Amanita Muscaria - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 3035 Strona 302 z 304
Rejestracja: 2018
  • 3 / 3 / 0


@ControlPoliToxy Nie wiem jak działa zolpidem, ale miałem styczność z alprazolamem, klonami ( szczególnie z klonami zdarzało mi się przesadzić, nie raz urwał mi się po nich film ) i zdecydowanie nie działa to podobnie.

Jutro wrzucam ponownie 5 kapeluszy, ale tym razem odczekam trochę dłużej zanim wezmę kolejną porcję i coś czuję, że tym razem dosięgnę upragniony stan. Podejdę do tego iście rytualnie i z intencją co powinno pomóc. Może nawet wybiorę się do lasu, ale wtedy musiałbym zabrać ze sobą kogoś jako opiekuna, a raczej nie chcę, żeby ktoś mi przeszkadzał. Zostanie sam na sam z muchomorem wydaje się lepszym pomysłem o ile nie skończy się to tak jak poprzednim razem :D

Do tej pory jedyny psychodeliczny trip przeżyłem po dexie jakieś 10 lat temu i nie ukrywam, że mam spore oczekiwania co do amanitki w szczególności dlatego, że od jakiś 4 lat żyje ogarnięty prawie bez dragów i jestem głodny nowych wrażeń
Rejestracja: 2007
  • 3935 / 210 / 878


01 listopada 2018Wesoly_Krasnal pisze:
Wszystko w mieszkaniu było poprzewracane. Zacząłem odczuwać bóle w łokciach i kolanach spostrzegłem, że środkowy palec lewej ręki jest zakrwawiony. Bolała mnie skroń, miałem lekkie limo pod prawym okiem.
Witaj w klubie ;-) Przy mojej próbie też nabałaganiłem i ostro w coś musiałem przydzwonić, bo ból na styku nosa-czoła-oczodołu dokuczał mi przez dłuższy czas. Nie obsikałem się wtedy wprawdzie, ale za to kołdrę obrzygałem sobie koncertowo.

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Pozew Misiewicza przeciw Misile oddalony. Sprawa dotyczy kupowania używek za pieniądze publiczne

Misiło w ubiegłym roku poprosił ministra obrony narodowej o wykaz transakcji ze służbowych kart kredytowych, aby dowiedzieć się, czy "pan Misiewicz nie kupował narkotyków lub alkoholu (...) płacąc kartą kredytową".
Rejestracja: 2014
  • 24 / 4 / 0


Po przeprowadzce do Wielkopolski nie potrafię nic znaleźć, nawet normalnych grzybów. Warto jeździć po lasach w weekendy czy odpuścić sobie? Na stronach dla grzybiarzy widzę że dopiero 1.5h samochodem od Poznania znajdę jakiekolwiek jadlane grzyby, a co z muchomorami?
Rejestracja: 2017
  • 838 / 66 / 0


Szukaj pośród brzóz, wcale nie musi być to duży las.
No, albo zamów z neta...
Rejestracja: 2018
  • 3 / 3 / 0


05 listopada 2018LemaSabathani pisze:
Po przeprowadzce do Wielkopolski nie potrafię nic znaleźć, nawet normalnych grzybów. Warto jeździć po lasach w weekendy czy odpuścić sobie? Na stronach dla grzybiarzy widzę że dopiero 1.5h samochodem od Poznania znajdę jakiekolwiek jadlane grzyby, a co z muchomorami?
Mieszkam w Wałczu ( między Szczecinem a Poznaniem ), a mała wioska Zdbice to chyba stolica muchomorów w Polsce :D
Skansen bojowy 1 Armii Wojska Polskiego w Zdbicach, tam znalazłem najwięcej i to przy samym placu metr od krawężnika. Nawet nie wchodziłem w głąb lasu, bo uzbierałem wystarczającą ilość :-D :-D :-D

Adm

Rejestracja: 2006
  • 267 / 4 / 0


No i zrobiona nalewka,no dole coś się osadziło pewnie zarodniki.Teraz trzeba oszczędnie dawkować ,bo do następengo sezonu jescze daleko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2010
  • 371 / 22 / 0


Znajdę jeszcze muchomory?Widziałem je ostatnio 2 tygodnie temu,lecz nie zbierałem.
Rejestracja: 2017
  • 240 / 48 / 0


Szczerze mówiąc to wątpię. O ile jakieś 2-3 tygodnie temu jeszcze ich całkiem sporo widywałem, tak ostatnio ani jednego kapelusza.
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


Wczoraj 5 amanit znalazłem po chodzeniu po lasku przez może pół godziny, mimo że innych grzybów praktycznie nie widziałem. Troszeczkę podeschnięte ale pokaźnych rozmiarów więc nie ma co tracić nadziei.
Rejestracja: 2016
  • 173 / 26 / 0


Znalazłem amanitę, ale już sflaczałą tzn. kapelusz leżący na ziemi bo noga się poddała, a sam kapelusz zrobił się miękki prawie tak jakbym wyjął go z sosu grzybowego, to nadaje się on jeszcze do czegoś? Jeżeli go od razu ususzę, a później obrobię termicznie robiąc jakieś winno czy coś podobnego to można go jeszcze zjeść bez zatrucia się starym grzybem?
Posty: 3035 Strona 302 z 304
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości