ALD-52

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 617 Strona 4 z 62
Rejestracja: 2009
  • 1825 / 80 / 0


Sam jesteś głupi, nie bierz psychodelików. Cieniasie, obniżasz poziom, a ALD-52 mentalnie po 5 kartonach nie działa nic. To tyle jak by Cię to interesowało. Nie zarzucaj mi kłamstwa bo Ja jadłem Muchomora czerwonego, łysiczkę lancetowatą i meskalinę i to nie raz nie dwa i w dawkach np 100 łysiczek, wiec stul dziub jak nie wiesz o czym mówisz.
Rejestracja: 2012
  • 697 / 75 / 0


eliot pisze:
...
Poziom czego? Na pewno nie rozmowy, której łaskawie bierzesz udział, to byłoby istne ekstremum godne upamiętnienia dla potomnych.
Pewnie: jeśli w głowie ma się same gówno ograniczające się do ćpania i pozowania to całkiem możliwe, że i nawet pięć kartonów nie wywołuje żadnych głębszych przemyśleń ani refleksji- zdam się na ciebie i twoją opinię w tym aspekcie.
Nie wierzę w ani jedno twoje słowo pozerze. Nawet nie chce mi się pytać o opis działania meskaliny, bo jakakolwiek rozmowa z tobą to czysta strata czasu.
Dziub?? Ile ty właściwie masz lat? 16? I to "sam jesteś głupi"- no po prostu zniewalający poziom:)




Przepraszam moda za drobny offtop ale wbrew pozorom powyższa wypowiedź jest na temat, ponieważ twierdzenie, że spożycie 625ug ALD-52 to kolorowa bajka, bez żadnego działania mentalnego i nie ma prawa skończyć się w jakikolwiek negatywny dla użytkownika sposób to czysta i destrukcyjna dezinformacja. Liczę tedy na wyrozumiałość.


Co do samego ALD, ostatnio jadłem 250ug. Wizuale przepiękne i majestatyczne ale kompletnie zero euforii. Nic w stronę bad tripu, mentalnie do ogarnięcia ale dosłownie zero tej wspaniałej psychodelicznej radości, głupawki itd. Po prostu nul. Ktoś ma podobne doświadczenia czy tylko na mnie tak dziwnie to działa?

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

„Znalazłem w parku i chciałem spróbować”, twierdził 27-latek zatrzymany z marihuaną

„Znalazłem i chciałem spróbować” - tak oświadczył 27-latek policjantom, kiedy to został zatrzymany przez funkcjonariuszy za posiadanie narkotyków.
Rejestracja: 2016
  • 44 / 2 / 0


Ja, jak wcześniej wspominałem, jadłem tylko raz w życiu sajko i było to właśnie ALD-52 w porcji 100ug i euforia była wręcz ogromna - przy wejściu ogromna śmiechawka, a potem miałem momenty, że prawie płakałem ze szczęścia (jak zamknąłem oczy i przy muzyce widziałem ledwo jakieś kolorowe rozbłyski :-D ), jednak nie jestem pewny, czy to zasługa substancji, czy samej otoczki tego magicznego, pierwszego razu. Za każdym razem nie wywoływało w Tobie żadnej euforii? To dość dziwne, bo z tego co czytałem na zagranicznych forach, starzy wyjadaczy LSD nie potrafiliby odróżnić ALD od kwasa, gdyby nie wiedzieli, co żarli - z tego wniosek, że raczej większość ją odczuwa.
Rejestracja: 2016
  • 345 / 12 / 0


Karton ALD-52 nadawałby się na psychodeliczną imprezę ?
Rejestracja: 2012
  • 697 / 75 / 0


Za pierwszym razem z jednym kartonem trochę oglądałem stare sezony Simpsonów i wtedy lekka euforia się pojawiała ale to też baardzo daleko od tego co pamiętam z dawnych tripów i to też bardziej był po prostu śmiech z ukochanego serialu komediowego (nawet dokładniej rzecz ujmując uśmiechanie się, nie śmiech).
Natomiast ostatnio po dwóch kartonach wizuale wręcz miażdżyły a euforia nie pojawiła się nawet na sekundę, ani cienia nawet drobnego.

Kurde może coś z tym mózgiem sobie jednak zrobiłem? Tyle lat ćpania, tylu róznych rzeczy, w najdzikszych konfiguracjach... Jestem autentycznie zaintrygowany.




Inglesssss pisze:
Karton ALD-52 nadawałby się na psychodeliczną imprezę ?
Zależy jakie masz doświadczenie, jakie towarzystwo, jakiego typu impreza. Mi osobiście po LSD np nie podobały się balety w stylu psycho infinity. Na coś takiego imo lepszy candyflipping. Jak nie masz MDA>MDMA to może 4fma plus delikatnie jakiś AD-LAD czy cuś takiego?
Ostatnio zmieniony 21 września 2016 przez Kochanek Heleny, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2012
  • 697 / 75 / 0


Cut plz, sorry.
Rejestracja: 2016
  • 345 / 12 / 0


@Kochanek heleny
Dzięki za odpowiedź , właśnie na taki typ imprezy w stylu egodrop czy tam psycho infinity chciałem wbić na ALD.

Ja tez nie miałem po tym euforii żadnej, uczucie ogromnego szczęścia, empatii ale nie było tej psychodelicznej euforii.
Rejestracja: 2010
  • 3169 / 261 / 0


ALD-52 na psychodeliczna impre nie bardzo mi sie widzi. Jak go doprawisz jakims ala MDMA to owszem, co podbije jeszcze cevy.
Rejestracja: 2015
  • 718 / 64 / 0


Na psycho imprezke lepsze sa fenylki. IMO bardziej trzezwe i euforyczne (DOC rozpierdala pod wzgledem euforiii to przez bite 3-4h, potem juz slabiej)

frs

Rejestracja: 2008
  • 36 / 8 / 0


4-FMA do candyflipa? No jakoś mnie to nie przekonuje.
Posty: 617 Strona 4 z 62
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 73 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości