  • 332 / 2 / 0


Normalka w naszym chorym społeczeństwie-kobiecie się rzadziej wybacza słabości i upadki.
Rejestracja: 2010
  • 5 / / 0


Lady-K--->masz rację,kobieta u nas w kraju musi być prawie święta i w ogóle idealna :-/ :#: Chore myślenie chorego społeczeństwa :rolleyes: Tylko,że ideały nie istnieją,kobieta też człowiek i także ma prawo do różnych rzeczy! Jej życie,jej wybór :-)

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

Przyszedł na posterunek Gardy z marihuaną, skarżąc się na jej słabą jakość. Został aresztowany

33-latek udał się na posterunek Gardy w Kilmainham, na przedmieściach Dublina, z paczką marihuany o wartości rynkowej 10 euro.
Rejestracja: 2010
  • 10 / 1 / 0


Mi dil nigdy nie odmowil proszku , ba nawet znalam ich w pewnym czasie wiecej od moich kumpli i sytuacja byla taka ze dzwonili do mnie na zjebie i prosili zebym im ogarniala wiec nie pierdolcie ze nie maja do lasek zaufania.
Ja zawsze dobrze dogadywałam się z kolesiami , po prostu mam taki styl bycia ze wale z grubej rury bez pierdolenia i smiania sie jak głupia cipka z jakiegos wypizdowa do kazdego buraka z dyskoteki.
Tak więc od 15 roku życia przebywalam z samymi chłopakami narkusami albo dilerami i oni traktowali mnie jakos tak bardziej jak siostre , mieli do mnie jakiś tam szacunek i mimo ze mój najlepszy grzejnik przyjaciel (tak mi sie wydawalo) byl we mnie zakochany to nigdy nikt nie dal mi do zrozumienia ze jestem ''spizgana laska do zruchania''.Nigdy nawet nie spałam z narkomanem , po prostu nie wyobrażam sobie ćpać ze swoją drugą połową.
Minus brania u kobiet prochu to oczywiscie na zjebie wyglada sie TRAGICZNIE - biały pysk , czerwone usta, zapadniete oczy , nawet jak się wymalujesz to coś z tą twarzą jest kurwa nie tak...
i jak jeszcze taka babka jest nerwowa to jazdy takie potrafi kolesiowi wymyslic ze to zakrawa o schizo.
Moja znajoma jak schodzil jej proszek to wkrecala sobie to, ze jej chłopak mial jakas tam kiedys przed nia. I normalnie temat sprzed paru lat ale jej to tak siadalo gdzies w glowie , ze plakala , szalala i sie darła i nikt nie mógł jej znieść a szczególnie jej typ :-D Dlatego myśle że laski szybciej dostają szajby i bardziej im bije na zjebach po amfetaminie.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 31 / / 0


''kobieta u nas w kraju musi być prawie święta i w ogóle idealna''
dokładnie i stąd wydaje mi się że to faceci się bardziej i szybciej uzależniają..własnie dlatego że kobieta stara się jeszcze społeczeństwu pokazać że jest ułożona i grzeczna..
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 31 / / 0


Nie rozumiem waszego myślenia. Chłopak (przepraszam za słowa) zaliczajacy każda pannę jest spoko a dziewczyna już be? A niby czemu? Kobieta też ma potrzeby, a wy faceci powinniście to wiedzieć najlepiej. A co jeśli kobieta nie chce mieć stałego partnera? Lubi nowości, zmiany , przeżywać to za każdym razem inaczej? Wy możecie? A my to już kur** jesteśmy?
Sama się szanuje, mam stałego chłopaka jednak nie uważam że zachowanie wyżej jest jakieś wymagające tepienia. Byle było bezpiecznie.
A co do seksu i cpania. Poprostu po niej się chce, a że chłopak do tego posypie...jeszcze lepiej. Nie nazwałabym tego sprzedawaniem się dla fuki. Ale jak kto woli.
Rejestracja: 2009
  • 141 / 2 / 0


bialo93 pisze:
Nie rozumiem waszego myślenia. Chłopak (przepraszam za słowa) zaliczajacy każda pannę jest spoko a dziewczyna już be?
Nie, chłopak zaliczający każdą pannę, to dla mnie taka sama szmata, jak i panna dająca dupy.
bialo93 pisze:
A my to już kur** jesteśmy?
Tak.

A w temacie - laska i ćpanie zdecydowanie nie. Feta to najgorszy syf, nie wyobrażam sobie żebym zadawał się z kobieta,która to gówno wciąga. Na szczęście nigdy nie miałem koleżanek wśród dresiarstwa, bywalców dyskotek i tego typu podludzi.
Rejestracja: 2010
  • 1514 / 4 / 0


Lifelover pisze:
bialo93 pisze:
Nie rozumiem waszego myślenia. Chłopak (przepraszam za słowa) zaliczajacy każda pannę jest spoko a dziewczyna już be?
Nie, chłopak zaliczający każdą pannę, to dla mnie taka sama szmata, jak i panna dająca dupy.

O widzisz. A dla mnie żadne z nich nie jest szmatą :)
Rejestracja: 2010
  • 381 / 2 / 0


Lifelover pisze:
A w temacie - laska i ćpanie zdecydowanie nie. Feta to najgorszy syf, nie wyobrażam sobie żebym zadawał się z kobieta,która to gówno wciąga. Na szczęście nigdy nie miałem koleżanek wśród dresiarstwa, bywalców dyskotek i tego typu podludzi.
Moja panienka nie jest dresiara,bywalczynia dyskotek ani podczlowiekiem,a lubi sobie raz na jakis tam dluzszy czas sciagnac kreske.Nie rozumiem tego,bo to jest jebane gowno,ale tak jest-i zawsze wychodzi bez szwanku,uzaleznienia,nie wplywa na nia to w zaden sposob.Po prostu lubi.Raz na jakis czas.Plytkie myslenie,ze facet moze a kobieta nie.To tak jakbys zabranial kobietom pracowac i kazal spierdalac do kuchni,mamy XXI wiek,wiesz ? Co do "samca alfa" sie zgadzam.Ruchanie co popadnie jest uwlaczajace w takim samym stopniu dla kobiet i mezczyzn.
Rejestracja: 2009
  • 141 / 2 / 0


Raz na jakiś czas... Panna wciągająca fetę jest równie seksowna jak z glutem wiszącym u nosa, ale okej, powiedzmy że raz na jakiś czas można sobie wciągnąć. Ja ogólnie jestem przeciwnikiem fety, więc jestem nastawiony negatywnie do każdego, kto się w to wpierdala niezależnie od płci. Wiem co to robi z ludźmi i wiem, że nie chciałbym mieć z takimi osobami nic wspólnego. W ogóle nie czaję jak można się od tego gówna uzależnić. Ani to euforyczne, ani specjalnie ciekawe... Zwykła stymulacja i paranoiczne myśli. No kurwa nie rozumiem i tyle. Trzeba być debilem albo mieć wyjątkowo smutne życie żeby się wjebać w amfę. Tak czy inaczej odstrzał byłby dobrym rozwiązaniem dla takich podludzi.
A od kobiet po prostu wymagam nieco więcej niż od facetów. Jakiejś wrażliwości, delikatności, mądrości... Widok nafukanej kretynki z wytrzeszczem w oczach jest totalnym zaprzeczeniem tego, za co kocham kobiety.
Rejestracja: 2012
  • 8 / 1 / 0


uważam, że to kwestia gustu, Lifeloverze. każdy ma prawo mieć swoje zdanie na temat dragów. ja na przykład nie znoszę zielska, chociaż mnóstwo ludzi je pali, ale to nie znaczy, że od razu mam hejtować każdego palacza mj. mam swoją opinię, lubię posłuchać innej, podyskutować, ale nigdy nie potępiam odmiennego zdania. poza tym, wciąganie amfetaminy wcale nie musi równać się z wjebaniem się w paskudny nałóg i stoczenie na dno. otwartości trochę proponuję.
Posty: 99 Strona 7 z 10
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 101 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości