ALD-52

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 615 Strona 62 z 62
Rejestracja: 2018
  • 19 / 4 / 0


2 blottery ALD-52 i +-240mg ma sens czy lepiej klasycznego kwasa?
Rejestracja: 2009
  • 1902 / 118 / 0


01 grudnia 2018Quo_Vadis_Domine pisze:
2 blottery ALD-52 i +-240mg ma sens czy lepiej klasycznego kwasa?
240mg czego? Emki? Bo nie kumam. Jak chodzi o emkę to stanowczo za dużo IMO, japę wykręci, myśli nie można zebrać ani porozmawiać. Oczywiście co kto lubi. A ald zamiast LSD na pewno będzie ok, choć sam nie jadłem ani ald ani candyflipa.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Pijemy najwięcej alkoholu w historii. Nawet w tej konkurencji socjalizm z czasów PRL przegrywa

W ubiegłym roku Polacy pobili rekord w ilości wypitego alkoholu. Pochodził jeszcze z czasów głębokiego PRLu zanim sukcesy socjalizmu doprowadziły do pojawienia się kartek na alkohol.
Rejestracja: 2014
  • 2948 / 369 / 0


@up ALD-52 ma nieco inne działanie, ale nie powiedziałbym, że lepsze, czy gorsze, raczej inne, chociaż ja wolę ALD-52 od LSD, ale kto co lubi. Na candyflipa to dużo. Zamiast tego możesz zapodać sobie po prostu drugi blotter. Też będzie ciekawie.
Rejestracja: 2016
  • 349 / 39 / 0


ale mnie wczoraj sponiewierał okrutnie jak nigdy, chyba mogę to zaklasyfikować jako BT, kurde pierwszy raz ALD mnie mentalnie po prostu zajechał...

przyczyny pewnie różne, przede wszystkim za duży spontan, brak optymalnego mentalnego i fizycznego nastawienia, nie do końca obmyślony s&s do tego chyba za duża dawka (a jaka to nawet nie wiem, bo 2 kartony, które wg róznych opinii mają po albo 100 albo 150ug).

No cóż kolorowo było, ale wesoło nie do końca - wyszły jakieś podswiadome lęki, tempo odtwarzania rzeczywistości skakało mi między x1/3 a x2, momentami czułem się jak dałn, muzyką też ciężko się ratować, gdy wszystko śmiga w SloMo, bałem się że w końcu mi mózg się zapętli i zawiesi...no trudno, po dobrych 3 godzinach wykręcania byłem tak styrany, że dałem za wygraną i zarzuciłem klona, eh...

ale to może dobrze się stało, przyda się parę tygodni przerwy i więcej respektu dla tych substancji, poza tym mimo tych przeżyć dzisiaj luz na umyśle i sercu i w sumie dobre przemyślenia
Rejestracja: 2012
  • 697 / 75 / 0


Cóż taki urok rc lizerow. Raz zadzalaja tak innym razem zupełnie inaczej. Wiem, że psajko ogólnie maja to do siebie, ale jednak rc lizery są zdecydowanie w chuj bardziej nieprzewidywalne niż LSD, tryptaminy i fenylki.

Ja sobie dałem spokój po ostatnich przygodach z eth ladem. Ewentualnie kiedyś ald w miksie dla podbicia wizuali.
Posty: 615 Strona 62 z 62
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 53 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości