Alfa-pirolidynoketony - Paranoje, halucynacje (wątek ogólny)

Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 497 Strona 48 z 50
Rejestracja: 2017
  • 1821 / 276 / 2


@Diabeusz666 a jak Twoje jazdy z opętaniem? Przeszło po odstawce wszystko?
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


Opętanie jak opętanie, destrukcyjny wpływ apvp na jednostkę jest bezdyskusyjny, zreszta nie tylko alfy. Najgorsze wg. Mnie jest to pojebanie ktore sie pojawia w towarzystwie innych ludzi. Byłem Np świadkiem sytuacji, w ktorej typ ucpany apvp na imprezie wśród podobnych sobie osobników, ale pocpanych innym sortem zamknął sie w pokoju z tłuczkiem do mięsa i siedział tam pare godzin, bo mu sie ujebal światowy spisek, ktory ma na celu zamknięcie go w pierdlu i zajebanie mu torby proszku z kieszeni. Wszyscy sie z niego śmiali i była zwala, ale zastanawiam sie ile takich imprez skończyło sie nieszczęściem :ghb:

Kiedy konopia zaczyna być inna, niż włóknista

...czyli o przedmiocie czynności wykonawczej przestępstwa uprawy.

Mężczyzna postrzelił się w jądra. Podczas operacji balon z marihuaną wypadł mu z… odbytu

Po przyjęciu na izbie przyjęć policja aresztowała go, gdy personel szpitala poinformował funkcjonariuszy, że w trakcie operacji z odbytu wypadła mu torebka z marihuaną – donosi The Independent.
Rejestracja: 2018
  • 163 / 22 / 0


Pół roku detox od wszystkiego i nadal bywają dni ze poprostu samo sie załącza. I leci kabarecik ale jest lepiej jesli wgl mozna tak powiedziec xD

ZX

Rejestracja: 2018
  • 220 / 69 / 0


Najlepsze są schizy zbiorowe, że jeden ziomek podłapie i reszta się wkręca w coś kompletnie paranoicznego. Kilku alfiarzy ze schizą to niezły psychiatryk.
Rejestracja: 2018
  • 24 / 3 / 0


18 lutego 2019Diabeusz666 pisze:
Pół roku detox od wszystkiego i nadal bywają dni ze poprostu samo sie załącza. I leci kabarecik ale jest lepiej jesli wgl mozna tak powiedziec xD
Heh, tak mnie zaciekawiło.
Na trzeźwo teraz też potrafisz porozmawiać z diabłem?

No i mógłbyś opisać kilka dialogów z nim, o których tutaj nie wspominałeś? bo nie wierzę że już wszystko opisałeś.
Rejestracja: 2018
  • 163 / 22 / 0


No dialogi byly różne i sporo ich bylo skoro akcje trwaly nawet po 20h i bywaly kilka razy w tyg przez rok xD

Ale zazwyczaj bylem atakowany na poziomie religii, wiary, przekonań, zasad, miłości, rodziny
I byly to ataki bardzo inteligentne bez jakiegos pierdolenia i belkotu zeby mowic by mówić
To było jedno zdanie jakies ulozone z uderzajacych konkrentych slow ktore byly prawie nie mozliwe do podważenia.
I. Wtedy musiałem szybko odbic pilke i zargumentowac to o czym mowie czy mysle.
Jedno potkniecie lub chwila zwatpienia w. To co mowie skutkowala jego smiechem i jakby przelamaniem kolejnej bariery w mojej glowie i wchodzil glebiej w moje mysli. I atakowal dalej i dalej. Konsekwentnie bez pospiechu, tym samym tempem, zimno, bez uczuc, bez wspolczucucia, bez litosci jakby w amoku tylko po to zeby mnie zniszczyc.
Nigdy nie czulem takiej dzikiej nie ludzkiej agresji, nienawisci. Tego sie opisac nie da.
Czulem wtedy ze jestem absolutnie sam z tym i nikt nie będzie mi w stanie w jakikolwiek sposób pomóc.

A gdy np udalo mi sie odeprzec atak a udawalo sie czesto dlatego tez żyje nadal hehe to ON wtedy odrazu bez pospuechu uderzal w to samo z innej strony tak dlugo az lamał cos we mnie. Wystarczylo 1% zwatpienia w cos w co sie wierzylo cale zycie w 100% zeby wszedl glebiej w umysl.
A tamta wiara w cos u mnie poprostu sie rozpadala. Deptal to, niszczyl z szyderczym smiechem, wręcz pławił sie w tym.

Po calych tych walkach gdy dochodzilem do siebie. Cos sie zmienialo nie odwracalnie we mnie.
Wierzyłem dalej w. To co kiedys. Niby nic sie nie zmienilo ale jednak czulem ze to juz nie taka mocna wiara jak kiedyś. Zostalo zanieczyszczone i wiem ze juz tej plamy nie da sie usunac. To straszne. Uwierzcie., szczegolnie gdy dotyczy najblizszych osob i najwiekszych wartości, uczuc, zasad.

I pewnie zastanawia was to dlaczego dalej walilem w nos.

Heh dobre pytanie

Bo po takich jazdach nie powinienem nawet tego tknac.

Sprawa wygladala tak ze jak nie bralem, nie chciałem to ON przychodził ale jakby w tle. Nie mial takiej mocy, sily przebicia do mojego umyslu jak wtedy gdy moj umysl byl pozbawiony obrony podczas gdy cpalem. Gdy bylem oslabiony mentalnie, psychicznie i fizycznie.

Slyszalem rozne mysli w glowie.
Zamów to ostatni raz. Przeciez kupisz tez benzo. Pomyśl?
Maratony na porno
Ta faza
Pomyśl?
Potem zastraszanie ze jak nie wezme to umrze ktos z mojej rodziny
Stuki puki w domu
Śmiech
Koszmary

Bywalo ze bylem i tak nie ugiety

To byla cisza

Tak mi sie wydawalo. Działał w inny sposób z ukrycia

Przypadkowo trafialem na promocje rozne na necie. Nep hexeny
Gdzies strona w tele sie wlaczala na hyperrala np
Tak sama. Dziwne ale prawdziwe
W tv wlaczalem kanaly a tam o narko jakis program i akurat trafialem w scene jak ktos kresli raje itp
Koledzy nagle sie odzywali na mess piszac ze maja to. I tamto
Gdzie kurwa nawet pol roku sie nie odzywali.

Teraz ktos napisze mi ze to przypadki, psychozy. Nakrecanie sie itp

Ja to widze inaczej. Jestem czlowiekiem swiadomym tego. Co jest naprawde grane.
A prawda jest taka ze zło istnieje i codziennie mamybz nim stycznosc. Im glebiej w. Cos wjebiesz sie tym trudniej ci z tego wyjsc. No tak, uzaleznienie co. W tym dziwnego. Jedni tylko widza jedna tego strone ale jest tez druga i to wlasnie te byty złe, inteligentne ktore istnieja tutaj i gdziekolwiek na dlugo przed nami, czychaja i czaja sie za. Tym wszystkim.

To nie zabobony.
Nie ma diabła typu rogi widły itp czarownic na miotle

Jest byt niematerialny, czyste zło, inteligentne, bez uczuć, bez litosci. Przybierze jaka tylko chcesz forme, tak by to ciebie najbardziej przerazalo.

Nikt nie musi w. To wierzyć. Nie o to mi chodzi w tym poście.

Ale wez jeden z. Drugim usiadz kiedys i rozkmin to sobie na taki sposob i zastanow sie czy aby napewno wszytko jest takim jak ci sie do tej pory wydawalo?

Pozdrawiam
Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0


Up , nie wiem co przed chwila przeczytalem , ale wygląda to na rasowe rysy po a-pvp. Żeby nie było offtopa to ja kiedys wystrzelony chcialem sie wspiac na piec kaflowy , bo w judaszu w drzwiwch juz widzialem oddzial SWAT i chcialem miec przewagę taktyczną. Jak sie domyslacie tamtego wieczoru nie najechały mnie słuzby porządkowe , i powrocilem do grzania a-pvp. Na swoje oczyszczenie dodam że juz 3 lata jestem wolny od bk paranoi , choc czasami czlowiek tęskni :)
Rejestracja: 2017
  • 274 / 20 / 0


25 lutego 2019Nyxyn pisze:
Up , nie wiem co przed chwila przeczytalem , ale wygląda to na rasowe rysy po a-pvp. Żeby nie było offtopa to ja kiedys wystrzelony chcialem sie wspiac na piec kaflowy , bo w judaszu w drzwiwch juz widzialem oddzial SWAT i chcialem miec przewagę taktyczną. Jak sie domyslacie tamtego wieczoru nie najechały mnie słuzby porządkowe , i powrocilem do grzania a-pvp. Na swoje oczyszczenie dodam że juz 3 lata jestem wolny od bk paranoi , choc czasami czlowiek tęskni :)
One przestają w końcu schizować? Zakładam, że to kwestia s&s, a może po prostu przestałeś kurzyć lufy? Jak to wyglądało?
Rejestracja: 2018
  • 163 / 22 / 0


Nie ma. To nic wspolnego ze schizami po apvp!

Chyba wiem jak wygladaja psychozy po apvp...
Oni wiedzą, idą, szepty, rozmowy, kamery, chipy, policja, swat, CBŚ, lasery, helikoptery, swiatla, szczekanie psów, kroki, wypierdalanie drzwi przez policje itd

W moich jazdach poprostu z dnia na dzien wsszytsko zniknelo tak o. Odrazu
Cyk i juz

I zamienilo sie na tego jednego osobnika albo to coś

Jak cpalem obojetnie co i ile
To nie mialem.zadnych szeptow już, żadnych schiz typu oni wiedzą.
Poprostu przychodził ON
Rejestracja: 2008
  • 396 / 27 / 0


27 lutego 2019Diabeusz666 pisze:


Jak cpalem obojetnie co i ile
To nie mialem.zadnych szeptow już, żadnych schiz typu oni wiedzą.
Poprostu przychodził ON
Ogólnikowo pisząc jestem tego samego zdania że nie tylko alfa-pirolidynoketony a wszelkie używki to wytwór szatana. Zniewalają i niszczą człowieka, można być dobrym "pipolkiem" a mimo to dostawać od życia ciągłe noże w plecy.Takie życie w uzależnieniach (no może poza nikotyna) Mi po alfie wkręcały się jazdy że rodzina mi źle życzy i chce aby mi dopierdolić Co do wizji "jego złego mości" raz widziałem i mało zawału serca nie dostałem. Jebane zuo.

Jak po alfa-pirolidynoketonach masz ochotę na oglądanie porno? %-D
Posty: 497 Strona 48 z 50
Wróć do „Alfa-pirolidynoketony”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość