Alfa-pirolidynoketony - Paranoje, halucynacje (wątek ogólny)

Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 497 Strona 47 z 50
Rejestracja: 2018
  • 199 / 23 / 0


Dokładnie też miałem takie akcje.
Ale potem jak już skumalem bazę to sie bawiłem tymi schizami. I np jak wychodzili z pokoju to ich wracałem poprzez myśli. Normalnie zaczynali iść do tyłu 😂 i np wracali spowrotem do szafy haha
Rejestracja: 2018
  • 29 / 3 / 0


Prawdy pewnie nigdy nie poznamy jeśli chodzi o te demony,może i otwieramy jakąś furtkę do innej rzeczywistości.
Też miałem różne jazdy, ale zawsze wyciągałem wnioski i potrafiłem sobie z tym radzić a nawet korzystać z tego.

Już jak miałem 6 czy 7 lat nauczyłem się kontrolować swoje sny i robić w nich co chcę.

Jak biorę jakieś gówno to od razu do głowy wbijam że będą różne dziwne stany i to będzie normalnie, więc mam się nie bać, tylko bawić się tym.
Jak jest źle, to patrzę na zegarek i przypominam sobie ile czasu dana substancja będzie trzymała, więc jak wziąłem alfę to wiem że przez te kilka-kilkanaście godzin będą jazdy i mam na to wywalone,delektuje się tym.

Jak wbijają się do łba kamerki i podsłuchy, to wyjebka,niech sobie mnie nagrywają,gówno mi zrobią.

Pierwsza sprawa "oni się patrzą,oni widzę że jesteś po czymś" gdy pierwszy raz tak miałem, to potem na trzeźwo skumałem że nikt nic nie widział, więc wyjebane, teraz na fazie chodzę po mieście,urzędach,sklepach i mam wyjebane czy ktoś widzi że jestem na fazie, jak widzi to niech sobie widzi, nie interesuje mnie zdanie innych, pamiętam swój drugi raz z LSD, myślę jebnę 2 kartoniki i spróbuję normalnie funkcjonować i tak sobie jadę na pocztę, do sklepu,bania trzyma,banan na twarzy nie wiedzieć czemu,w domu z rodziną sobie jemy obiad(no ja nie jadłem) i mam tego banana na ryju a matka "a ty co taki zadowolony,brałeś coś", ja tam jak zawsze nie przyznaje się w zapartego,wierzą czy nie wierzą i tak w zaparte.

Widziałem realne duchy, po prostu takie wodnisto/przezroczystę,widziałem jakąś parę(kobieta i chłopak),dziadka(starszego człowieka),psa(zwierze), podczas jazdy w samochodzie cały czas owe duchy stały w jednym miejscu,lub sobie chodziły mimo że je mijaliśmy,to nie znikały, dopiero jak odjechaliśmy od nich te 300-600m to już były słabo widoczne, zazwyczaj każde takie "halucynacje" po kilku sekundach znikały,lub jak bliżej się podeszło to też znikały, a w przypadku tych duchów które widziałem - tak nie było , oczywiście miałem w głowię tą myśl "no brałeś jakieś gówno, więc teraz oczywiste jest to że będziesz miał jakieś haluny, wiec zachowuj sie normalnie i podziwiaj"
I się cieszyłem z tego że widzę takie coś, własnie takie pojebane akcje zawsze najbardziej lubiłem.

Kolejna sprawa, te realistyczne sny, na które dopiero od kilku dni znalazłem sposób.
Wielu z was pewnie też tak wiele razy miało, że było między snem,jawą a rzeczywistością, to się dzieje w momencie zasypiania i nagle jeb gdzieś spadasz,ciemno jest,coś strasznego się dzieje,rzuca tobą i zazwyczaj się budzimy, czasami kilka razy w nocy, więc postanowiłem sobie że w śnie wytrzymam ten moment, nie będę się budził i starał jak najdłużej wytrzymać i tak uczyniłem, trochę potrwały te dziwne stany sny,ale po jakimś czasie odpuściły i normalnie do rana spałem.

Policja, heh znajomi często sobie uwalają to, a ja wyjebka, jako że na trzeźwo często dyskutuje z policją i się ich nie boję, to tym bardziej naćpany też nie będę się bał, wystarczy znać swoje prawa, znasz prawo to ci nic nie zrobią i się nie ma co bać, bo sami sobie wbijamy do łba takie rzeczy.

Paranoi i lęków za bardzo nie mam, bo jak coś durnego wchodzi do łba to sobie przypominam że brałem jakieś gówno i mam się tym nie przejmować nawet jak realistyczne jest.

Z tym diabłem ciekawe, nigdy go tam nie widziałem i pewnie nie zobaczę a jak zobaczę to zignoruję lub będę się śmiał z niego i cisnął po nim.

Według mnie dużo zależy od tego co mamy w głowie i jak mocni jesteśmy psychicznie,narkotyki wydobywają z nas lęki, tylko my znamy swoje lęki i nasz mózg przeciwko nam je wykorzystuje.

Musimy nauczyć się walczyć z własnymi słabościami i lękami, dla mnie to jest rozwój duchowy,trzeba trenować głowę.
Ktoś tam też o Hexie wspominał że miał haluny,ja kurde kozackiego materiału od cholery przerobiłem i nigdy po Hexie nie miałem halunów,prędzej już po 4cmc.
Heh pamiętam jak walnąłem 500mg hexa sniffem,ale to była katorga, nie mogłem zdania skleić,równe 24 godziny zjazdu, ale bez halucynacji.

Chcieli przed policjantami ukryć się z marihuaną pod kołdrą

Dzielnicowi skierowani do awantury zatrzymali dwóch młodzieńców z konopiami indyjskimi. Wystraszeni 18- i 19-latek próbowali się ukryć razem z częściowo pociętym krzakiem na łóżku pod kołdrą.
Rejestracja: 2011
  • 5 / / 0


Nie na temat alfy ale przeczytalem sporo postow tutaj i musze zapytac moze znajde odpowiedz bo nie wiem o co chodzi. Jak to jest ze np po obecnych sortach 3MMC, 3CMC czy 4CMC mam w miare spoko a jakis towarzysz zalapuje w pewnym momencie paranoje i patrzy przez okno w nocy na 9 pietrze bo ktos za oknem czy na balkonie siedzi, sprawdzajac widzi ze nikogo nie ma ale patrzy nadal aby przylapac bo moze sie pojawi, albo patrzy przez wizjer bo ktos na klatce lazi, ale nikogo tam nie ma. Zejdzie faza i wszystko mija, co moze byc powodem?
Rejestracja: 2018
  • 199 / 23 / 0


No jak to co?

Powodem. Są te właśnie RC które wymieniłes.

Jeden zajebie 3mmc albo 3,4 cmc i nic złego sie nie dzieje a drugi typ bedzie miał schizy, paranoja.

To sprawa indywidualna. Bardziej zryty łeb, bardziej podatny, inne dawkowanie itp

Ja po 3cmc miałem szybciej psychozy niż po hexenie np

Także to sprawa indywidualna.
Rejestracja: 2011
  • 5 / / 0


A te schizy nie sa spowodowane jakas choroba o podlozu psychicznym?
Czy przy za duzej lub zle wymierzonej dawce dawce za mocno szarpia za ktorys neuroprzekaznik?
Jeszcze w lipcu nie mial takich faz, weszlo jakos w listopadzie.
I zazwyczaj po trzecim siupnięciu 100mg
Rejestracja: 2018
  • 199 / 23 / 0


Przeciez to normalne że łeb się niszczy z każdym kolejnym wzięciem RC.
Palisz styki na dobre. Nie regeneruje sie

Wiec w późniejszym czasie może być tak jak opisujesz właśnie.

Ale. To też sprawa indywidualna. Bo jeden wali więcej częściej a nie będzie miał takich jazd jak ten co wali mniej i krócej.

Także ciężko jednoznacznie odpowiedzieć co może. Być dokładną przyczyną.

Wnioskuję najbardziej prawdopodobną
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


Czy mieliście podobne hiper-upierdolo-wkręty po innych szpecyfikach, czy tylko alfa gwarantuje taką jazdę bez trzymanki? Wiadomo, po ciagach ketonowych i nie tylko może się pomieszać w głowie, ale kumple Alfiniści mówili, że nawet mikrodawka jednorazowo może zrobić z głowy jesień średniowiecza, osobiście się z tym nie spotkałem, co myślicie?
Rejestracja: 2018
  • 199 / 23 / 0


Mdphp dalo mi najgorsza jazde zycia. Przebilo te alfowe i to w choy
Ale lecialem.na mdphp 2 dni po których dojebalem na zejsciu juz w sumie okolo 800mg sniffem

Ale tak po za tym to apvp kroluje w schizach. Roznica taka ze po apvp zawsze sie mialo mega energię na schizach i biwgalo sie, uciekalo, no cyrk. A teraz po hexenie, nepie itp gdy wejdzie schiza to siedze obsrany w pokoju i nawet boje sie z niego wyjsc. Tak to wyglada. Przynajmniej u mnie
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


No bo tak się zastanawialem właśnie, wiadomo, że wszystko w ciągu może poryc bańkę, no i wiele zależy od prywatnych predyspozycji. Jak ktoś ma wojnę w głowie, to wszystko go poryje, ale tylko alfa ma taki rozbudowany wątek o paranojach %-D. Nie wierzyłem kumplom, jak mówili co się z nimi działo po zabawie z apvp I niektórymi analogami, szczególnie, że paranoi nie da się opanować i uzmysłowić że to wkreta. Przecież na tym lecialo swojego czasu 95% cpaczy w moim mieście, to prawie potencjal na jakieś zombie apokalipse :zombie:
Rejestracja: 2018
  • 199 / 23 / 0


No alfa potrafila pisac takie scenariusze ze az niemozliwym bylo czasem uwierzenie w to, że to tylko wkręty i schizy...
Posty: 497 Strona 47 z 50
Wróć do „Alfa-pirolidynoketony”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość