Amanita Muscaria - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 3121 Strona 302 z 313
Rejestracja: 2018
  • 3 / 3 / 0


@ControlPoliToxy Nie wiem jak działa zolpidem, ale miałem styczność z alprazolamem, klonami ( szczególnie z klonami zdarzało mi się przesadzić, nie raz urwał mi się po nich film ) i zdecydowanie nie działa to podobnie.

Jutro wrzucam ponownie 5 kapeluszy, ale tym razem odczekam trochę dłużej zanim wezmę kolejną porcję i coś czuję, że tym razem dosięgnę upragniony stan. Podejdę do tego iście rytualnie i z intencją co powinno pomóc. Może nawet wybiorę się do lasu, ale wtedy musiałbym zabrać ze sobą kogoś jako opiekuna, a raczej nie chcę, żeby ktoś mi przeszkadzał. Zostanie sam na sam z muchomorem wydaje się lepszym pomysłem o ile nie skończy się to tak jak poprzednim razem :D

Do tej pory jedyny psychodeliczny trip przeżyłem po dexie jakieś 10 lat temu i nie ukrywam, że mam spore oczekiwania co do amanitki w szczególności dlatego, że od jakiś 4 lat żyje ogarnięty prawie bez dragów i jestem głodny nowych wrażeń
Rejestracja: 2007
  • 3966 / 243 / 894


01 listopada 2018Wesoly_Krasnal pisze:
Wszystko w mieszkaniu było poprzewracane. Zacząłem odczuwać bóle w łokciach i kolanach spostrzegłem, że środkowy palec lewej ręki jest zakrwawiony. Bolała mnie skroń, miałem lekkie limo pod prawym okiem.
Witaj w klubie ;-) Przy mojej próbie też nabałaganiłem i ostro w coś musiałem przydzwonić, bo ból na styku nosa-czoła-oczodołu dokuczał mi przez dłuższy czas. Nie obsikałem się wtedy wprawdzie, ale za to kołdrę obrzygałem sobie koncertowo.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.
Rejestracja: 2014
  • 26 / 6 / 0


Po przeprowadzce do Wielkopolski nie potrafię nic znaleźć, nawet normalnych grzybów. Warto jeździć po lasach w weekendy czy odpuścić sobie? Na stronach dla grzybiarzy widzę że dopiero 1.5h samochodem od Poznania znajdę jakiekolwiek jadlane grzyby, a co z muchomorami?
Rejestracja: 2017
  • 838 / 71 / 0


Szukaj pośród brzóz, wcale nie musi być to duży las.
No, albo zamów z neta...
Rejestracja: 2018
  • 3 / 3 / 0


05 listopada 2018LemaSabathani pisze:
Po przeprowadzce do Wielkopolski nie potrafię nic znaleźć, nawet normalnych grzybów. Warto jeździć po lasach w weekendy czy odpuścić sobie? Na stronach dla grzybiarzy widzę że dopiero 1.5h samochodem od Poznania znajdę jakiekolwiek jadlane grzyby, a co z muchomorami?
Mieszkam w Wałczu ( między Szczecinem a Poznaniem ), a mała wioska Zdbice to chyba stolica muchomorów w Polsce :D
Skansen bojowy 1 Armii Wojska Polskiego w Zdbicach, tam znalazłem najwięcej i to przy samym placu metr od krawężnika. Nawet nie wchodziłem w głąb lasu, bo uzbierałem wystarczającą ilość :-D :-D :-D

Adm

Rejestracja: 2006
  • 332 / 8 / 0


No i zrobiona nalewka,no dole coś się osadziło pewnie zarodniki.Teraz trzeba oszczędnie dawkować ,bo do następengo sezonu jescze daleko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2010
  • 378 / 27 / 0


Znajdę jeszcze muchomory?Widziałem je ostatnio 2 tygodnie temu,lecz nie zbierałem.
Rejestracja: 2017
  • 314 / 84 / 0


Szczerze mówiąc to wątpię. O ile jakieś 2-3 tygodnie temu jeszcze ich całkiem sporo widywałem, tak ostatnio ani jednego kapelusza.
Rejestracja: 2016
  • 223 / 47 / 0


Wczoraj 5 amanit znalazłem po chodzeniu po lasku przez może pół godziny, mimo że innych grzybów praktycznie nie widziałem. Troszeczkę podeschnięte ale pokaźnych rozmiarów więc nie ma co tracić nadziei.
Rejestracja: 2016
  • 223 / 47 / 0


Znalazłem amanitę, ale już sflaczałą tzn. kapelusz leżący na ziemi bo noga się poddała, a sam kapelusz zrobił się miękki prawie tak jakbym wyjął go z sosu grzybowego, to nadaje się on jeszcze do czegoś? Jeżeli go od razu ususzę, a później obrobię termicznie robiąc jakieś winno czy coś podobnego to można go jeszcze zjeść bez zatrucia się starym grzybem?
Posty: 3121 Strona 302 z 313
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: psychowarrior, Sidolux25 i 6 gości